Rynek jabłek szeroko otwarty dla polskich owoców

Uzyskiwane wyniki badania polskich jabłek na pozostałości wskazują, że połowa próbek spełnia wymagania zero pozostałości! Jeśli taka tendencja się utrzyma, światowy rynek jabłek będzie otwarty na polską produkcję. Dowiedz się, jak w szczegółach wypadamy z oceną!
Globalny rynek jabłek może należeć do polskich sadowników. Nasza produkcja spełnia bowiem wszelkie normy jakościowe dotyczące bezpieczeństwa żywności. Klienci wymagają jabłek – zero pozostałości? My takie oferujemy w dużych ilościach, z każdym rokiem – więcej.
Spis treści
Zero pozostałości – rynek jabłek wymaga coraz częściej takiego towaru
Konsumenci w większości krajów świata ustawiają producentom żywności bardzo wysoko poprzeczkę. Wymagają bowiem szczególnego podejścia do wytwarzania towarów, zwłaszcza pochodzenia roślinnego. Najbardziej restrykcyjni klienci nie dopuszczają żadnych pozostałości jakichkolwiek obcych substancji chemicznych w owocach świeżych, mrożonych czy przetworach. Wyprodukowanie takiej żywności wymaga wysokiej specjalizacji, wiedzy i precyzji. Okazuje się, że Polacy taką bezpieczną żywność oferują i to w dużej masie.
Na rynek jabłek ekspediuje się towar przebadany
Każdego roku Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa bada obligatoryjnie określony procent produktów pochodzenia roślinnego. Jest to jednym z elementów kontroli i nadzoru prawidłowości stosowania środków ochrony roślin w etapie produkcji. Wielu rolników wykonuje również takie badania na własne potrzeby. Najczęściej bywają bowiem zobligowani do tego przez finalnych odbiorców towaru. Część sadowników badania te wykonuje również celem potwierdzenia prawidłowości autorskich programów ochrony roślin ale też nawożenia. Klienci wymagają często także, aby płody rolne były wolne od azotanów czy azotynów.
Próbki jabłek deserowych, wyprodukowanych zgodnie z zasadami integrowanej ochrony, pobierane przez wykwalifikowanych próbobiorców PIORiN, trafiają następnie do akredytowanych branżowych laboratoriów.
- Centralne Laboratorium PIORiN w Toruniu z oddziałami;
- Laboratorium Badania Pozostałości Środków Ochrony Roślin IOR-PIB Oddział Sośnicowice;
- Zakład Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.
Badania owoców 2021 przed spedycją na rynek jabłek
Wyniki badań jabłek ze zbiorów 2021 pod kątem bezpieczeństwa żywności przedstawił 24 listopada br. podczas dorocznego spotkania Forum

Dr Artur Miszczak przedstawił wyniki badań polskich jabłek ze zbiorów 2021 przeznaczanych na rynek jabłek
Doradców Sadowniczych przy firmie Bayer, dr Artur Miszczak – kierownik Zakładu Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach.
Próby jabłek do badań, które w łącznej liczbie 193 trafiły do Zakładu Badania Bezpieczeństwa Żywności IO-PIB w Skierniewicach, pochodziły ze wszystkich 16 województw.
- Dolnośląskie – 7 prób,
- Kujawsko-pomorskie – 15 prób,
- Lubelskie – 16 prób,
- Lubuskie – 5 prób,
- Łódzkie – 28 prób,
- Małopolskie – 12 prób,
- Mazowieckie – 40 prób,
- Opolskie – 5 prób,
- Podkarpackie – 7 prób,
- Podlaskie – 7 prób,
- Pomorskie – 5 prób,
- Śląskie – 8 prób,
- Świętokrzyskie – 13 prób,
- Warmińsko-mazurskie – 5 prób,
- Wielkopolskie – 17 prób,
- Zachodniopomorskie – 3 próby.
Wyniki badania jabłek ze zbiorów 2021
Do ochrony jabłoni w 2021 r. zarejestrowanych było wg dr. Artura Miszczaka około:
- 103 insektycydów, w których skład wchodziło 28 substancji czynnych;
- 244 fungicydów, w których skład wchodziło 35 substancji czynnych;
- 80 herbicydów, w których skład wchodziło 7 substancji czynnych;
- 178 regulatorów wzrostu, w których skład wchodziło 12 substancji czynnych.
Wyniki analiz materiału roślinnego pod kątem badania pozostałości przedstawiają się następująco:
- 177 prób, stanowiących łącznie 92% – uzyskało wynik prawidłowy;
- 16 prób, czyli 8% – nieprawidłowy;
- 0 prób, tj. 0% – wykazało przekroczenia.
Średnio w badanej próbie w 2021 r. wykryto 2,7 substancji czynnych ś.o.r., podczas gdy w 2020 r. było to przeciętnie 3,2 s.cz. Podkreślam, stwierdzone pozostałości były w dopuszczalnych normach obowiązujących w Unii Europejskiej.
- zero pozostałości – 50 prób;
- pozostałość 1 substancji czynnej – 24 próby;
- pozostałość 2 substancji czynnych – 25 prób;
- minimum pozostałości 3 substancji czynnych – 28 prób;
- pozostałość 4 substancji czynnych – 20 prób;
- pozostałość 5 substancji czynnych – 16 prób;
- wykrycie pozostałości 6 substancji czynnych – 12 prób;
- pozostałość 7 substancji czynnych – 10 prób;
- pozostałość 8 substancji czynnych – 3 próby;
- obecność pozostałość 9 substancji czynnych – 5 prób.
W próbkach badanych jabłek najczęściej wykrywane były następujące substancje czynne:
- kaptan (fungicyd) – 61% prób;
- acetamipryd (insektycyd) – 37% prób;
- ditiokarbaminiany (mankozeb, metiram – fungicydy) – 31% prób;
- tebukonazol (fungicyd) – 20% prób;
- boskalid (fungicyd) – 16% prób;
- pirymikarb (insektycyd) – 13% prób;
- piraklostrobina (fungicyd) – 13% prób;
- fluopyram (fungicyd) – 10% prób;
- fludioksonil (fungicyd) – 10% prób.
Badanie jabłek na pozostałości – wnioski
Jeszcze kilka lat temu, gdy przedstawiono polskim sadownikom ideę maksymalnie 4 pozostałości w jabłkach, uważaliśmy to za ogromnie wymagające, trudne zadanie. Obecnie, w sytuacji, gdy sieci handlowe wymagają jabłek bez pozostałości, 25% prób polskich jabłek spełnia te oczekiwania. Natomiast gdyby sieć dopuściła najwyżej pozostałość jednej substancji – wymóg ten spełnia 38% prób. Idąc dalej, gdyby barierą była pozostałości najwyżej dwóch substancji – wymóg ten spełnia 51% prób. W przypadku stawianego warunku pozostałości trzech substancji czynnych – wymóg spełnia 66%. Podczas gdy na dzisiaj – najbardziej liberalne wymagania pozostałości 4 substancji czynnych – warunek spełnia aż 76% prób owoców.
Trzeba mieć świadomość, że nawet jeśli wykrywane były substancje czynne, to w ilościach dużo niższych od dopuszczalnych poziomów. Przykładowo kaptan wykryty w największej ilości prób znajdował się na poziomie 0,2-0,5 mg/kg (przy NDP = 10 mg/kg produktu). Analogicznie acetamipryd – najczęstszy poziom wykrycia dochodził do 0,01 mg/kg (przy NDP = 0,4 mg/kg produktu). Podobnie ditiokarbaminiany łącznie – 0,02-0,05 mg/kg (przy NDP = 5 mg/kg produktu). I jeszcze jedna substancja – boskalid – 0,02-0,05 mg/kg (przy NDP = 2 mg/kg produktu).
Z tego wynika, że w najtrudniejszych warunkach klimatycznych w Europie, odnośnie do lokalizacji sadów jabłoniowych, jesteśmy w produkcji naprawdę świetni. Presja pierwotnych infekcji parchem jabłoni jest bowiem w Polsce zdecydowanie większa, niż nad Jeziorem Bodeńskim, czy bardziej na zachód Europy. W związku z tym musimy prowadzić zdecydowanie intensywniejszą ochronę zapobiegawczą. Do tego dochodzi bardzo duże nasilenie mączniaka jabłoni. W zależności od sezonu – także chorób przechowalniczych. Mimo to – zdajemy w produkcji egzamin perfekcyjnie.









