Atak na Izrael uderza w ogrodnictwo. Branża w ogniu.

fot. Pixabay

Atak na Izrael dokonany w sobotę spowodował także kłopoty w branży ogrodniczej. Na jego skutek wiele gospodarstw na południu tego kraju przerwało swoje działanie.

Atak na Izrael, dokonany przez Hamas z terytorium Strefy Gazy spowodował zawieszenie działania wielu gospodarstw. Z jednej strony wielu pracowników rolnych zostało zabitych lub uprowadzonych. Z drugiej strony armia izraelska manewruje na obszarach gospodarstw.

Reklama

Hamas zaskoczył Izraelitów

Atak na Izrael, dokonany przez Hamas z terytorium Strefy Gazy doprowadził do śmierci wielu cywilnych mieszkańców tego kraju. Ponadto terroryści porwali wiele osób, nie tylko mieszkańców Izraela, ale też pracowników sezonowych. Wśród porwanych znalazło się także 60 pochodzących z Tajlandii pracowników zlokalizowanych na południu Izraela gospodarstw rolnych. Po niespodziewanym ataku izraelska armia wezwała do ewakuacji ludzi z obszarów wokół Strefy Gazy na południu, w tym z wielu obszarów rolniczych. Uważa się, że wśród ofiar śmiertelnych i rannych jest wiele osób pracujących w rolnictwie. Mówi się, że czołgi wojskowe przejeżdżają przez farmy podczas manewrów w pobliżu granicy w ramach działań lądowych przeciwko Strefie Gazy.

Co się dzieje w Izraelu?

Branża ogrodnicza w Izraelu, szczególnie na południu kraju, wciąż odczuwa skutki niespodziewanego ataku terrorystycznego Hamasu. Praca wielu gospodarstw została przerwana. Według Omera Kempa z Europe Retail Packing B.V. z siedzibą w Izraelu sobotnie ataki były straszne i bezprecedensowe. Mówi on, że będzie to kilka bardzo trudnych tygodni dla kraju.

Sytuacja na miejscu jest bardzo trudna, a wiele farm na południu nie działa. Palestyńscy bojownicy porwali wielu pracowników rolnych. Sytuacja w zakresie bezpieczeństwa szybko się zmienia. Jednakże jest jeszcze zbyt wcześnie, aby ocenić pełny wpływ wojny na sektor świeżych produktów.

Farmy i pakownie na południu Izraela są obecnie zamknięte, zaś ludzie walczą o życie. Na południu Izraela uprawia się głównie awokado, marchew, ziemniaki i inne gatunków, które stąd trafiały na cały świat. Jednakże mimo stanu wojny główne punkty graniczne eksportu są prawdopodobnie czynne. Mowa o portach morskich w Aszdod i Hajfie, a także o głównym międzynarodowym lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie.

Braki pracowników w branży ogrodniczej

Oron Ziv z izraelskiego eksportera owoców i warzyw BeFresh Europe przedstawia ogólny przegląd obecnej sytuacji. Jego zdaniem to, co się dzieje to kompletny chaos. Handel, biznes i wszelka działalność w południowej części Izraela całkowicie zamarły. Pakownie są zamknięte, zaś ludzie walczą o życie. Jednakże na północy kraju firma kontynuuje prace. Ale z powodu zamknięcia granic z Zachodnim Brzegiem żaden pracownik z tamtego regionu nie może przekroczyć granicy Izraela. Niektóre pakownie pracują na ograniczoną skalę. Nie jest do końca wiadomo, co dzieje się w porcie Aszdod. Port w Hajfie jest nadal otwarty.

Jednakże sytuacja może się zmienić z godziny na godzinę. Firma nadal stara się załadować kontenery przeznaczone na eksport. Wszak część owoców wymaga przygotowania do wysyłki. Ponadto trudno jest zorganizować nowe zbiory. Wiele osób, które pracuje w rolnictwie to rezerwiści, obecnie powoływani do wojska. A to dodatkowo wpływa na spadek liczby pracowników.

Jakie skutki dla branży ogrodniczej będzie miał atak na Izrael?

Teraz trwają walki, a kraj stara się ustabilizować sytuację, zwłaszcza w wioskach i kibucach na granicy ze Strefą Gazy. Mimo to, że wiele osób porwano, a tysiące odniosło rany, życie toczy się dalej. Na północy Izraela, bliżej Zachodniego Brzegu i wokół niego, sektor ogrodniczy może działać normalnie.

Źródło: freshplaza.com


Czytaj również: Wybory 2023: gmina z największą frekwencją dostanie 2,5 mln zł

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Autor artykułu:

Absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik naukowy Instytutu Ogrodnictwa-PIB, zajmuje się m.in. badaniami systemów korzeniowych roślin sadowniczych. Od lat współpracuje z praktyką nad wykorzystaniem mikroorganizmów w produkcji roślinnej. Autor wielu publikacji naukowych z zakresu sadownictwa. Upowszechnia wiedzę dotyczącą zrównoważonego rolnictwa, metod produkcji sadowniczej z wykorzystaniem środków pochodzenia naturalnego, zastosowań mikroorganizmów w ogrodnictwie.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *