Nasiona zbóż do wysiewu – wybieraj kwalifikowane i z pewnego źródła.

Download PDF

Nasiona zbóż do wysiewu z niepewnego źródła – jakie ryzyko wiąże się z takim zakupem? Gdzie kupować kwalifikowany materiał siewny i na co zwrócić uwagę – żeby kupić oryginalny, a nie podróbki? Odpowiedzi na te pytania w wywiadzie z Pawłem Kochańskim, prezesem Agencji Nasiennej.

Magdalena Kowalczyk: Dlaczego warto zainwestować w kwalifikowany materiał siewny? Czy użyte kwalifikowane nasiona zbóż do wysiewu dadzą większe korzyści?

Paweł Kochański, prezes Agencji Nasiennej: Warto inwestować w kwalifikowany materiał siewny ze względu na wyższy plon przy relatywnie niższych nakładach. Lepsza jakość nasion powoduje, że można zwiększyć wartość produkcji z hektara. Stosując kwalifikat wysiewa się o około 20% mniej nasion jednocześnie precyzyjnie dobierając normę wysiewu do warunków pola. Nie trzeba ponosić nakładów na przygotowanie nasion, gdyż są one gotowe do siewu: wyczyszczone i profesjonalnie zaprawione. Odmiana „świeża” genetycznie i odpowiednio dobrana pod względem oporności na choroby pozwala na zredukowanie liczby zabiegów, ograniczenie zużycia kosztownej i – jakby nie patrzeć – niezdrowej chemii. Choroby nieustannie mutują, tworzą nowe rasy więc odpornością genetyczną materiału kwalifikowanego można wiele zdziałać.

Kwalifikowany materiał siewny jest również nośnikiem postępu biologicznego. Nowe odmiany są wciąż lepsze od starszych, ba… nawet starsze odmiany w procesie hodowli zachowawczej potrafią poprawiać swoje cechy i obecnie sprzedawany kwalifikat tych odmian niesie postęp genetyczny. Nowoczesne odmiany potrafią na dobrych glebach dać plon wyższy o 20-30% od uzyskiwanego przed trzydziestu laty. Mają wyższy wskaźnik retencji wody, czyli odporności na suszę glebową. To jest siła prac hodowlanych i postępu odmianowego. Kwalifikowany materiał siewny jest uzyskiwany w wieloetapowym procesie oceny i podlega urzędowej kontroli, co ma zapewnić jego najwyższą jakość.

Nasiona zbóż do wysiewu, tylko kwalifikowane

W jaki sposób rolnik może uzyskać dotację na kwalifikowany materiał siewny?

Wystarczy kupić kwalifikowany materiał siewny od podmiotu tj. osoby lub firmy wpisanej do ewidencji uprawnionych do prowadzenia obrotu materiałem siewnym, należy wziąć fakturę, wysiać materiał i złożyć wniosek do ARiMR o przyznanie subwencji w ramach de minimis. Ewidencja PIORiN prowadzących obrót materiałem siewnym jest jawna i każdy może w niej sprawdzić sprzedawcę.

Jakie zagrożenie niesie ze sobą wykorzystanie przez rolników niewiadomego pochodzenia nasion zbóż do wysiewu? Jakie mogą być tego skutki?

Materiał do siewu nabywany z tak zwanej „szarej strefy”, czyli niekwalifikowany, to wielkie ryzyko dla nabywcy. Lista negatywów jest długa, ale wymienię kilka by pobudzić wyobraźnię. Po pierwsze sprzedawca narusza ustawę o nasiennictwie i wpada pod sankcje administracyjne, które mogą wynieść np. 200% wartości obrotu, czyli wartości sprzedanych nasion. Po drugie kupujący, jeśli takie nasiona wysieje naruszy wyłączne prawo co skutkuje roszczeniem odszkodowawczym ze strony hodowcy będącego właścicielem odmiany. Po trzecie mimo zapewnień sprzedawcy materiał może nie być tak dobry jakościowo, aby niska cena zrekompensowała straty na polu. Zdarzają się nawet nierzadko sytuacje, że sprzedane nasiona nie są tą odmianą, którą deklarował sprzedawca. Ciekawe na jakiej podstawie taki nabywca będzie dochodził swoich praw konsumenckich wobec nieuczciwego sprzedawcy. Takich „po czwarte … itd.” mogę wymienić jeszcze kilkanaście, ze skutkami agrotechnicznymi, jakościowymi i ekonomicznymi włącznie, ale wykracza to poza zakres niniejszego materiału.

Nie kupuj kota w worku

W takim razie gdzie kupować kwalifikowany materiał siewny i na co zwrócić uwagę – żeby kupić oryginalny, a nie podróbki niewiadomego pochodzenia? 

Nasiona zbóż do wysiewu Paweł Kochański

Paweł Kochański w wywiadzie dla AgroFakt wyjaśnia dlaczego warto sięgnąć po kwalifikowany materiał siewny.

fot. Agencja Nasienna

Materiał siewny należy kupować u sprzedawców upoważnionych do obrotu materiałem siewnym, czyli wpisanych do ewidencji PIORiN. Nie jest istotne, czy w fizycznym sklepie, czy internetowym. Istotne jest, aby żądać wystawienia faktury, na której winny znajdować się numery partii kupionego materiału. Ewentualnie numer partii może być umieszczony na dowodzie wydania towaru z magazynu. Taki sam numer musi znajdować się na urzędowej etykiecie na każdym opakowaniu. Etykiety urzędowe posiadają indywidualne unikalne numery i są jednym z podstawowych dokumentów w obrocie nasionami. Na etykiecie znajdziemy ponadto informację o gatunku, nazwie odmiany i stopniu kwalifikacji. Brak etykiety urzędowej jest niedopuszczalny i w takim przypadku możemy podejrzewać oszustwo. Takich opakowań nie należy odbierać lecz żądać wydania lub dostawy materiału właściwie oznaczonego. Sugeruję, aby tego typu nieuczciwe praktyki również sygnalizować w PIORiN.

Wyższy zysk z hektara

Dlaczego Pana zdaniem – mimo wszystkich zalet korzystania z kwalifikowanego materiału siewnego – tak wielu rolników z nadal pomija kwalifikowane nasiona zbóż do wysiewu?

Powszechna opinia o wysokiej cenie kwalifikowanego materiału sprawia, że wielu rolników poszukuje najtańszych ofert, co w prostej linii kieruje do materiału z tak zwanej szarej strefy, czyli niekwalifikowanego i nielicencjonowanego. Szara strefa ma to do siebie, że albo udaje legalną i oszukuje kupującego, albo zarówno sprzedający jak i kupujący znają przepisy, ale udają, że są uczciwi, a transakcja nie dotyczy nasion z przeznaczeniem do siewu. Nabywca ostatecznie do siewu je wykorzysta świadomy lub nie, że narusza prawo, ale z pewnością nieświadomy, że jego oszczędność jest chwilowa, gdyż finalnie dozna uszczerbku po rozliczeniu zbiorów. Inaczej – z pewnością by tego nie robił.

W interesie rolnika nie jest oszczędzanie na środkach produkcji, a materiał siewny do nich należy, lecz uzyskanie zysku z jednostki powierzchni produkcyjnej czyli 1 hektara uprawy. W wielu źródłach można znaleźć ekonomiczne kalkulacje porównawcze jednoznacznie wskazujące na wyższy zysk z hektara, gdy zastosować kwalifikowany materiał siewny. Nasiona własne trzeba wyczyścić i zaprawić, albo podwyższyć normę wysiewu, a to dodatkowy koszt. Zapłacić hodowcom opłatę od rozmnożeń własnych do Agencji Nasiennej w Lesznie, a to dodatkowy koszt. Zastosować prawidłową i pełną ochronę roślin. W przypadku kwalifikowanego materiału siewnego wszystkie te koszty odpadają. Ochronę roślin można zredukować statystycznie o co najmniej jeden zabieg, a to oszczędność. Można ubiegać się o dopłatę do kwalifikatu, a to dodatkowa oszczędność. Można uzyskać zwyżkę plonu dzięki wyższemu potencjałowi genetycznemu o 5-20%, a to już jest zysk.

Kwalifikowany materiał siewny musi kosztować

Jednak zdaniem wielu rolników zakup kwalifikowanego materiału siewnego to dla nich zbyt duży wydatek… 

Kwalifikowany materiał siewny musi kosztować więcej niż ceny rynkowe konsumpcji lub pasz. Podam wartości procentowe i złotowe średnie. Mogą one się różnić w zależności od producenta i lokalnych warunków.  Na cenę, oprócz wyjściowej ceny rynkowej dla gatunku, składają się dopłaty plantatorskie (15-20%) za staranność w uprawie (przedplon, przygotowanie i agrotechnika plantacji, izolacja przestrzenna od innych gatunków, nakłady pracy, lustracje kwalifikacyjne, selekcja negatywna, absolutnie czysty od innych odmian i gatunków sprzęt do zbioru i przechowywania), straty podczas czyszczenia (20%) urzędowe opłaty, koszty oceny i kwalifikacji, czyszczenie, zaprawianie (350zł/t), pakowanie, transport (150 zł/t), opłata licencyjna (200zł/t), marża producenta i sprzedawcy. Oczywiście cenę reguluje prawo popytu i podaży, ale szczególnym czynnikiem wpływającym na cenę jest potencjał genetyczny ziarna.

Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

Ceny kwalifikowanego materiału siewnego – sprawdź!

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 5 / 5. Liczba głosów 4

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o