Co z ustawą „Piątka dla zwierząt”? Jasna deklaracja nowego ministra

Czy nowy minister rolnictwa Henryk Kowalczyk planuje przywrócić prace nad kontrowersyjną ustawą „Piątka dla zwierząt”? Co z Narodowym Holdingiem Spożywczym i zakazem uboju rytualnego? Sprawdzamy, co zapowiada nowy szef resortu rolnictwa. 

Nowy minister rolnictwa Henryk Kowalczyk został powołany we wtorek 26 października 2021 roku i już informuje o pierwszych planach dotyczących zmian w rolnictwie – co z ustawą „Piątka dla zwierząt”, ubojem rytualnym i Narodowym Holdingiem Spożywczym?

Co z ustawą „Piątka dla zwierząt”?

Przypominamy, że w ubiegłym roku partia rządząca zaproponowała ustawę tzw. „Piątkę dla zwierząt”, czyli przepisy zakazujące hodowli zwierząt futerkowych i ograniczające ubój rytualny. Te propozycje wzbudziły niezadowolenie wśród środowisk rolniczych i doprowadziły do protestów. Wyraźny sprzeciw rolników sprawił, że kontrowersyjne przepisy trafiły do sejmowej zamrażarki. Zdążyły jednak wywołać duże zamieszanie w samych szeregach PiS. Nowy minister rolnictwa Henryk Kowalczyk był jednym z 15 posłów PiS, którzy zagłosowali przeciwko projektowi, mimo wprowadzenia dyscypliny klubowej. Z tego powodu zawieszony został w prawach członka partii, po dwóch miesiącach został jednak przywrócony.

Jak teraz ustawę tzw. „Piątkę dla zwierząt” ocenia Henryk Kowalczyk? Dopytywany o to, czy przywróci prace nad kontrowersyjną ustawą jasno zadeklarował:

W takim wymiarze jak była, nie wrócę – powiedział.

Ubój rytualny – co dalej?

Wszystko wskazuje więc na to, że kontrowersyjna ustawa „Piątka dla zwierząt” na razie nie powróci. Zdaniem Henryka Kowalczyka przepisy, które zawarto w nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt „nie do końca zostały przemyślane„. Odniósł się również do kwestii związanej z ubojem rytualnym.

-Ubój rytualny w cierpieniu zwierząt nie różni się praktycznie niczym od uboju tradycyjnego, bo tradycyjny też jest bardzo przykry. Wszyscy, którzy o tym dyskutują najlepiej powinni pojechać do rzeźni – tłumaczył minister rolnictwa.

co z ustawą piątka dla zwierząt

Co z ustawą „Piątka dla zwierząt”? Minister Henryk Kowalczyk zapowiada, że nie powróci do prac nad kontrowersyjnymi przepisami

fot. MRiRW

Minister zaznaczył również, że europejski Zielony Ład podniesie dobrostan zwierząt. Wyjaśnił, że będzie promować dobrowolne zwiększanie powierzchni klatek oraz większe stanowiska dla krów. Według szefa resortu rolnictwa, gospodarze będą skłonni do takich zmian, ponieważ „każdy przyzwoity rolnik bardzo dba o zwierzęta, bo to jest jego dochód”.

Narodowy Holding Spożywczy w pół roku

Nowy szef resortu rolnictwa zapowiedział również przyspieszenie prac nad powstaniem Narodowego Holdingu Spożywczego.

Chciałbym, żeby Narodowy Holding Spożywczy powstał w pół roku – powiedział Henryk Kowalczyk.

Podkreślił, że w Sejmie rozpatrywany jest projekt ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami Skarbu Państwa. Ma to pozwolić w jasny i przejrzysty sposób wyznaczać zasady przeniesienia spółek.

– Narodowy Holding Spożywczy budowany będzie wokół Krajowej Spółki Cukrowej – podkreślił.

Przeczytaj również: Henryk Kowalczyk nowym ministrem rolnictwa – PiS przyznaje się do błędu?

Źródło: PAP

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4 / 5. Liczba głosów 23

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar jedenzet pisze:

    Zarzynanie zwierzęcia bez ogłuszenia i czekanie aż w pełni świadome się wykrwawi i umrze niczym nie różni się od humanitarnego uboju? Co za cymbał.

  2. Avatar Swojak pisze:

    A co to znaczy humanitarny bo dużo się mówi na ten temat ale nikt jasno nie umie tego sprecyzować.

  3. Avatar Tesa pisze:

    Brak słów na znieczuleni polityków. Zwierze to nie rzecz a uboj rytualny to morderstwo i męczenie bezbronnego zwierzęcia może minister bo tego spróbował ciekawe jak będzie się czół.

  4. Avatar Wójcik ty draniu pisze:

    Piątkę dla Zwierząt trzeba przywrócić. Co mnie to obchodzi że jakaś banda futrzarzy spowinowacona z Rydzykiem nie potrafi się przebranżowić i zająć czymś normalnym. Trzeba się było uczyć.