Rolnicy stracili 300 tys. zł w kilka minut. Tak działają oszuści

fot. Canva

Dwóch rolników straciło łącznie ponad 300 000 zł na skutek działania oszustów. Skala uderzania w polskie gospodarstwa przybiera na sile. Sprawdzamy, w jaki sposób rolnicy są oszukiwani oraz jak gospodarze mogą skutecznie chronić swój dorobek. Wskazujemy też, jak powinien zachować się rolnik, który padł ofiarą oszustów.

Reklama

Rolnicy chcieli kupić ciągniki, a stracili 300 tys. zł

Każdego miesiąca policjanci informują o oszukanych rolnikach, przy czym czasem straty są bardzo wysokie. Przekonał się o tym niedawno rolnik spod Ryk (woj. lubelskie), który ma dość duże doświadczenie w zakupie maszyn rolniczych przez internet. Przed odbiorem ciągnika od niemieckiego sprzedawcy wpłacił ok. 170 000 zł (40 000 euro). Do dziś nie ma ani pieniędzy, ani ciągnika.

W podobne tarapaty wpadł 34-letni rolnik spod Chełma, który stracił 130 000 zł podczas transakcji zakupu ciągnika. Sprzedający zwodził go przez kilka miesięcy.

– Gdy rolnik chciał wycofać się z transakcji i poprosił o zwrot pieniędzy, kontakt ze sprzedającym się urwał – relacjonuje nadkom. Ewa Czyż z KMP w Chełmie.

Jeszcze więcej jest przykładów, kiedy rolnicy tracą zaliczki na poczet maszyn w kwotach 1000 lub 2000 zł. Jednocześnie policjanci podkreślają, że większości takich oszustw można uniknąć, jeśli przed przelewem wykona się kilka prostych czynności.

Co ciekawe, rolnicy są oszukiwani w podobny sposób także w innych krajach UE. W czerwcu rolnik z Tyrolu w Austrii wpłacił kilkadziesiąt tys. euro zaliczki za maszynę z Niemiec. Jednak i tym razem do transakcji nie doszło. Natomiast pod koniec czerwca 2026 r. rolnik z Saksonii stracił 7300 euro zaliczki na używany ciągnik. Gdy tylko zrealizował przelew, kontakt z oferentem natychmiast się urwał.

Jak rolnicy są oszukiwani przez przestępców – schemat działania

Choć oszuści wykorzystują różne metody, większość z nich opiera się na kilku powtarzających się schematach. To właśnie one odpowiadają za większość przypadków utraty pieniędzy przez rolników.

Schemat na „Zaliczkę i Transport” – jest to najczęściej wykorzystywany sposób. Na czym polega ta metoda? Sprawca wystawia ogłoszenie z maszyną w bardzo atrakcyjnej cenie (często o 40–60 proc. niższej od rynkowej). Tłumaczy to „likwidacją gospodarstwa” lub większą usterką, ale taką, którą rolnik jest w stanie szybko naprawić. To ma uwiarygodnić niską cenę. Gdy rolnik wykazuje zainteresowanie, oszust wywiera presję czasu, twierdząc, że ma wielu chętnych. Żąda zaliczki na „rezerwację” lub pokrycie kosztów transportu (zwykle od 1000 do 2000 zł). Po otrzymaniu przelewu kontakt natychmiast się urywa.

Metoda na podszycie się pod zagraniczną firmę – przestępcy podszywają się pod legalnie działające firmy z Niemiec, Hiszpanii czy Holandii. Najpierw kopiują ich dane i wystawiają ogłoszenie w platformach internetowych. Jeśli rolnik wykaże zainteresowanie maszyną znajdującą się poza granicami, wówczas sprzedawca używa kolejnego haczyka – obiecuje darmowy transport i np. 5 dni na testowanie sprzętu przed ostateczną zapłatą. Jednak, aby sprzęt dotarł do gospodarstwa, rolnik musi wpłacić np. połowę wartości ciągnika na konto, które rzekomo jest kontrolowane przez portal aukcyjny (w rzeczywistości należy do oszusta). Rolnicy oszukani tą metodą tracą po kilkaset tysięcy złotych.

Oszustwa po przejęciu konta na Allegro lub OLX – oszuści wiedzą, że ufamy kontom z długim stażem i pozytywnymi opiniami. Dlatego przestępcy podstępem przejmują istniejące od lat konta uczciwych użytkowników lub firm z wiarygodną historią w handlu innym asortymentem. Za ich pośrednictwem wystawiają ciągniki w „okazyjnych” cenach. Rolnicy są oszukiwani, ponieważ tracą czujność, czemu nie można się dziwić. Widzą konto działające od 10 lat z pozytywnymi opiniami, więc przelewają pieniądze na zaliczkę. Efekt jest taki, że rolnik zostaje bez pieniędzy, a dodatkowe problemy ma użytkownik, który wcześniej stracił kontrolę nad kontem.

Rolnicy oszukiwani przez fałszywe płatności

Rolnicy są oszukiwani na kilka innych sposobów, choć te są powszechne dla wszystkich osób.  Mowa tu chociażby o kradzieży tożsamości, kiedy oszust prosi o przesłanie skanu dowodu osobistego lub dokumentów gospodarstwa, rzekomo w celu przygotowania umowy sprzedaży lub wniosku o transport. Następnie te dane są wykorzystywane do popełniania kolejnych przestępstw.

Oszuści często próbują także, pod płaszczykiem wiarygodnej historii, wysyłać wiadomości zawierające link do fałszywego panelu płatności. W efekcie zyskują dostęp do bankowości elektronicznej rolnika i są w stanie ukraść wszystkie oszczędności gospodarza.

Czerwone flagi przy zakupie ciągnika: Kiedy przerwać transakcję?

Jak zatem rolnicy mogą uniknąć oszustwa? Policja zwraca uwagę na kilka kluczowych sygnałów, które powinny znacznie wzmocnić czujność podczas transakcji. Pierwszym z nich jest cena niższa o 40-60 proc. od rynkowej. Tłumaczenia o „czyszczeniu magazynu” czy „uszkodzonej skrzyni biegów” mają jedynie uśpić czujność.

Kolejną pułapką jest brak numeru telefonu w ogłoszeniu i kontakt wyłącznie przez e-mail lub WhatsApp. Żądanie wpłacenia zaliczki, aby zaklepać ciągnik, to również wyraźna syrena alarmowa.

Sygnał ostrzegawczyCo mówi oszust?Rzeczywistość
Podejrzanie niska cena„Likwidacja gospodarstwa, pilnie potrzebuję gotówki”.Próba wyłudzenia przelewu przed porównaniem ofert.
Presja czasu„Mam już trzech chętnych, wpłać zaliczkę, to go zarezerwuję”.Psychiczny nacisk, byś nie zdążył zweryfikować danych.
Maszyna za granicą„Ciągnik jest w Hiszpanii/Niemczech, dowieziemy go pod dom za darmo”.Maszyna nie istnieje, a zdjęcia są skradzione z sieci.

Jak sprawdzić ciągnik przed przelewem?

Na szczęście rolnicy mogą uniknąć oszustwa, ale muszą wykonać kilka czynności przed transakcją. Po pierwsze, należy poprosić o zdjęcie dowodu rejestracyjnego z 17-znakowym numerem VIN. Można go sprawdzić na bezpłatnej wyszukiwarce HistoriaPojazdu.gov.pl: Wpisz VIN, numer rejestracyjny i datę pierwszej rejestracji. Sprawdzisz tam legalność maszyny i ostatni zapisany stan licznika. Natomiast w przypadku zakupu ciągnika od firmy z UE, można sprawdzić jej aktywność w systemie VIES oraz rejestrach handlowych danego kraju (VIES i e-Justice).

Warto także wykonać jedną prostą czynność korzystając z wyszukiwarki obrazów Google. W tym celu należy przeciągnąć zdjęcie z ogłoszenia do Google Images. Jeśli ta sama maszyna pojawia się np. na aukcji w USA sprzed 3 lat, to ewidentne oszustwo.

– Apelujemy o ostrożność podczas zakupów przez internet, szczególnie gdy transakcje dotyczą drogich maszyn, pojazdów lub urządzeń oferowanych przez zagraniczne podmioty. Przed dokonaniem wpłaty warto dokładnie zweryfikować sprzedawcę, sprawdzić opinie o firmie, jej dane rejestrowe. Jeśli to możliwe, osobiście obejrzeć przedmiot sprzedaży lub skorzystać z usług zaufanego pośrednika – radzi aspirant Łukasz Filipek z KPP Ryki.

To także Cię zainteresuje: Ranking marek ciągników rolniczych po dwóch dekadach lipca 2026. Dane AgriTrac.

Jak powinien zareagować rolnik, który został oszukany?

Policjanci podpowiadają także, co powinien zrobić rolnik, który już padł ofiarą przestępstwa. Funkcjonariusze wskazują, że należy działać jak najszybciej:

  • Zabezpiecz dowody: zrzuty ekranu ogłoszenia, całą korespondencję i potwierdzenie przelewu.
  • Zgłoś sprawę na policję lub do prokuratury.
  • Skontaktuj się ze swoim bankiem – przy płatnościach kartą masz szansę na procedurę chargeback (czyli zwrotu należności w sytuacji, gdy płatność nie została zrealizowana prawidłowo).
  • Podejrzane SMS-y z linkami do płatności przesyłaj na numer 8080 (CERT Polska).

Co oszustwa na ciągnikach oznaczają dla rolnika?

Oszustwa przy zakupie maszyn to realne straty dla rolnika. Utrata zaliczki w kwocie 2000 zł jest bolesna, ale kiedy tracisz 170 tys. zł, to może oznaczać zamrożenie inwestycji w gospodarstwo na kilka lat. Oczywiście takie oszustwa należy zgłosić organom ścigania, ale to także zabiera wiele cennego czasu.

Z tego powodu warto czasem wydać od 300 do 800 zł na wykonanie inspekcji przez niezależnego mechanika. Co prawda to podnosi wysokość transakcji, ale nie kupujemy „kota w worku”. A dodatkowo profesjonalny raport może wskazać rolnikowi, jakie ewentualne naprawy będą go czekać w najbliższej przyszłości.

Najważniejsze informacje

Co prawda część gospodarzy nie wierzy, jak ktoś może być tak naiwny i dać się nabrać na sztuczki oszustów. Jednak policyjne statystyki jasno wskazują, że co roku rolnicy są oszukiwani w podobny sposób. Dlatego pamiętaj o kilku punktach przy zakupie maszyny rolniczej przez internet:

  • Nie wierz w okazje: Cena o 40 proc. niższa od rynkowej to niemal zawsze pułapka.
  • Weryfikuj VIN: Każda legalna maszyna ma swoją historię w bazach takich jak CEPiK.
  • Żądaj rozmowy wideo: Jeśli nie możesz jechać na miejsce, poproś o pokazanie pracującej maszyny „na żywo” przez telefon.
  • Ograniczone zaufanie: Oszuści kopiują dane prawdziwych firm, by uśpić Twoją czujność.
  • Płać przy odbiorze: To jedyna w 100 proc. bezpieczna metoda transakcji.
  • Zleć inspekcję ekspertowi: Inwestycja 300 – 800 zł może ocalić Cię przed utratą np. 120 000 zł.

Pocieszające jest jednak to, że policjanci coraz częściej są w stanie ustalić przestępców, którzy stoją za oszustwami przy sprzedaży ciągników.

Przeczytaj też ten artykuł: Rolnicy dostaną wyższe emerytury z KRUS. Ale „kokosów” z tego nie będzie [TABELA]

Źródło: KPP Ryki, KMP Chełm, KPP Opatów, KWP Kraków

FAQ: Rolnicy stracili 300 tys. zł w kilka minut. Tak działają oszuści

Jak rolnicy są oszukiwani podczas zakupu ciągników przez internet?

Oszuści często wykorzystują metodę na 'Zaliczkę i Transport', podszywają się pod zagraniczne firmy lub przejmują konta na portalach aukcyjnych.

Jakie sygnały ostrzegawcze powinny wzbudzić czujność rolnika przy zakupie ciągnika?

Niska cena, presja czasu oraz brak kontaktu telefonicznego to główne czerwone flagi sygnalizujące potencjalne oszustwo.

Co powinien zrobić rolnik, który padł ofiarą oszustwa?

Powinien zabezpieczyć dowody, zgłosić sprawę policji i skontaktować się z bankiem w celu ewentualnej procedury chargeback.

Jak rolnicy mogą weryfikować ciągnik przed dokonaniem przelewu?

Mogą sprawdzić numer VIN w bazie HistoriaPojazdu.gov.pl oraz zweryfikować firmę w systemie VIES i rejestrach handlowych.

Dlaczego warto zlecić inspekcję maszyny przez niezależnego mechanika?

Inspekcja, mimo kosztu 300-800 zł, może uniknąć zakupu wadliwej maszyny i wskazać przyszłe naprawy.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Paweł Mikos
Autor artykułu:

Paweł Mikos to doświadczony dziennikarz i redaktor, który od lat specjalizuje się w tematyce polityki rolnej, ekonomii rolnictwa oraz prawa związanego z wsią. Przez lata swojej kariery pełnił m.in. funkcję redaktora naczelnego portalu tygodnik-rolniczy.pl oraz portalu Halo Wieś. Jego dziennikarska pasja rolnicza skupia się na dostarczaniu rzetelnych informacji i analiz dotyczących dopłat bezpośrednich, dotacji rolniczych, zmian w prawie oraz sytuacji na rynkach rolnych.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *