Zbiory jabłek 2021. Sadownicy rezygnują z produkcji?

28 września powinien być okazją dla sadowników do świętowania z okazji Światowego Dnia Jabłka. Pewnie tak by się stało, gdyby nie to, że zbiory jabłek 2021 nie dają powodu do radości. A nie chodzi tu o plony, lecz żenująco niskie ceny skupu.

Batalia o godną zapłatę dla sadowników wciąż trwa, chociaż trudno tu mówić o spektakularnych sukcesach. Chwilowe powstrzymanie spadku niskiej ceny skupu raczej trudno zaliczyć do sukcesu. A tegoroczne zbiory jabłek wg GUS szacowane są poziomie 3,6 mln ton.

Zbiory jabłek 2021

-Zbiory jabłek przebiegają w miarę przyzwoicie – stwierdza Krzysztof Czarnecki, wiceprezes Związku Sadowników RP  i jednocześnie właściciel 30 ha sadu. – Na chwilę obecną odczuwamy brak rąk do pracy. Zbyt mało jest Ukraińców, którzy zatrudniają się u sadowników przy zbiorach jabłek. Z Polakami jest jeszcze gorzej. Do tej pory dla pracowników z Ukrainy obowiązywała stawka 12 zł/h, w tej chwili trzeba zapłacić 15 zł/h a nawet więcej.

Brak pracowników do zbioru jabłek nie jest oczywiście jedynym problemem sadowników. Niestety kłopotów jest więcej.

Ceny jabłek 2021

-Ceny jabłek nie zadawalają sadowników. Co gorsza nie ma takiej odmiany jabłek, którą można by sprzedać za normalne pieniądze – komentuje Krzysztof Czarnecki. – Za super jabłko otrzymujemy maksymalnie 0,70 zł/kg. Sadownicy powinni otrzymywać za kg jabłek powyżej 1 zł, bo koszt produkcji jabłek kształtuje się w granicach 1 zł. W cywilizowanym świecie do kosztów produkcji dolicza się marżę, aby ukształtować cenę. Poza tym w cywilizowanym świecie to producent oferuje cenę a u nas jest odwrotnie.

Bez wątpienia wzrost cen nawozów, energii elektrycznej, środków ochrony roślin i paliw powoduje, że wielu sadowników zastanawia się nad likwidacją swoich sadów. Co gorsza myślą o tym nawet sadownicy z dziada pradziada i to w chwili, gdy zbiory jabłek 2021 trwają w najlepsze.

Przepis na likwidację polskich sadów

Sytuacja, która obecnie panuje w kraju spowodowała, że przestaję produkować jabłka – oznajmia Krzysztof Czarnecki, sadownik i wiceprezes Związku Sadowników RP. To chyba najboleśniejsze słowa, jakie może wypowiedzieć producent jabłek z wielopokoleniowymi tradycjami.

-Ten sad miał już mój dziadek. Ojciec udoskonalił go a na końcu ja się nim zajmuję. Przez całe lata rozwijałem i modernizowałem produkcję. W tej chwili przy takiej polityce, a właściwie jej braku, bardzo złej sytuacji w sadownictwie nie mam komu przekazać sadu. Likwiduję sad o pow. 30 ha. Sprzedaję ziemię zostawiając sobie 12 ha. Myślę, że to ostatni dzwonek przed szykującą się katastrofą. Nie będę czekał, aż zostanę zlicytowany. Za moment inni sadownicy pójdą w moje ślady zmuszeni sytuacją panującą na rynku jabłek. A zbiory jabłek 2021 w pełni!

Zbiory jabłek 2021, czy to ostatni taki zbiór?

Sadownicy są zawiedzeni i rozgoryczeni Nieopłacalne ceny skupu, ryzyko uprawy połączone z niemożliwością jej ubezpieczenia, praktycznie żadnej nadziei na pomoc państwa. Mimo że mają często milionowe obroty w kieszeni nic im nie zostaje. Jedno co szybko wzrasta producentom jabłek, to zadłużenie. Jak twierdzi pan Krzysztof, dzieci nie chcą już przejmować gospodarstw.

– Wprawdzie mam trzech synów, jednak żaden z nich nie chce zostać na gospodarce. Nie chcą przeżywać tego co ja, żyć w niepewności o przyszłość. Na razie do sprzedania są pojedyncze gospodarstwa sadownicze, ale z roku na rok będzie ich coraz więcej. Czy zbiory jabłek 2021 okażą się historyczne?

Sezon na jabłka. Zbiory 2021 – podsumowanie

Protesty organizowane przez Związek Sadowników RP nie zmieniły sytuacji producentów jabłek. Związek podejmuje różne działania mające zwrócić uwagę na ich bardzo trudną sytuację finansową. Zbiory jabłek w Polsce 2021 może choć w części pomogą odzyskać poniesione nakłady, spłacić zobowiązania. I jak tu świętować Światowy Dzień Jabłka?

O problemach sadowników przeczytacie również w materiale: Protest sadowników w Warszawie. 14 września pikieta przed Biedronką!

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4 / 5. Liczba głosów 46

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Lukasz pisze:

    Wlasnie przez taka polityke za jakis czas nie bedzie Polskiego rolnika, bo tylko ten Polski rolnik musi sprzedawac wszystko za grosze , ale kogo to obchodzi jak przed biedronka tlumy ktore wynosza wszystko wyprodukowane w innych krajach pozdrawiam serdecznie