Oswajanie globalizacji, czyli co da Europie TTIP?

Unia Europejska i Stany Zjednoczone są w trakcie negocjacji układu handlowego określanego mianem TTIP. Co to oznacza?

Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (w skrócie TTIP) to układ handlowy negocjowany obecnie przez Unię Europejską i Stany Zjednoczone. Jego zasadniczym, choć nie jedynym, celem jest pobudzenie rozwoju gospodarczego po obu stronach Atlantyku poprzez likwidację barier wciąż dzielących oba silnie już współzależne rynki.

Porozumienie rodzi się z trudem, bo obie strony mają odmienne wizje na to, jak należy zarządzać globalizacją.

Globalizacja będzie miała miejsce bez względu na to, czy TTIP zostanie podpisany czy nie. Z punktu widzenia Europy układ ten stanowi w tej chwili jedyną istotną szansę, aby zachować wpływ na kształt i kierunek jej rozwoju. TTIP to próba rozszerzenia na obszar transatlantycki pozytywnych doświadczeń integracji europejskiej. Realną alternatywą wobec TTIP jest świat, w którym to „inni” (USA z krajami Pacyfiku; Chiny i inne rosnące potęgi) kształtować będą globalizację, w ramach której tak czy inaczej Europie przyjdzie funkcjonować.

Negocjowany jest wzajemny dostęp do rynków: eliminacja barier handlowych i inwestycyjnych. Co prawda średni poziom ceł w handlu między UE a Stanami Zjednoczonymi wynosi obecnie zaledwie 2%, jednak za tą „średnią” kryją się istotne dysproporcje pomiędzy sektorami. Są zatem takie sektory gospodarki, w przypadku których wciąż istnieje duże pole do redukcji ceł. Przykładowo: ma na tym szansę skorzystać europejski sektor tekstylny, ceramiczny i spożywczy. Rozmowy dotyczą także eliminowania barier biurokratycznych, co w tej chwili stanowi największą bolączkę europejskich i amerykańskich firm. Procedury i regulacje eksportowe są wymieniane przez właścicieli małych i średnich przedsiębiorstw w Polsce jako główna bariera wstrzymująca ich przed eksportem do Stanów Zjednoczonych.

Porozumienie handlowe ze Stanami Zjednoczonymi szerzej otworzy drzwi dla przepływu handlu i inwestycji; nawet jeśli z tej nowej możliwości trzeba będzie jeszcze umieć skorzystać.

Komisja Europejska oraz rządy państw członkowskich do tej pory nie zdołały uspokoić opinii publicznej, że wysokie unijne standardy środowiskowe, sanitarne, zdrowotne i bezpieczeństwa, a także europejskie ustawodawstwo socjalne, nie są ze względu na TTIP zagrożone. Jednak inną sprawą jest, czy unijne standardy i europejski „model społeczny” tak czy inaczej nie są zagrożone – na skutek globalizacji.

Zrealizowane przez Jana Hagemejera z Uniwersytetu Warszawskiego badanie dotyczące wpływu TTIP na Polskę wskazuje na to, że efekty porozumienia powinny być generalnie korzystne dla Polski, ale zdecydowanie mniejsze niż w krajach Europy Zachodniej.

Zdaniem Hagemejera istnieje nawet ryzyko spadku polskiego eksportu do Europy Zachodniej, w wyniku wystąpienia efektu „wypierania”. To z kolei powinno skłonić rząd do wzmożonych starań, aby uwzględnić w negocjacjach interesy szczególnie wrażliwych polskich branż (nie tylko rolnictwa i przemysłu chemicznego, ale też np. przemysłu samochodowego i urządzeń elektrycznych).

Płatność za redukcję dostaw mleka: złóż wniosek do 14 lutego!

Przypominamy! Niedługo upływa termin składania wniosków do ARR o płatności za redukcję dostaw mleka za I okres ograniczeń!

11 stycznia 2017

Sprzedaż ziemi rolnej: chwilowy zastój w obrocie

Czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie na rynku ziemi rolniczej? Specjalnie dla agrofaktu wypowiadają się eksperci!

12 stycznia 2017

Pieniądze na rozwój wsi: w co zainwestowano w kujawsko-pomorskim?

W woj. kujawsko-pomorskim jest już ponad 17 tys. przyzagrodowych oczyszczalni ścieków! Skąd na to pieniądze?

11 stycznia 2017