Dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa kontra marzenia o polexicie

Jednym z podstawowych mechanizmów wsparcia rolnictwa są płatności bezpośrednie wchodzące w zakres pierwszego filaru Wspólnej Polityki Rolnej. To właśnie integracja z Unią Europejską pozwoliła uzyskać dostęp do środków unijnych umożliwiając wsparcie rolnictwa i obszarów wiejskich. Przez 17 lat dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa w okresie od 2004 r. do 2020 r. wyniosły 207 363 884 487,34 zł

Faktem jest, że już od 18 lat polscy rolnicy składają wnioski o przyznanie dopłat bezpośrednich. Należy pamiętać, że wsparcie polskiej wsi zapoczątkował program SAPARD kierowany do krajów oczekujących na członkostwo w Unii Europejskiej. Program miał na celu udzielenie pomocy Polsce w przygotowaniu do uczestniczenia we Wspólnej Polityce Rolnej.

Przeczytaj również: Polexit – co sądzą o tym rolnicy?

Dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa – początki w UE

System dopłat bezpośrednich objął polskich rolników w roku 2004, czyli od momentu naszego wstąpienia do Unii Europejskiej. Polscy rolnicy, ściśle mówiąc, korzystali z tzw. uproszczonego systemu jednolitej płatności obszarowej wspomaganej uzupełniająca płatnością do powierzchni upraw podstawowych . Krótko mówiąc, system ten polega na tym, że wysokość jednolitej płatności obszarowej oblicza się poprzez podzielenie rocznej krajowej koperty finansowej przez powierzchnię referencyjną. Powierzchnia referencyjna to nic innego, jak powierzchnia użytków rolnych danego państwa. Roczna koperta krajowa to zbiór danych, takich jak: plony referencyjne zbóż, powierzchnia upraw polowych, liczba zwierząt itp. Warto podkreślić również, że każdy kraj UE ma inną roczną kopertę. W tym systemie (SAPS) obowiązuje zasada wypłaty dotacji nie do produkcji lecz powierzchni gruntów. Umożliwia to wypłacanie dotacji podmiotom nie prowadzącym rzeczywistej produkcji rolnej lecz posiadającym grunty. Tymczasem już wkrótce ten system ma się zmienić.

Stawki dopłat bezpośrednich – pierwsza dekada

Faktem jest że stawki płatności bezpośredniej dla rolnictwa na przestrzeni lat systematycznie rosły wspierając krajowe rolnictwo. W wyniku tego dziesięć lat po akcesji z UE w roku 2014 jednolita płatność obszarowa osiągnęła pułap – 910,87 zł/ha. Ostatecznie maksymalna łączna kwota przeznaczona na dopłaty bezpośrednie w Polsce za 2014 r. wyniosła ok. 3,5 mld euro, tj. ok. 14,6 mld złotych. Poniższa tabela obrazuje zmiany jakie przechodziły dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa.

Stawki płatności bezpośrednich w latach 2004-2013:

Rodzaj płatności Stawki płatności
2004 2005 2006 2007 2008 2009 2010 2011 2012 2013
JPO 210,53 225,00 276,28 301,54 339,31 506,98 562,09 710,57 732,06 830,30
UPO 292,78 282,35 313,45 294,91 269,32 356,47 327,28 274,23 211,80 139,39

Dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa – druga dekada

Parlament Europejski od dnia 1 stycznia 2015 r. wprowadza nowe przepisy płatności bezpośrednich. Ostatecznie składają się one z kilku komponentów. Od tego roku rolnicy zobowiązani są do realizacji trzech praktyk, po pierwsze – dywersyfikacji upraw, po drugie –  utrzymania Trwałych Użytków Zielonych. Trzecim elementem są natomiast obszary proekologiczne. Płatność dodatkowa, to kolejny element kształtujący dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa. Mówiąc w skrócie przysługuje ona do powierzchni gruntów objętych JPO mieszczącej się w przedziale 3,01-30 ha.

Stawki płatności bezpośrednich w latach 2015-2020:

Rodzaj płatności stawki płatności
2015 2016 2017 2018 2019 2020
JPO 453,70 462,05 461,55 459,19 471,64 483,79
Płatność za zazielenienie 304,31 310,10 309,77 308,18 316,54 323,85
Płatność dodatkowa 170,11 172,79 177,02 178,01 184,98 182,02

Podsumowując, do polskich rolników w ramach płatności bezpośrednich w ramach kampanii 2004-2020 trafiło 207 363 884 487,34 zł.

Przeczytaj również: Plan Strategiczny WPR 2021 – rolnik stanie się niewolnikiem ARiMR?

Wyrównanie dopłat bezpośrednich

Wiele razy słyszeliśmy od polityków obozu rządzącego, że dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa zostaną wyrównane. Ściśle mówiąc polscy rolnicy liczyli na to, że w perspektywie finansowej 2021-2027 nie będzie już różnic kwotowych pomiędzy poszczególnymi krajami UE. Notabene zapewniali ich o tym politycy obozu rządzącego. A wyglądało to tak!

W zeszłym roku premier Mateusz Morawiecki zapytany w tej sprawie zapewniał bowiem:

Jednym z naszych postulatów jest to, aby rok po roku zmniejszał się dystans między dopłatami do 1 ha dla polskich rolników vs średnia europejska. W tym kierunku na pewno rok po roku będziemy dążyli. Postaramy się razem z komisarzem Januszem Wojciechowskim, żeby to był proces jak najszybszy.

Ówczesny minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski zapytany o wypowiedź premiera kategorycznie stwierdził natomiast, że: – Wyrównania dopłat można dokonać raz na 7 lat. Pierwszym warunkiem zwiększenia dopłat i w ogóle wsparcia dla krajów naszej części Europy jest zwiększenie budżetu rolnego.

No i postarali się! Jaki pan, taki… .

Płatności bezpośrednie to również…

Dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa zmieniały się na przestrzeni lat, zmieniały się też stawki. W roku 2021 rolnicy mogli więc skorzystać z następujących płatności bezpośrednich:

  • Jednolitej płatności obszarowej (JPO);
  • Z tytułu praktyk rolniczych korzystnych dla klimatu i środowiska (tzw. płatność za zazielenienie);
  • Dla młodych rolników;
  • Dodatkowej (redystrybucyjnej);
  • Związanej z produkcją do upraw;
  • Związanej z produkcją do zwierząt;
  • Normy i wymogi wzajemnej zgodności;
  • W ramach przejściowego wsparcia krajowego;
  • Systemu dla małych gospodarstw.

Polexit a dopłaty bezpośrednie dla rolników – podsumowanie

O zainteresowaniu rolników dopłatami bezpośrednimi rzeczywiście nie warto dyskutować. Jest ono oczywiście olbrzymie. Faktem jest że w rekordowym roku 2005 złożono 1 483 628 wniosków. Co ważniejsze, w całym okresie przynależności do UE tj. od 2004 r. do 2020 r. dopłaty bezpośrednie dla rolnictwa wyniosły 207 363 884 487,34 zł.

Jak bezsensowne wydaje się potrząsanie szabelką i straszenie polexitem wobec twardych faktów świadczących o korzyściach wynikających z przynależności do Wspólnoty Europejskiej. A przecież do dyspozycji rolników zostały postawione wielomiliardowe kwoty także z PROW. Nie czas tu więc na straszenie rolników polexitem, lecz na konkretne działania pozwalające czuć się im pełnoprawnymi, europejskimi producentami żywności. Notabene, może warto sprawdzić, jak dba o interesy polskich rolników wywodzący się z PIS Europejski Komisarz ds. Rolnictwa i Rozwoju Wsi Janusz Wojciechowski.

Przeczytaj również: Licytacje komornicze gruntów rolnych – będą zmiany w przepisach? 

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.9 / 5. Liczba głosów 78

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Arek pisze:

    Szkoda że nikt nie pisze że odkąt weszły dopłaty to ceny maszyn i srodkow produkcji poszly w górę, nie wspominając już o ziemi, którą wykupywali ludzie niezwiązani z rolnictwem, jako rolnik wyczekuję czasów bez jakich kolwiek dopłat do czegokolwiek, bo tak naprawdę właśnie dopłaty bezpośrednie zatrzymaly prawdziwą restrukturyzację polskiego rolnictwa, i do dziś mamy niestety partaczy, ktorzy ciągle są na powierzchni tylko dzieki dopłatom, a w normalnych warunkach już dawno sprzedali by ten swój kierat dla tych ktorzy potrafią zarabiać u się tozwijac bez tej pseudi pomocy ue

  2. Avatar tom67 pisze:

    Jak by nie te różne dopłaty to rolnicy nadal by jezdzili C 360 i starymi bizonami.