Europejska produkcja ziemniaków – nowe wyzwania

Tegoroczny sezon produkcji ziemniaków był wyjątkowo trudny dla europejskich producentów. Europejska produkcja ziemniaków mierzy się z bowiem z nowymi wyzwaniami. Jakimi? O tym przeczytasz w artykule.
Ziemniaki zajmują czwarte miejsce pod względem ważności upraw żywnościowych na świecie, zaraz po ryżu, kukurydzy i pszenicy. W Europie są ważnym, jeśli nie podstawowym, źródłem pożywienia. Jednakże ich uprawa napotyka coraz więcej trudności.
Spis treści
Trudny sezon w produkcji ziemniaków w Europie
Obecny sezon uprawy ziemniaków był trudy dla producentów tego warzywa w wielu rejonach Europy. Jednym z powodów był wzrost kosztów produkcji, ale chyba najwięcej problemów sprawiła plantatorom pogoda, niosąca ze sobą występowanie anomalii. Według szacunków specjalistów The Cool Down, tegoroczna europejska produkcja ziemniaków będzie niższa od ubiegłorocznej. I to sporo, bowiem prognozowany jest spadek zbiorów o 9% w relacji do poprzedniego roku.
Wzrost kosztów sadzeniaków ziemniaków
Wzrost kosztów produkcji można odczuć w całej Europie, również w Polsce. Europejscy plantatorzy tych warzyw już od początku sezonu borykali się z trudnościami. Bowiem na europejskim rynku w tym roku brakowało sadzeniaków ziemniaka. Zaś związku z niewystarczającą podażą nastąpił wzrost cen materiału do sadzenia.

W tym roku pogoda przyczyniła się do dużej presji chorób. Zwłaszcza zaraza ziemniaka wywołana przez Phytophthora infestans, występowała w niektórych regionach w bardzo dużym nasileniu.
Nowe wyzwania w europejskiej produkcji ziemniaków
Praktycznie przez cały sezon uprawie ziemniaków w Europie towarzyszyły trudności spowodowane przez niekorzystną pogodę. I chociaż zmienna pogoda nie jest nowością dla rolników, to ze względu na zmieniający się klimat niekorzystne zjawiska pogodowe występują coraz częściej i w coraz większym, niespotykanym wcześniej, nasileniu. Ze względu na globalne zmiany klimatu zwiększa się m.in. intensywność ekstremalnych opadów oraz wzrasta ryzyko powodzi.
Szczególnie odczuli to plantatorzy z Europy Północno-Zachodniej. W tym rejonie ulewne deszcze opóźniły sadzenie ziemniaków, a także opóźniły zbiory. Ponadto pogoda przyczyniła się do dużej presji chorób. Zwłaszcza zaraza ziemniaka wywołana przez Phytophthora infestans, wystąpiła w tym roku w wyjątkowo dużym nasileniu.
Obfite i stałe opady deszczu w sezonie sadzenia oraz latem doprowadziły do rozłożenia nasadzeń na okres ponad 10 tygodni! Miało to miejsce głównie w Belgii i południowej Holandii, a także rzadziej we Francji i Niemczech. Większość nasadzeń przeprowadzono w trudnych warunkach, o pogorszonej strukturze gleby. Znaczne opady deszczu przed, w trakcie i po sadzeniu spowodowały jedną z największych presji zarazy ziemniaka w historii — czytamy wypowiedzi plantatorów na stronie The Cool Down.
Ziemniaki uprawą wysokiego ryzyka?
Rolnicy z północno-zachodniej Europy, w tym także z Wielkiej Brytanii odczuwają skutki anomalii pogodowych na własnej skórze. Uważają, że produkcja ziemniaków staje się uprawą wysokiego ryzyka, w której łatwo ponieść straty. Stąd coraz więcej producentów może z niej rezygnować w przyszłości. Czy zatem europejska produkcja ziemniaków będzie się zmniejszać w kolejnych latach?
Ziemniaki stały się uprawą bardzo wysokiego ryzyka. Teraz ścigasz się z czasem, aby zebrać plony, zanim pogoda się zmieni. Generalnie produkcja ziemniaków tutaj się zmniejsza, ponieważ plantatorzy są mniej skłonni do podejmowania takiego ryzyka — powiedział BBC Robert Strathern, właściciel gospodarstwa produkującego ziemniaki w Anglii.
Produkcja ziemniaków w Polsce
Polska należy do największych producentów ziemniaków w Unii Europejskiej. Mianowicie, zajmuje piątą pozycję, zaraz za Francją, Niemcami, Holandią i Belgią. W naszym kraju tegoroczna produkcja ziemniaków jest wyższa od ubiegłorocznej o 5% i wynosi 5,8 mln ton. Wzrost produkcji wynika przede wszystkim ze zwiększenia areału uprawy. Jednakże i u nas z powodu niekorzystnej pogody i występowania nasilonych zjawisk pogodowych potencjał plonotwórczy ziemniaków nie został w pełni wykorzystany.
Plantatorom dała się we znaki pogoda zwłaszcza latem. Konkretnie chodzi o znaczny niedobór opadów deszczu i ich nierównomierny rozkład. Mianowicie, po długich okresach suszy i wysokiej temperatury występowały krótkie, ale intensywne i ulewne deszcze. W efekcie, jakość bulw z tegorocznych zbiorów jest przeciętna. A ponadto pogoda sprzyjała wysokiej presji chorób.
Źródło: www.thecooldown.com, www.stat.gov.pl









