Uwaga na fałszywe środki ochrony roślin. Cz. II

Podróbki ŚOR-ów stanowią ogromny problem! Co może być sygnałem, że mamy do czynienia z nielegalnym lub podrobionym produktem?

Co może być sygnałem, że mamy do czynienia z nielegalnym lub podrobionym produktem? Wszystkie środki ochrony roślin sprzedawane w Polsce muszą mieć etykietę w języku polskim. Brak takiej etykiety oznacza ze stuprocentową pewnością, że pochodzą z nielegalnego źródła. Może to być np. legalny preparat zza wschodniej granicy, przemycony na teren naszego kraju. Pamiętajmy jednak, że fałszerze często celowo produkują środek z etykietą w innym języku, aby w oczach klienta uprawdopodobnić fakt, że przyczyną niskiej ceny jest przemyt, a nie fałszerstwo. Produktów przemyconych należy unikać nie tylko dlatego, że przemyt jest nielegalny, ale także ze względu na możliwość pogorszenia jakości w transporcie. Przemytnicy nie dbają bowiem o przechowywanie środków w odpowiednich warunkach, a wiele z produktów jest wrażliwych na zbyt wysokie lub zbyt niskie temperatury.

fałszywe środki

Źródło: AgroFoto.pl, ursus-5314

Sygnałem, że preparat nie jest oryginalny, może być podejrzanie wyglądające opakowanie. Jednak fałszerze nauczyli się podrabiać również opakowania, dlatego w opakowaniach wyglądających bez zarzutu także mogą być fałszywe środki ochrony roślin. Niektóre podróbki są prymitywne, ale wiele z nich jest trudno odróżnić od środków oryginalnych. Same oględziny, nawet fachowym okiem, częstokroć nie wystarczają, aby odróżnić podróbkę. W wielu przypadkach konieczna jest analiza laboratoryjna. Nie zawsze jednak łatwo jest znaleźć laboratorium, które podejmie się wykonania danej analizy.

Laboratoria prowadzące badania w celu ustalenia, czy dana próbka to produkt oryginalny czy sfałszowany, borykają się z różnymi trudnościami, do których m.in. należą: duże obciążenie badaniami, trudności sprzętowe, ogromna różnorodność badanych próbek (środki ochrony roślin to bardzo zróżnicowana grupa związków należących do wielu różnych grup chemicznych i do ich analizy używa się w związku z tym wielu różnych metod). Do stwierdzenia, czy produkt jest sfałszowany czy nie, należy pozyskać od producenta oryginalnego środka próbkę wzorcową, co bywa czasochłonne.

fałszywe środki

Źródło: AgroFoto.pl, griga

Badania jakości pokazują, że wśród preparatów pobieranych do kontroli z półek sklepowych środków fałszywych jest stosunkowo niedużo. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest właśnie fakt, że fałszywe środki są sprzedawane rolnikom bezpośrednio, pod pretekstem różnego typu okazji, względnie wynoszone z zaplecza magazynu.

Polskie doświadczenie pokazuje, że źródłem podróbek są w ogromnej większości preparaty pochodzące z importu równoległego, zwłaszcza te, które były przepakowywane. Z dużą ostrożnością warto traktować różnego typu okazje. Należy bardzo podejrzliwie odnosić się do sytuacji, w której sprzedawca nie wystawia nam faktury. Czasem już samo głośne upewnienie się, czy sprzedawca wystawia fakturę przed zawarciem transakcji, może uchronić nas przed nabyciem fałszywego preparatu.

Badania prowadzone w laboratoriach Instytutu Ochrony Roślin PIB pokazują, że w Polsce w ostatnich latach ok. 2% próbek pobranych przez Inspekcję nie spełnia wymagań jakościowych.

Pamiętajmy jednak, że nie wszyscy sprzedawcy sprzedający podróbki są nieuczciwi. Często jest tak, że oni sami padli ofiarą oszustwa i są przekonani, że handlują towarem oryginalnym. Oszukany sprzedawca nie musi być świadomy, że oferuje nam podróbkę. Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa kontroluje oryginalność produktów na półkach sklepowych, jednak o swoich kontrolach musi uprzedzać z co najmniej tygodniowym wyprzedzeniem. Jeżeli sprzedawca świadomie handluje fałszywymi środkami, to w ciągu tego tygodnia prawdopodobnie pozbędzie się podejrzanego towaru. Mimo tego kontrole Inspekcji corocznie ujawniają pewną liczbę produktów fałszywych na półkach sklepowych. Można przypuszczać, że ma to miejsce, gdy sprzedawcy handlują fałszywymi środkami nieświadomie.

fałszywe środki

Źródło: AgroFoto.pl, 312fendt512

Jaka jest procentowo ilość produktów fałszywych wykrywanych po kontrolach Inspekcji?

Badania prowadzone w laboratoriach Instytutu Ochrony Roślin PIB pokazują, że w Polsce w ostatnich latach ok. 2% próbek pobranych przez Inspekcję nie spełnia wymagań jakościowych. Pamiętajmy jednak, że wśród produktów z importu równoległego odsetek produktów niespełniających wymagań jest znacznie wyższy. Pamiętajmy także, że (jak wspomniano wyżej) Inspekcja uprzedza o swoich kontrolach z tygodniowym wyprzedzeniem, w związku z czym liczby te należy traktować jako znacznie zaniżone.

Unia Europejska przygotowuje obecnie rozporządzenie dotyczące kontroli środków ochrony roślin będących w obrocie, którego głównym celem będzie zwalczanie fałszerstw.

Ze względu na zagrożenie, jakie podrabiane środki ochrony roślin stanowią dla ludzi oraz środowiska, Unia Europejska przygotowuje obecnie rozporządzenie dotyczące kontroli środków ochrony roślin będących w obrocie, którego głównym celem będzie zwalczanie fałszerstw.

Jak zatem uchronić się przed fałszerstwami?

Środki ochrony roślin powinny pochodzić ze sprawdzonych źródeł. Należy także wystrzegać się wszelkiego rodzaju podejrzanych okazji. Dokonując zakupu, zawsze powinniśmy żądać paragonu lub faktury, które umożliwią nam reklamację, jeżeli preparat zastosowany zgodnie z etykietą nie zadziała.

***

Jeśli nie zapoznaliście się z I częścią artykułu, znajdziecie ją tutaj.

Orka przedzimowa: czy warto?

Mimo że coraz częściej rolnicy zastępują tradycyjną orkę zabiegami uproszczonymi, wielu czeka orka przedzimowa. Kto powinien ją wykonać?

28 listopada 2016

Agroklimat w Polsce: jak wpływa na rolnictwo?

Agroklimat w ujęciu podręcznikowym jest opisem stanów pogodowych na określonym obszarze, który wpływa na rozwój roślin.

1 grudnia 2016

Borówki i maszyny Kubota: doskonałe połączenie!

Opowieść o Jerzym Wilczewskim, który odniósł sukces, stawiając na borówki oraz pomarańczowe maszyny Kubota!

3 grudnia 2016