Nicienie w warzywach korzeniowych. Objawy widać za późno

Nicienie w warzywach korzeniowych są groźne, bo przez długi czas żerują poza wzrokiem plantatora. Uszkadzają system korzeniowy, a skutki często widać dopiero przy zbiorze. W marchwi, pietruszce, buraku czy selerze mogą powodować deformacje, rozwidlenia, nekrozy i spadek jakości handlowej plonu.
Dlatego w ochronie warzyw korzeniowych największe znaczenie ma profilaktyka, diagnostyka stanowiska i dobrze zaplanowane zmianowanie.
Najważniejsze informacje
- Nicienie żerują w glebie i uszkadzają system korzeniowy.
- Objawy często widać dopiero przy zbiorze.
- Warzywa korzeniowe mogą mieć deformacje, guzki i nekrozy.
- Najważniejsze są badanie gleby, zmianowanie i dobór stanowiska.
- Rośliny w płodozmianie trzeba dobierać do gatunku nicienia.
- Środki ochrony roślin trzeba sprawdzać w aktualnym rejestrze MRiRW.
- W marchwi szczególnie ważna jest ocena guzków, rozwidleń i nekroz.
Spis treści
Dlaczego nicienie są groźne?
Nicienie są trudne do zauważenia, ponieważ żerują w glebie. Plantator często widzi problem dopiero wtedy, gdy rośliny słabiej rosną albo korzenie tracą wartość handlową. W praktyce oznacza to straty w plonie, jakości i przechowywaniu warzyw po zbiorze.
Na ten problem zwracano uwagę już w archiwalnej wypowiedzi z 2016 r. Ekspert wskazywał wtedy, że nicienie obniżają plon, deformują korzenie i pogarszają przechowywanie warzyw po zbiorach.
– Nicienie żerujące na warzywach korzeniowych znacznie obniżają plon, powodują zniekształcenie korzeni, a także przyczyniają się do problemów z przechowywaniem po zbiorach – wyjaśnia Mateusz Popławski
Problem jest trudny, ponieważ część nicieni może długo przetrwać w glebie. Dlatego sama przerwa w uprawie roślin żywicielskich nie zawsze wystarczy, jeśli nie towarzyszy jej diagnostyka i właściwe zmianowanie.
Czy nematocydy wystarczą?
Ochrona chemiczna może być elementem ograniczania strat, ale nie powinna zastępować diagnostyki i zmianowania. Przed zastosowaniem środka trzeba sprawdzić aktualny rejestr ŚOR, etykietę oraz możliwość użycia preparatu w danej uprawie i przeciwko konkretnemu agrofagowi.
Samo zastosowanie nematocydu nie rozwiązuje problemu, jeśli na polu pozostaje wysoka presja nicieni. Dlatego ochronę chemiczną trzeba traktować jako element szerszej strategii, a nie jedyną metodę działania.
Zmianowanie ogranicza ryzyko nicieni
Największe znaczenie ma profilaktyka. Plantator powinien zadbać o prawidłowe zmianowanie i unikać uprawy tych samych warzyw korzeniowych rok po roku na tym samym polu.
Dłuższa przerwa w uprawie roślin żywicielskich może ograniczyć presję nicieni. Nie zawsze jednak rozwiązuje problem całkowicie, ponieważ skuteczność zależy od gatunku nicienia, historii pola i doboru roślin w płodozmianie.

Gorczyca może być elementem zmianowania ograniczającego presję niektórych nicieni, ale dobór roślin trzeba dopasować do gatunku szkodnika. Fot. AgroFoto.pl, użytkownik: kamilec
Rośliny w zmianowaniu trzeba dobierać do rozpoznanego gatunku nicienia. Nie każda roślina działa tak samo na guzaki, korzeniaki, mątwiki czy inne nicienie glebowe. Dlatego przed wyborem poplonu lub przedplonu warto potwierdzić gatunek w badaniu gleby albo materiale roślinnym.
W praktyce zmianowanie może ograniczać presję nicieni. Jednak źle dobrany przedplon może także nasilić problem. Dlatego ogólne zalecenia typu „wysiać gorczycę” nie powinny zastępować diagnostyki stanowiska.
W archiwalnej wypowiedzi ekspert wskazywał także na znaczenie roślin fitosanitarnych. Ten fragment warto jednak dziś czytać ostrożnie, ponieważ skuteczność takich rozwiązań zależy od gatunku nicienia.
– Dobrym rozwiązaniem jest też uprawa na polu tych roślin, które wydzielają do gleby substancje trujące dla nicieni. Takie działanie ma np. gorczyca – wyjaśnia ekspert.
Nie należy jednak traktować jednej rośliny jako uniwersalnego rozwiązania. Przed wyborem poplonu trzeba uwzględnić gatunek nicienia, historię pola i rośliny planowane w kolejnym sezonie.
Jak rozpoznać problem?
Na plantacji pierwszym sygnałem mogą być place ze słabszym wzrostem. Rośliny mogą więdnąć podczas silnego nasłonecznienia, mimo że gleba nie zawsze wskazuje na wyraźny brak wody.
Po wykopaniu roślin trzeba sprawdzić korzenie. O problemie mogą świadczyć guzki, rozwidlenia, skrócenie korzeni, nekrozy oraz nadmierna liczba drobnych korzeni.
W marchwi takie objawy mogą wskazywać m.in. na guzaka północnego, korzeniaki, mątwika marchwiowego lub inne nicienie glebowe.
Szczegółowo opisujemy to w poradniku o objawach nicieni w marchwi.
Nie czekaj do zbioru warzyw
Nicienie są groźne dlatego, że ich żerowanie długo pozostaje niewidoczne. Jeżeli plantator czeka do zbioru, często widzi już głównie deformacje korzeni i spadek jakości handlowej plonu.
Dlatego warto reagować wcześniej. Kontrola słabszych miejsc na plantacji, ocena korzeni i badanie gleby pomagają zaplanować działania przed kolejnym sezonem.








