Uwaga na chwasty dwuliścienne w zbożach jarych!

Nie wszędzie pogoda dopisuje i nie wszędzie można przeprowadzić stosowne zabiegi. Jak skutecznie bronić uprawy zbóż jarych przed chwastami?
– Wiele chwastów jest wspólnych dla upraw ozimych i jarych – mówi Katarzyna Bryk, specjalista ds. zbóż i oleistych Łódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Bratoszewicach. – Te chwasty to np. przytulia czepna, jasnoty, przetaczniki, mak polny, chwasty rumianowate, gwiazdnica pospolita, tobołki polne czy tasznik pospolity. W zbożach jarych wschodzą też wiosną chwasty jare: komosa biała, gorczyca polna, rdesty, a z jednoliściennych owies głuchy.
W woj. łódzkim ponownie chłodna lub ciepła, ale deszczowa pogoda nie sprzyja stosowaniu zabiegów chemicznych.
– Większość środków ochrony roślin działa dopiero od 10°C – dodaje pani Katarzyna. – Przelotne deszcze również są przeszkodą w wykonaniu zabiegów herbicydowych. Nie wolno bowiem opryskiwać roślin tuż przed jak i tuż po deszczu.
Gdy jednak pogoda wreszcie nadarzy się właściwa, warto wiedzieć, jak skutecznie bronić zboże przed chwastami.
– Regulacja zachwaszczenia w zbożach jarych jest znacznie łatwiejsza niż w oziminach – dodaje Katarzyna Bryk. – Przy wyborze środka chwastobójczego należy przede wszystkim kierować się składem botanicznym chwastów i stanem zachwaszczenia uprawy. Najważniejsze, aby zniszczyć chwasty o wysokiej szkodliwości dla zbóż, np. owies głuchy, który już w ilości 5 szt. na 1 m2 może powodować straty w plonach.
W przypadku zbóż jarych brak jest środków ochrony roślin stosowanych przedwschodowo, dlatego często wykonuje się zabieg nalistny.
– Możemy rozpoznać chwasty w uprawach i na tej podstawie dokonujemy wyboru odpowiedniego środka chwastobójczego – radzi specjalista. – Zabiegi chemiczne w zbożach jarych można już rozpocząć w fazie 2–3 liści zboża jarego, zaś ostatnie zabiegi przeprowadza się nawet w fazie liścia flagowego. Co bardzo ważne, zabiegów tych nie można robić później, ze względu na możliwość przypalenia kłoska, a co za tym idzie ograniczenia plonu.











„Regulacja zachwaszczenia w zbożach jarych jest znacznie łatwiejsza niż w oziminach”. Wiadoma sprawa szczególnie jeśli jesienią nie udało się zrobić oprysku. wtedy może być wiosną małe oblężenie na polu. 😉 ja w swojej pszenicy ozimej już zrobiłem szybki oprysk axialem na miotłę która się pojawiła i za niedługo pewnie ruszę linturem na dwuliścienne by mieć z nimi problem z głowy.
u mnie w poprzednim roku miejscami pojawił się problem z owsem głuchym z którym dobrze rozprawił się Axial 50 i w tym roku też pójdzie i na ozime i jare. Na dwuliścienne albo Lintur albo Biatlon
Czy axial jest tak samo skuteczny realnie przy +20 stopniach, jak i teraz, jak w nocy jest +5 ? Rozmawiałem przy zakupie ze specjalistą to właśnie tak zapewniał.