Jabłka przemysłowe przyczyną sporu. Jak bardzo można zbijać ich cenę?

Jabłka przemysłowe, mimo odmiennych realiów ekonomicznych, cenowo mają się podobnie jak w ubiegłym roku. Dlatego relacje pomiędzy sadownikami a przetwórcami są coraz bardziej napięte. Dzieje się tak, gdyż ci drudzy dążą do tego, żeby jeszcze bardziej zbić ceny jabłek.

Jabłka przemysłowe pikują w dół podobnie jak rok temu. Tę sytuację widzą już nie tylko sadownicy, ale wspomina się o niej w oficjalnych wypowiedziach czy w tekstach z mediów branżowych. Temat jest już na tyle gorący, że stał się obiektem dyskusji na forum Sejmu RP. W odpowiedzi na zarzuty posłów PO i PSL minister rolnictwa odpowiedział im, że to za ich rządów sprzedano wszystkie zakłady przetwórcze. Jednocześnie poinformował o możliwym porozumieniu z udziałem sadowników i przetwórców, mającym zapewnić godziwe ceny jabłka przemysłowego.

Zapisy na jabłka przemysłowe

Zdaniem sadowników, przetwórcy jabłek sztucznie zaniżają popyt na jabłko przemysłowe, by mieć uzasadnienie dla obniżek cen. Pretekstem do tego są zazwyczaj trwające remonty, przeglądy czy nawet awarie w przetwórniach. Obniżanie cen przez nich wpływa też na skupy, które również wprowadzają własne ograniczenie, takie jak np. zapisy na jabłka.
I te działania są efektywne, ponieważ obecne ceny na jabłka przemysłowe wahają się od 30 do 34 groszy za kilogram. Wyższe stawki, wynoszące 36–40 gr/kg można dostać za owoce dostarczone bezpośrednio do zakładu przetwórcy. Ceny te są około 18% niższe niż przed miesiącem, kiedy średnia stawka wynosiła 39 groszy za kg w porównaniu do 32 groszy obecnie.

Ceny jabłek coraz niższe

Niestety polityka przetwórców powoduje dalszą presję na spadek ceny na jabłka przemysłowe. Ubiegłoroczna sytuacja pokazuje, że mogą oni zechcieć zbić cenę jabłek do 20 groszy za kilogram, czyli do stawki z listopada 2021.
Niestety te działania wzbudzają ogromne rozgoryczenie sadowników, którzy uważają, że zakłady dążą do maksymalizacji zysku i wykorzystują okazję związaną z tym, że zbiory jabłek 2022 są wysokie. Sytuację pogarsza obecna sytuacja gospodarcza, w szczególności niepewność co do poziomu cen energii. Wskutek tego wielu sadowników boi się wstawiać owoce do chłodni. Obawiają się oni, by pod koniec sezonu przechowalniczego nie okazało się, że koszty składowania są wyższe niż potencjalne zyski ze sprzedaży przechowywanych jabłek. Dlatego obecnie sprzedają nawet owoce deserowe jako jabłko przemysłowe.

Cena jabłek przemysłowych — jak wpłynie na rynek?

Działania przetwórców mogą być działaniem krótkowzrocznym. Z jednej strony powodują one wrogość u sadowników, którzy powinni być

jabłka przemysłowe - jabłoń - spady

Obecna cena na jabłka przemysłowe może się przyczynić do ograniczeń pielęgnacji sadów

partnerami nie zaś „owcami do strzyżenia”. Obie strony powinny dążyć do rozwoju branży przetwórczej w kierunku, który obu stronom będzie przynosił korzyści. Inaczej w roku kiepskich zbiorów sadownicy odwiną się i to przetwórcy będą stroną poszkodowaną, która będzie silnie konkurować o dostępne na rynku jabłka przemysłowe.
Z drugiej strony obecne działania przetwórców mogą doprowadzić do braku owoców w dalszych późniejszych etapach sezonu. Ale najgorszym ze skutków długoterminowych może być jednak całkowita zapaść w produkcji jabłek, które są podstawą funkcjonowania branży przetwórczej. Gdy sadownicy wytną swoje sady, to przetwórcy nie będą mieli lokalnego surowca do przerobu. A przecież zainwestowali w ostatnich latach spore pieniądze w rozwój zakładów i zwiększenie ich mocy przerobowych.

Dlaczego jabłka przemysłowe nie drożeją?

Tymczasem obecna sytuacja na rynku koncentratu jabłkowego jest bardzo korzystna dla jego producentów. Nie zmienia tej sytuacji nawet duży wzrost kosztów produkcji. Zdaniem ekspertów i mediów branżowych osiągaliby oni zyski nawet przy wyższych cenach za jabłko przemysłowe, wynoszących 55–60(70) groszy za kilogram. A sytuacja na rynku koncentratu w ciągu najbliższych kilku miesięcy będzie się poprawiać, ponieważ z powodu niskich zbiorów jabłek w Chinach wzrośnie globalna luka podażowa. Ponadto eksportowi sprzyja słaby złoty, zwiększający naszą konkurencyjność zarówno na rynkach rozliczających się w euro jak i w dolarach amerykańskich.

Dlatego przetwórcy mają duży margines, który pozwala im podnieść ceny skupu jabłek. Jednakże z ich punktu widzenia jest to zbędne, ponieważ uważają, że sadownicy i tak przyjadą z jabłkami. Jednocześnie każda informacja o obniżkach cen skupu zmotywuje ich do szybszego odstawienia owoców na skup lub bezpośrednio do zakładów. Liczą też na to, że w razie prawdziwych kłopotów rząd dopłaci ze środków publicznych do owoców.

Źródło: FreshMarket.pl


Czytaj również:
Cena jabłek przemysłowych 2022
Cena jabłek deserowych 2022
Cena jabłek z przerywki 9.09.2022

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *