Regulacja wzrostu rzepaku – nie czekaj z zabiegiem!

Rzepaki ozime w wielu miejscach kraju są bardzo wybujałe. Na taką sytuację złożyło się wiele czynników. Dlatego też najważniejszym zabiegiem tej wiosny będzie szybka regulacja wzrostu rzepaku. Sprawdź kiedy zastosować regulator, żeby nie odbiło się to na plonie rzepaku!  

Regulacja wzrostu rzepaku w tym sezonie wegetacyjnym może okazać się kluczowa dla przyszłego plonu. Choć większość rolników ją przeprowadza, w tym roku trzeba do niej podejść w szczególny sposób. Kroki należy podjąć szybko i działać ze wzmocnioną siłą. Dowiedz się dlaczego zabieg regulacji wzrostu rzepaku, w tym sezonie jest tak ważny i dlaczego nie należy zwlekać z jego wykonaniem!

Ciepła i długa jesień

regulacja wzrostu rzepaku - jesień

fot. Małgorzata Srebro

Rzepaki zasiane w optymalnym terminie charakteryzowały się intensywnym rozwojem

Zeszłoroczna jesień była ciepła i stosunkowo długa. Deszcze występowały sporadycznie, jednak w większości przypadków, w kluczowych fazach rozwojowych rzepaku. Taka sytuacja spowodowała, że rośliny intensywnie się rozwijały przez cały ten czas. Dodatkowo wegetacja jesienna była mocno wydłużona nie tylko ze względu na warunki pogodowe. Wielu rolników zdecydowało się na przyspieszone siewy rzepaków.

Niektórzy z nich, wysiali nasiona nawet w pierwszej dekadzie sierpnia, z obawy przed suszą, która utrudniłaby wschody roślin i spowodowała problemy z przeprowadzeniem zabiegów herbicydowych. Wczesne siewy, połączone z dosyć sprzyjającymi warunkami pogodowymi do rozwoju spowodowały, że rzepaki jesienią wymagały w wielu miejscach dwóch zabiegów regulacji wzrostu.

Wiosna przyszła szybko

Rzepaki na wielu plantacjach są mocno wybiegnięte. Brak możliwości dostarczenia im azotu przed 1 marca spowodował, że zaczęły „głodować”

Wiosna w tym roku przyszła wyjątkowo wcześnie. Na Dolnym Śląsku oraz w innych zachodnich województwach, od połowy lutego średnia dobowa temperatura wynosiła powyżej 5 0C. Utrzymywanie się takiej temperatury powyżej kilku dni oznacza start wegetacji wiosennej. Rzepaki ozime zaczęły się intensywnie rozwijać, w wielu miejscach jesienią wytworzyły po 12-14 liści. Niestety brak możliwości dostarczenia im azotu po ruszeniu wegetacji spowodował, że zaczęły one „głodować”. Konsekwencją takiej sytuacji jest reakcja obronna rośliny, czyli szybka rozbudowa pędu głównego oraz redukcja pędów bocznych.

Co to oznacza? Jeśli nie przyhamujemy wydłużania pędu głównego w odpowiednim czasie ucierpią pędy boczne – na których jak wiadomo jest większość plonu głównego. Oprócz tego nadmiernie wyrośnięte rośliny mogą mieć większą tendencję do wylegania. Dlatego z zabiegiem regulacji wzrostu nie należy zwlekać i bacznie się przyglądać warunkom i roślinom na polu. Regulacja wzrostu rzepaku wykonana w odpowiednim momencie to gwarancja uzyskania założonego polonu nasion.

Regulacja wzrostu rzepaku będzie niezbędna

fot. Małgorzata Srebro

Pomimo stosunkowo suchej zimy objawy suchej zgnilizny kapustnych są widoczne na liściach

Pewne jest, że tej wiosny regulacja wzrostu rzepaku będzie bardzo potrzebna. Jednak oprócz zahamowania wzrostu należałoby też zadbać, o ochronę roślin przed chorobami. Pomimo niezbyt mokrej zimy na plantacjach widać pierwsze objawy suchej zgnilizny kapustnych. Aby „skrócić” rzepaki oraz zapewnić im ochronę przed chorobami na najwyższym poziomie, już w jednym zabiegu, warto sięgnąć po Caryx 240 SL od firmy BASF. Jest to produkt od lat stosowany i uznany przez rolników, zapewniający wysoką skuteczność zarówno w przypadku zabiegu skracania, jak i zabezpieczenia roślin przed chorobami. Zalecaną dawką do stosowania wiosennego jest od 1-1,4 l/ha Caryxu 240 SL. W celu ograniczenia szybkiego i intensywnego rozwoju pędu głównego można zastosować dawkę 1 l/ha.

W przypadku gdy prześpimy zabieg, lub plantacja wymaga bardzo intensywnego skrócenia, można zdecydować się na wyższą dawkę, czyli 1,4 l/ha. Pamiętajmy, że w tym sezonie zabieg regulacji będzie kluczowy, dlatego nie należy z nim zwlekać i wykonać go, jak tylko pozwolą na to warunki. Caryx 240 SL nie boi się zimna, a zastosowany w optymalnym terminie czyli fazie BBCH 31-35 skutecznie ogranicza wyleganie roślin rzepaku.

Prezentowane informacje w zakresie środków ochrony roślin zawarte w serwisie www.agrofakt.pl nie zawierają pełnej treści etykiet-instrukcji stosowania. Ze środków ochrony roślin należy korzystać z zachowaniem bezpieczeństwa. Przed każdym użyciem przeczytaj informacje zamieszczone w etykiecie i informacje dotyczące produktu. Zwróć uwagę na zwroty wskazujące rodzaj zagrożenia oraz przestrzegaj środków bezpieczeństwa zamieszczonych w etykiecie.

Artykuł zawiera lokowanie produktu i ma charakter promocyjny.

Skracanie zbóż w każdych warunkach [INFOGRAFIKA]

Wyleganie zbóż to duży problem, dlatego nie zwlekaj z pierwszym zabiegiem regulacji wzrostu i sprawdź kiedy i jak go przeprowadzić!

23 marca 2019

Zabieg T1 w zbożach – podstawa plonu [INFOGRAFIKA]

Długa i ciepła zima przyczyniła się do rozwoju chorób zbóż. Dowiedz się, jakie substancje czynne wybrać, aby zabieg T1 był skuteczny!

21 marca 2019

Zabieg T1 w zbożach: rozwiązanie na choroby podstawy źdźbła

Efektywniejszy zabieg T1 w zbożach może zapobiec wielu bolączkom trapiącym rolników. Sprawdź, ile daje wykorzystanie oprysków ochronnych i interwencyjnych

15 marca 2019