Ognisko ASF i co dalej?

Tydzień temu dotarła do nas wiadomość o stwierdzeniu kolejnego, 4 ogniska ASF u świń w woj. podlaskim w gm. Hajnówka. W najbliższej okolicy od gospodarstwa, w którym stwierdzono ASF jest jeszcze prawie 4 tys. świń. Co z nimi?
– W wyznaczonych wokół ogniska ASF obszarach zapowietrzonym i zagrożonym kontynuowane są urzędowe kontrole gospodarstw w których utrzymywane są świnie – informuje Główny Lekarz Weterynarii. – W obszarze zapowietrzonym, czyli w obszarze o promieniu 3 km od ogniska ASF rzeczywiście znajduje się 8 gospodarstw z 3 859 sztukami świń.
Inspekcja weterynaryjna pobrała próbki z gospodarstw znajdujących się w strefie zapowietrzonej.
– Wszystkie wykonane do tej pory badania w kierunku ASF na próbkach pobranych od świń z kontrolowanych gospodarstw dały wynik ujemny – informuje Główny Lekarz Weterynarii.
Ale to nie jedyny problem. W międzyczasie bowiem stwierdzono kolejny przypadek afrykańskiego pomoru świń u dzików. Tym razem – aż u 4 dzików.
– 96 przypadek ASF w Polsce stanowią zwłoki 4 padłych dzików znalezione w pobliżu miejscowości Osówka (gm. Czyże, pow. hajnowski, woj. podlaskie), w odległości ok. 21 km od granicy polsko-białoruskiej – dodaje Główny Lekarz Weterynarii. – ASF zostało potwierdzone badaniami laboratoryjnymi.
ASF jest największym problemem polskich hodowców trzody chlewnej. I to nie tylko w woj. podlaskim.
– Bo Unia Europejska nie podchodzi do nas jak do państwa buforowego, chroniącego resztę krajów przed afrykańskim pomorem świń – mówił podczas forum Agrosec Witold Choiński, prezes Związku Polskie Mięso. – Przeciwnie. Wiele razy nam zarzucano, że to my ściągnęliśmy ASF do UE i powinniśmy ponieść tego konsekwencje.
Służby weterynaryjne przypominają hodowcom świń i myśliwym o konieczności przestrzegania zasad bioasekuracji i bezwzględnego wypełniania wszelkich zaleceń służb weterynaryjnych dotyczących zabezpieczenia przed ewentualnym przeniknięciem wirusa ASF do gospodarstw, w których utrzymywane są świnie.









