Czy grozi nam susza?

Download PDF

Czy grozi nam susza również w tym roku? – pytają zmartwieni rolnicy. Wiele na to wskazuje. Pierwsze symptomy suszy już widać. Gospodarze obawiają się, że niedobór wody silnie odbije się na przyszłych plonach.

Pan Krzysztof Kowalski z województwa lubelskiego jest zadowolony ze stanu swoich ozimin. Pszenica wygląda okazale, rzepak również. Ostatnie mrozy nie dały się roślinom we znaki. Jednak zamiast uśmiechu na twarzy rolnika widać niepokój.

czy grozi nam susza

Czy grozi nam susza? Rolnicy biją na alarm!

fot. Pixabay

Jest bardzo sucho i to mnie martwi. Nawet tam, gdzie zwykle była woda teraz jest sucho – mówi Krzysztof Kowalski. – Obawiam się, że jak tak będzie dalej to będziemy mieć suszę i to większą niż w ubiegłym roku – dodaje.

Brak wody bardzo wyraźnie widać na polu. Niestety roślinom może wkrótce jej zabraknąć do wzrostu – opowiada Jan Mikołajczyk z Wielkopolski.

Czy grozi nam susza?

czy grozi nam susza

Rolnicy martwią się, że niedobory wody odbiją się na wielkości plonów.

Ta sytuacja zaniepokoiła Wielkopolską Izbę Rolniczą, która biła na alarm już na początku marca. WIR donosiła, że tegoroczna wegetacja roślin uprawnych rozpoczęła się w tym roku trzy tygodnie wcześniej. Z pozoru sytuacja wydawała się być korzystna, gdyż rolnicy bez obaw mogli wyjechać w pola.  Wraz z początkiem marca przystąpili do zasilania upraw azotem, rozpoczęli też prace uprawowe.

Przystąpiono do siewu zbóż jarych. Niektórzy nawet posadzili wczesne ziemniaki przykrywając je włókniną. Wystarczy jednak zajrzeć do studni by stwierdzić, że poziom wody przypomina bardziej środek lata niż początek wiosny – podaje Wielkopolska Izba Rolnicza.

Brakuje wody

czy grozi nam susza

Na polach widać pierwsze symptomy suszy.

Obawy rolników potwierdzają dane IUNG. Wynika z nich, że pierwsze symptomy suszy już widać, szczególnie na pograniczu województw lubuskiego, wielkopolskiego i dolnośląskiego, opolskiego, łódzkiego i śląskiego oraz podkarpackiego, świętokrzyskiego i lubelskiego. Problem ten dotyka również rolników z Mazowsza, Warmii i Mazur oraz Podlasia (wschodnia część).

Jeżeli będziemy mieć dalsze niedobory wody, na pewno odbije się to na plonach, będą wtedy niższe. Już teraz wiemy, że grozi nam susza. Zaraz będziemy musieli modlić się o deszcz!  – uważa Krzysztof Kowalski.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o