Wypadki w rolnictwie – podsumowanie 3 kwartałów 2016 r.

Choć jeśli chodzi o wypadki w rolnictwie z roku na rok utrzymuje się tendencja spadkowa, dane liczbowe nie napawają optymizmem. W ciągu 3 pierwszych kwartałów tego roku życie w wypadkach w rolnictwie straciło już 55 osób.
Najwięcej wypadków w rolnictwie, w tym wypadków śmiertelnych ma miejsce w sezonie intensywnych prac w polu i w gospodarstwie, czyli w miesiącach letnich. Dzięki licznym kampaniom Państwowej Inspekcji Pracy oraz Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego liczba wypadków w rolnictwie sukcesywnie spada. Co nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej.
– W pierwszych 9 miesiącach 2016 roku zgłoszono 14777 wypadków – informuje KRUS. – Jednorazowe odszkodowania zostały wypłacone w 10302 przypadkach. Najczęściej występującą kategorią zdarzeń prowadzących do uszczerbku na zdrowiu jest upadek. W tej grupie znalazło się w tym roku ponad 5 tys. zgłoszonych zdarzeń.
Kolejne zdarzenia, które zdarzają się często, to uderzenie, pogryzienie lub przygniecenie przez zwierzęta. W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2016 roku zgłoszono 1296 wypadków. Niemal tyle samo jest wypadków poprzez pochwycenie lub uderzenie przez ruchome części maszyn (1231 zgłoszeń).
Choć wypadków ogółem było mniej niż w analogicznym okresie w roku ubiegłym, gorzej wyglądają statystyki, jeśli chodzi o wypadki ze skutkiem śmiertelnym. W tym roku życie w wypadkach w rolnictwie straciło 55 osób, a w analogicznym okresie w roku ubiegłym wypadków śmiertelnych było 37.
– Wypadki w rolnictwie bardzo często to efekt nieostrożności czy zbyt lekkiego podejścia do obsługi maszyn rolniczych – mówi pan Paweł, rolnik z Ornety. – Nagminne jest poprawianie usterek czy sprawdzanie maszyn bez wyłączania silnika bądź nieprzestrzeganie podstawowych zasad bezpieczeństwa. Takie sytuacje po prostu nie mogą skończyć dobrze.








