Wiosenna ochrona pszenżyta
fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/lightbox/641318-pszen%C5%BCyto/

Wiosenna ochrona pszenżyta

Na dobre plonowanie pszenżyta, ma wpływ ilość patogenów dostępnych na polu. Jak poradzić sobie m.in. ze szkodnikami?

Ochrona pszenżyta nie jest skomplikowana. Nie mniej warto poznać na jakie zagrożenia podatna jest uprawa. Jest to bowiem zboże, które ma bardzo duży potencjał plonowania.

Potencjał plonowania pszenżyta porównywalny jest z pszenicą ozimą, której plony mogą osiągnąć przy dobrych warunkach 9 t/ha. Oprócz zabiegów związanych z nawożeniem, które ma bardzo duży wpływ na plonowanie, pszenżyto jest uzależnione również od ataków patogenów. Chwasty oraz choroby grzybicze w dużym stopniu są odpowiedzialne za straty w ziarnie. Dlatego ochrona pszenżyta jest niezwykle istotna. Jakie kroki należy podjąć, aby umożliwić temu zbożu jak najlepsze warunki do wzrostu? Takie pytanie zadaje sobie pan Adam z Pomorza.

Patogeny odpowiedzialne za straty w pszenżycie możemy podzielić na zagrożenie chwastami, chorobami lub insektami.

Zagrożenie chwastami

Chwasty w pszenżycie rozwijają się bardzo dobrze. W początkowych fazach rozwoju, nie jest ono konkurencyjne dla dzikich roślin, więc te z powodzeniem mogą opanować skrawki pola, gdy tylko rozpoczną wiosenną wegetację. I gdy będą miały odpowiednie do tego warunki.

Według integrowanej ochrony, powinniśmy najpierw wykorzystać niechemiczne zabiegi odchwaszczające, zanim rozpoczniemy działania chemiczne. Niestety wiosną jest to utrudnione, a wręcz niemożliwe, ponieważ pszenżyto jest wąsko wysiewane i to uniemożliwia np. bronowanie, zwłaszcza w dalszych fazach rozwoju tego zboża. Co zatem powinniśmy zrobić, aby pozbyć się szkodliwych roślin z pola?

ochrona pszenżyta oprysk herbicydami

Ochrona pszenżyta jesienią redukuje ilość chwastów na wiosnę.

Ochrona pszenżyta przed chwastami

Jedyną opcją jest chemiczne zwalczanie chwastów. Powinniśmy jednak trzymać się kilku zasad. Środki chwastobójcze zalecane są w dawkach minimalnych oraz maksymalnych. Chcąc oszczędzić, rolnicy stosują dawki minimalne wiosną, tak jak to robi pan Kazimierz z Mazowsza, nie zdając sobie sprawy, iż chwasty po zimowaniu mają bardziej rozbudowany system korzeniowy.

– Nie pryskam jesienią herbicydów, bo u mnie chwastów nie ma na polu. I dawkę daję na wiosnę. Nie ma sensu, wg mnie, tracić czasu i pieniędzy na kilka wjazdów na pole – tłumaczy rolnik.

Jest to podejście, które na dłuższą metę się nie sprawdzi, ponieważ koszty oprysków wiosennych, gdy chwasty wzejdą silniejsze po zimie, będą większe niż główny zabieg jesienią i dodatkowy wiosną.

Na plantacjach nietraktowanych w jesiennym terminie stosowania herbicydami, obserwowano wiosną bardzo duże zachwaszczenie. W takich przypadkach wymagane jest zastosowanie dobrego wiosennego herbicydu o szerokim spektrum zwalczanych chwastów, ponieważ są one w bardziej zaawansowanych fazach rozwojowych niż jesienią – tłumaczy Marcin Łański, specjalista ds. wdrożeń produktów, BASF sp. z o.o.

Na plantacjach nietraktowanych w jesiennym terminie stosowania herbicydami, obserwowano wiosną bardzo duże zachwaszczenie.

Chwasty w pszenżycie, które najczęściej atakują jego zasiewy, możemy podzielić na 2 kategorie:

1. Chwasty jednoliścienne

Głównie są to miotła zbożowa i wyczyniec polny. Podstawową szkodliwością miotły zbożowej i wyczyńca jest ich konkurowanie o składniki pokarmowe i wodę ze zbożami. Niezależnie od tego na jakich zasiewach się znajdą, pobierają składniki z gleby znacząco obniżając plon. Miotła zbożowa rośnie szybko i potrafi skutecznie zagłuszyć pszenżyto w miejscach swojego występowania. Dlatego ważna jest szybka reakcja, w chwili kiedy stwierdzimy obecność tego chwasta u siebie na polu. W innym wypadku straty w plonie mogą wynieść nawet 30%. Wyczyniec natomiast oprócz konkurowania o składniki pokarmowe powodujące odczuwalne obniżenie plonu, przenosi choroby na zboża i doprowadza również do wylegania, co utrudnia zbiory.

– Środkiem, który stosuję od poprzedniego sezonu, który mi pomógł z miotłą jest Tolurex. Ma szerokie spektrum działania, więc nie ma obawy, że któregoś chwasta u mnie na polu ominie. W tym roku poszedł z początkiem kwietnia – opowiada pan Stanisław, rolnik z Wielkopolski.

Napełnianie zbiornika herbicydem

Napełnianie zbiornika herbicydem na miotłę zbożową i chwasty dwuliścienne.

2. Chwasty dwuliścienne

To m.in. maruna bezwonna, ostrożeń polny, przetaczniki, przytulia czepna oraz rumian polny. Tak jak w przypadku roślin jednoliściennych, ww. chwasty konkurują ze zbożami o składniki pokarmowe i wodę. Oprócz obniżenia plonu, zanieczyszczają ziarno swoimi siewkami, które negatywnie wpływają na jakość pszenżyta. Niektóre z nich mogą doprowadzać do wylegania zbóż, gdy ich atak nie zostanie w porę zatrzymany. Ważne jest, abyśmy dobrali środki chemiczne, które nie tylko zwalczą chwasty aktualnie rosnące na polach, lecz również te, które mogą się dopiero ukazać.

Dlatego polecane są herbicydy mające szerokie spektrum działania. Na opakowaniu każdego środka jest dokładna informacja dotycząca gatunków roślin, które dany preparat zwalcza.

– Coraz częściej rolnicy mieszają herbicydy ze sobą, tworząc skuteczne mieszaniny zwalczające konkurencyjne (w stosunku do zbóż) rośliny jedno- i dwuliścienne. Ma to na celu zwiększenie efektu zastosowania mieszanych środków do zwalczania chwastów – mówią specjaliści z blog.cheminova.pl

Substancje czynne w herbicydach dla pszenżyta, które zostały dopuszczone do sprzedaży, to .in.: glifosatchlorosulfurontritosulfuronizoproturondiflufenikan.

Dokładną listę środków, wraz ze składem, możemy znaleźć na stronie ministerstwa.

Zagrożenie chorobami

Jedną z ważniejszych chorób w pszenżycie jest mączniak prawdziwy. Jest to choroba znana rolnikom w całej Polsce. Tworzy białe, bardzo charakterystyczne gąbczaste naloty, których nie można pomylić. Atakuje liście, źdźbła, a czasem nawet kłosy. Mocno pogarsza zdolność tworzenia ziaren i może obniżyć plon nawet o 40%. Jest to patogen szczególnie niebezpieczny gdyż szybko przyzwyczaja się do stosowanych środków ochrony.

mączniak prawdziwy

fot. Marek Korbas dla Instytutu Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy w Poznaniu

Odpowiednia ochrona pszenżyta pozwoli jednocześnie ustrzec uprawę przed chorobami i ograniczyć jej koszty. Na zdjęciu mączniak prawdziwy.

Pszenżyto jest podatne również na septoriozę, na  którą rolnicy powinni zwrócić dużą uwagę. Tworzy podłużne jasnozielone plamy, które z czasem brązowieją, zostawiając martwą tkankę. Przez niszczenie liści obniża procesy asymilacyjne, redukując poważnie plon. Grzyb tworzy bardzo dużo owocni w kształcie czarnych kropek. Straty mogą wynieść nawet 30%, w czasie wilgotnych i ciepłych okresów nawet więcej. Mogąc przenosić się mechanicznie z rośliny na roślinę, może w krótkim czasie objąć większy areał pola.

Rdza pszenżyta

Oprócz powyższych chorób pszenżyto narażone jest na rdzę. Zarówno na żółtą, jak i brunatną jej odmianę. Obydwie choroby mają podobne objawy: naloty na liściach tworzące skupiska zarodników, żółty w przypadku rdzy żółtej i jasnobrązowy do ciemno brązowego u rdzy brunatnej. Obydwie jednostki są tak samo szkodliwe: powodują obumieranie liści, powodującej straty w plonowaniu.

Żółte i brunatne rdzy pszenżyta powodują obumieranie liści, powodującej straty w plonowaniu.

– W moich stronach, odpukać, na razie nie widać żadnych chorób. Pszenżyto u mnie z reguły nie miało poważnych problemów z grzybem. Jesienią opryskałem pola Dobromirem i na razie jest czysto – relacjonuje Stanisław, rolnik z Wielkopolski.

Zanim zdecydujemy się na oprysk, powinniśmy najpierw zorientować się, jak wygląda zagrożenie agrofagami w okolicy. Ciekawą propozycją dla rolników jest m.in. strona Infopole.pl, która zawiera ostrzeżenia z dokładnością do gminy. Wystarczy wpisać kod pocztowy miejscowości i będziemy wiedzieli na co narażone są nasze pola.

Substancje czynne w środkach na choroby grzybicze to m.in.: propikonazol, triadimenolprochlorazpiraklostrobinaspiroksamina.

septorioza

fot. AgroFoto.pl, użytkownik: panczo1922

Ochrona pszenżyta przed septoriozą zapobiegnie redukcji plonu.

Zagrożenia szkodnikami

Podstawowymi insektami, mogącymi zagrozić wiosennym uprawom pszenżyta są: drutowcerolnice (atakują korzenie i liście), mszyce (wysysając soki), skrzypionki (nadgryzają powierzchnię liścia).

– Na moich polach i ogólnie w mojej okolicy nie zauważyłem szkodników. Sąsiedzi mający pszenżyto nic nie mówili o jakichś owadach. Z informacji od znajomych z innych okolic, Opolszczyzna i Śląsk, też jest u nich czysto jeśli chodzi o insekty – relacjonuje pan Stanisław, rolnik z Wielkopolski. 

Czy warto stosować adiuwanty?

Adiuwanty to preparaty, które poprawiają właściwości środków ochrony. Same nie mają właściwości ani chwastobójczych, ani chorobobójczych, ale dzięki nim ochrona pszenżyta może być skuteczniejsza. Stosowanie adiuwantów sprawia, że środki do których zostały dodane mają lepsze właściwości. Jest to o tyle ważne, gdyż w wielu gospodarstwach stosowana jest do oprysków woda o wysokiej twardości, co ma negatywny wpływ na rozprowadzanie oprysku na chwasty i rośliny uprawne. Adiuwanty zmiękczają wodę, dzięki czemu krople substancji roboczej, są wyrównane, rozciągając się na powierzchni liścia. Penetrując miejsca trudno dostępne, do których tradycyjne środki bez adiuwantów mają utrudniony dostęp. Jest to istotne przy usuwaniu chorób grzybiczych. Co ważne – zapobiegają spienianiu się wody z herbicydem w zbiorniku. Może to być niebezpieczne, gdyż niejednokrotnie taka piana wytwarzała wysokie ciśnienie – „wybuchając” ze zbiornika.

pszenżyto

Pszenżyto bez oznak chorobowych.

– W zeszłym sezonie spróbowałem tego typu środka, jako dodatek do oprysku. Mogę powiedzieć, że lepiej wyglądało moje pole niż sąsiada, który jechał na samym herbicydzie. Mieliśmy ten sam środek, a u mnie jakby więcej chwastów wyleciało – opowiada pan Stanisław z Wielkopolski.

Zmniejszenie kosztów

Adiuwanty pozwalają także na ograniczanie kosztu zabiegu, poprzez znaczną poprawę skuteczności generycznych środków ochrony roślin. Tak zwane generyki zwykle są tańsze niż preparaty markowe, jednak ich formulacja może nie być tak dobra. Odpowiednio dobrane adiuwanty pozwalają na zniwelowanie tej różnicy i wykonanie zabiegu niższym kosztem.

Pomimo pogody typowo wiosennej, na przemian deszczowej i suchej, pszenżyto radzi sobie dobrze w całej Polsce. Jest to odporne zboże, które na dziś dzień zaatakowane jest przez chwasty. Szczególnie u rolników, którzy zrezygnowali jesiennej ochrony pszenżyta. Podstawową kwestią, dzięki której utrzymamy pozytywny stan na polach, jest systematyczna lustracja pól i nasłuchiwanie informacji o zagrożeniach ze strony agrofagów.

Komentarze

  1. U mnie akurat na niektóre pola nie udało się zrobić oprysku jesienią i miotła gęsto wyrosła ale na szczęście Axial 50 się z nią uporał. Fajna sprawa z nim że nie trzeba go mieszać z adiuwantem bo ma go wbudowanego.

Z forum

Powiązany temat:

Oprysk na pszenżyto
Przem00
Dnia 21.05.2018 o 07:18, sylip napisał: Podobna sytuacja jest u mnie, bo T2 nie zrobiłem na czas ze względu na suszę, a obecnie pszenżyto kwitnie. Teraz nie zrobię...
zobacz więcej »
Thorod
U mnie Gringo w większości wykłoszone średnio 13 pieterek. T2 robiony 11 maja a w dolnych partiach widac maczniaka. Bedzie trzeba poprawiać wg was?
zobacz więcej »
Pawel2678
po kwitnięciu to sam triazol wystarczy po taniości tebukonazol lub trochę droższy ale lepszy i dłużej działający epoksykonazol
zobacz więcej »
...
Zobacz pozostałe wpisy

Jak spadek zbiorów wpłynął na rynek zbóż?

Tegoroczne warunki pogodowe były dalekie od korzystnych. Jak susza wpłynęła na polski rynek zbóż?

13 grudnia 2018

Spoczynek zimowy – jak przygotowane są do niego zboża

Zboża powoli będą przechodziły w spoczynek zimowy. Dowiedz się, czy są do niego przygotowane oraz jakie problemy wystąpiły na plantacjach!

15 grudnia 2018

BASF – podsumowanie trudnego sezonu 2018

Spadek rynku środków ochrony roślin na poziomie europejskim o 4 %. BASF wychodzi obronną ręką! Sprawdź relację z wydarzenia!

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close