Kiedy pierwsze koszenie łąk i pastwisk?

Reklama

Wraz z ruszeniem wegetacji i pierwszymi pracami na polu zaczyna się oczekiwanie na pierwsze koszenie łąk. Dlaczego tak ważne jest określenie właściwego momentu zbioru?

Choć zabieg ten można wykonywać 2, 3, a czasami 4 razy, to właśnie to pierwszy zbiór jest najważniejszy. To jeden z tych zabiegów, podczas których niezwykle ważne jest uchwycenie właściwego momentu. Zależnie od pogody zazwyczaj pierwszy pokos przypada na 3 dekadę maja i to właśnie wówczas zebrana zielonka zawiera w sobie najwięcej składników odżywczych. Dlatego, choć mamy do niego jeszcze trochę czasu, warto się dobrze przygotować. Zależy nam na tym, by w runi znajdowało się mało trudno strawnego włókna i jak najlepszej jakości białko. Nie można jednak zbyt długo czekać, wierząc, że dzięki temu roślina da nam większy plon siana.

pierwsze koszenie

Do terminów koszenia traw zostało jeszcze kilka tygodni. Warto ten czas przeznaczyć na przyjrzenie maszynom, które do ich koszenia wykorzystamy.

Zbyt późne koszenie źle odbija się na jakości, a więc obniża jakość pokarmową skoszonej zielonki oraz przyczynia się do osłabienia roślin, które zdążyły już stracić materiały zapasowe. Poza tym, będzie zbyt duże zdrewnienie tkanek roślinnych – wyjaśnia prof. dr hab. Piotr Domański, kierownik pracowni WGO Roślin Pastewnych w Centralnym Ośrodku Badania Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej. – Zbyt wczesne koszenie sprawia, że zawartość białka w trawach może być za wysoka i będzie ono nie w pełni wykorzystane przez przeżuwacze – dodaje.

Zbyt późne koszenie źle odbija się na jakości, a więc obniża jakość pokarmową oraz przyczynia się do osłabienia roślin.

prof. dr hab. Piotr Domański

Uchwycenie tego właściwego momentu jest więc niezwykle istotne. Dla pewności zawsze można oddać próbki traw do laboratorium, które je sprawdzi. Za zabieg ten trzeba jednak zapłacić. Można także zdać się na własną wiedzę oraz doświadczenie. Wiele zależy tu od pogody. Jeśli maj obfituje w deszcze, zabieg należy wykonać nieco wcześniej.

W pierwszym pokosie wyznacznikiem jest jakość i bardzo ważne jest, aby tej pory nie przespać. Najprostszym ku temu sposobem jest obserwacja. Na łąkach praktycznie najwłaściwszym sygnałem do koszenia jest kłoszenie się roślin kupkówki pospolitej oraz kostrzewy łąkowejpodpowiada prof. Piotr Domański.

Do terminów koszenia traw zostało jeszcze kilka tygodni. Warto ten czas przeznaczyć na przyjrzenie się łące oraz maszynom, które do ich koszenia wykorzystamy.

Wcześniejsze koszenie łąk w 2025 roku

W 2025 roku przebieg warunków pogodowych nie sprzyjał wcześniejszemu koszeniu łąk w Polsce. Po łagodnej zimie, kwiecień i maj były wyjątkowo ubogie w opady i chłodne, co wydłużyło okres wegetacyjny i pogorszyło kondycję roślin na trwałych użytkach zielonych. W praktyce w przeważającej części kraju – także w regionach takich jak Wielkopolska, Opolszczyzna czy Dolny Śląsk – pokosy przeprowadzano zgodnie z typowym terminem lub z opóźnieniem, a plony były niższe z powodu stresu wywołanego suszą i przymrozkami. Tym samym brakuje podstaw do stwierdzenia, że gospodarze masowo przeprowadzali koszenie o tydzień czy 10 dni wcześniej niż w poprzednich sezonach

Koszenie z wykorzystaniem rolnictwa precyzyjnego

Wielu producentów w 2025 roku korzystało z danych satelitarnych i aplikacji zdalnego monitorowania pól. Dzięki wskaźnikowi NDVI łatwiej było ustalić termin, w którym trawy miały największy potencjał pokarmowy. W dodatku systemy te działały lokalnie – w oparciu o konkretne warunki na danym pastwisku. Rolnicy mogli więc reagować na dynamiczne zmiany pogodowe i lepiej planować logistykę zbioru. Takie narzędzia wprowadziły firmy z sektora agrotechnologii oraz platformy doradcze.

Mobilne analizatory NIR w praktyce rolniczej

W sezonie 2025 obserwuje się coraz szersze wykorzystanie przenośnych analizatorów NIR (spektroskopia w bliskiej podczerwieni) do określania wartości paszowej zielonki tuż przed koszeniem. Nowoczesne urządzenia umożliwiają szybkie oznaczanie zawartości białka, włókna, suchej masy i innych parametrów jakościowych bezpośrednio na polu. Rolnicy mogą na tej podstawie podejmować decyzje o optymalnym terminie zbioru, minimalizując ryzyko utraty strawności i wartości pokarmowej paszy. Technologia ta jest coraz popularniejsza także w Polsce, jednak jej wdrażanie w praktyce doradczej przez COBORU czy mleczarnie ma charakter pilotażowy lub lokalny i nie jest jeszcze powszechnym standardem krajowym. Prawidłowe wykorzystanie NIR rzeczywiście usprawnia żywienie i pozwala lepiej zarządzać technologią zbioru zielonki

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Arleta Wojtczak
Autor artykułu:

Kocha wieś, bo z niej pochodzi. Zajmuje się tematyką produkcji warzyw i owoców, a także ekologią. Dziennikarka związana z mediami lifestyle’owymi i branżowymi. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Bydgoskim. Pasjonatka czytania, kotów i historii Polski.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *