Zdaniem praktyków: duże straty w rzepaku ozimym

Przymrozki i brak okrywy śnieżnej sprawiły, że plantacje rzepaku ozimego są w słabej kondycji, straty są duże – donoszą rolnicy. Plantatorzy szacują, że zaoranych zostało aż 20% upraw. Sprawdzamy w jakim stanie są plantacje rzepaku w różnych częściach kraju i jakie zabiegi wykonują teraz gospodarze.

Według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego powierzchnia rzepaku pod tegoroczne zbiory wyniosła w Polsce ponad 0,8 mln ha. Straty w rzepaku GUS oszacował na około 4% tej powierzchni. Najwięcej upraw zaoranych zostało w województwach kujawsko-pomorskim, wielkopolskim i mazowieckim. O jeszcze większych stratach informuje z kolei Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. Rolnicy donoszą, że straty mogą wynieść nawet 20% zasiewów rzepaku.

Plantacje rzepaku skazane na straty

plantacje rzepaku

Plantacje rzepaku w całym kraju są w zróżnicowanej fazie rozwoju, od początku do pełnego kwitnienia.

W naszym rejonie wiele plantacji zostało przemrożonych. W tym roku pogoda nie dopisała plantatorom rzepaku. Spadki temperatury do nawet -25 st. C przy gruncie, a także silne wiatry przy braku okrywy śnieżnej skazały rolników na straty i wymusiły konieczność zaorania wielu plantacji. Rolnicy nie podejmowali tych decyzji pochopnie. Przyglądali się w tym roku uprawom rzepaku przez dłuższy czas. Znam przypadki, że rzepak został zaorany nawet po miesięcznej obserwacji plantacji – opowiada pan Jerzy Mikołajczyk z Pomorza Zachodniego.

Jak podaje GUS, do strat zimowych w rzepaku przyczyniły się też obniżona mrozoodporność i słabe wyrośnięcie roślin jesienią, występowanie zastoisk wody w obniżeniach terenu, co spowodowało wymoknięcie upraw. Stan plantacji, które nie poszły pod pług też nie jest najlepszy. Pani Alfreda Sulewska ze Śląska podkreśla, że wzorcowej uprawy rzepaku trzeba teraz ze świecą szukać.

Rośliny na przeważającej części plantacji rzepaku w mojej okolicy wyglądają dużo gorzej są niż o tej samej porze ubiegłego roku. Są przerzedzone i słabiej ulistnione, co nie wróży wysokich plonów. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów od mojego domu nie ma ani jednej dobrze wyglądającej plantacji rzepaku – twierdzi pani Alfreda Sulewska ze Śląska.

Rzepaki: od początku do pełnej fazy kwitnienia

plantacje rzepaku

fot. PROCAM

Dużym zagrożeniem dla plantacji rzepaku są obecnie szkodniki takie jak m.in. widoczny na zdjęciu słodyszek.

Początek maja to dla plantatorów rzepaku czas intensywnej pracy. W zależności od regionu kraju, rzepaki są w różnej fazie rozwojowej. Jak informuje pan Jerzy Mikołajczyk rzepak ozimy na plantacjach położonych na Pomorzu Zachodnim znajduje się obecnie w początkowej fazie kwitnienia.

Obecnie rzepak atakują chowacze, słodyszek rzepakowy i pryszczarek kapustnik. Pojawiło się również zagrożenie ze strony chorób. Konieczne jest wykonanie zabiegów na czerń krzyżowych, szarą pleśń i zgniliznę twardzikową – informuje pan Jerzy Mikołajczyk z Pomorza.

Przeczytaj więcej o tym jak walczyć z chowaczami w rzepaku

Tymczasem na w woj. opolskim rzepaki weszły już w pełną fazę kwitnienia. – Dużym zagrożeniem na plantacjach jest teraz wtórne porażenie suchą zgnilizną kapustnych. To jedna z najgroźniejszych chorób rzepaku, gdyż utrudnia zbiory, a także obniża ilość i jakość plonu. Do zwalczenia tej choroby stosuje się w późniejszej fazie rozwoju roślin fungicydy oparte na azoksystrobinie – doradza pani Alfreda Sulewska.

Zwalczanie chwastów w rzepaku wiosną – nowy sposób [WIDEO]

Walka z chwastami w rzepaku wiosną może być jeszcze łatwiejsza i bardziej skuteczna. Sprawdź, jaka nowość pojawiła się na rynku ŚOR!

22 maja 2019

Zaprawy do rzepaku – będą i w tym roku!

Zaprawy neonikotynoidowe będą i w tym roku! Minister rolnictwa po raz kolejny podpisał czasowe zezwolenie!

23 maja 2019

Caussade Nasiona Polska przechodzi rebranding!

Grupa Caussade Semences przechodzi rebranding! Co oznacza to w praktyce dla rolnika? Sprawdź i dowiedz się więcej!

22 maja 2019