Jak się mają krowy z Deszczna? [AKTUALNOŚCI]

Download PDF

Pamiętamy jeszcze krowy z Deszczna? Ich sytuacja jest ciągle niepewna.

Stado tzw. wolnych krów z Deszczna swego czasu wzbudzało sporo kontrowersji. Kiedy już potwierdziły się informacje, że zwierzęta nie zostaną wybite, na drodze do ich dobrostanu stanęły przepisy. Krowy miały trafić do Czarnocina. Pojawił się jednak problem z transportem. Zwierzęta, które się gdzieś przewozi, muszą być oznakowane, zakolczykowane i z obowiązkowymi badaniami weterynaryjnymi. Krowy z Deszczna nie spełniają tych wymogów.

Zrzutka na krowy z Deszczna

Sprawę kolczykowania powinno załatwić Biuro Ochrony Zwierząt w Zielonej Górze, formalny właściciel krów. – Gmina Deszczno powiedziała, że nie będzie już więcej finansować utrzymania krów i ponieważ to my przejęliśmy stado, w oparciu o artykuł 38a pkt. 1 ustawy o ochronie zwierząt – ten obowiązek spoczął na nas. Od pierwszego lipca. Każdy dzień bytu tych krów kosztuje 2160 złotych, czyli około 12 złotych od krowy, licząc, że jest ich 180 – tłumaczyła Izabela Kwiatkowska, szefowa Biura Ochrony Zwierząt. Aby sfinansować utrzymanie krów, Biuro Ochrony Zwierząt organizuje publiczną zbiórkę na portalu ratujmyzwierzaki.pl. Badania weterynaryjne, które krowy muszą przejść przed transportem, mogą zająć nawet rok.

Źródło: money.pl

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Tematy w komentarzach
0 Odpowiedzi na temat
0 Obserwujący
 
Najczęściej komentowany komentarz
Najgorętszy wątek komentarza
1 Komentuj autorów
Ula Autorzy ostatnich komentarzy
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ula
Gość
Ula

To opieszałość , złośliwość, a może nieudolność urzędników sprawia, że sprawa Wolnych Krówek z Deszczna trwa tak długo. Wolontariusze co krok natrafiają na przeszkody. Komu zależy na tym, żeby nie doprowadzić do szczęśliwego zakończenia?!!!