Rynek pszenicy — aktualny raport

fot. Tomasz Kuźdub

Rynek pszenicy ponownie przechodzi dziwny okres. W środę ceny pszenicy spadły po obu stronach Atlantyku. W czwartek wzrosły one nieznacznie na Euronext. Tymczasem w Stanach obchodzono Dzień Niepodległości i giełda w Chicago nie pracowała.

Na rynek pszenicy wpływają obecnie informacje dotyczące nowych zbiorów. W Stanach zbiory pszenicy ozimej trwają w najlepsze i już przekroczyły półmetek. Ponadto IGC zwiększyła prognozę produkcji zbóż na świecie, co w szczególności zawdzięcza większej produkcji pszenicy.

Reklama

Rynek pszenicy i innych zbóż przeżywa spadki

Szybko postępujące zbiory pszenicy w Stanach oraz silna konkurencja cenowa z regionu Morza Czarnego przyczyniają się do ponownych spadków cen pszenicy. W związku z tym początek tegorocznego sezonu żniwnego staje się coraz trudniejszy. Kłopoty dotykają rolników w różnych krajach Europy, a sytuacja producentów staje się coraz trudniejsza. Mają oni już kłopoty z opłacalną sprzedażą ziarna, co destabilizuje sytuację gospodarstw rolnych.

Na rynek pszenicy w Unii Europejskiej presję wywierają z jednej strony amerykańskie zbiory, z drugiej ciągła podaż taniego ziarna z Rosji i Ukrainy. W tym kontekście obawy o zbiory w Europie, zwłaszcza we Francji i Niemczech, wydają się schodzić na dalszy plan. Jak powiedział Torsten Krawczyk, saksoński rolnik i prezes rolników:

Dopiero okaże się, jak późne przymrozki wpłynęły na plony i jakość upraw letnich i ozimych. Jęczmień ozimy mógł dość mocno ucierpieć, niektórzy rolnicy stwierdzili zwiększoną liczbę pustych kłosów w ziarnie.

Jednakże większym zmartwieniem dla saksońskich rolników niż pogoda jest ciągły spadek cen rynkowych w ciągu ostatnich czterech tygodni. Nie widać na nim stabilizacji. Ze względu na niską sprzedaż zeszłorocznych zbiorów, wiele magazynów jest nadal pełnych ziarna. Sytuacja staje się coraz trudniejsza wraz z początkiem tegorocznego sezonu żniwnego. Konieczność szybkiej sprzedaży wymłóconych plonów drogo kosztuje rolników. Ponadto prace na polach przerywa burzowa pogoda. Trudne warunki pogodowe utrudniają pracę także polskim rolnikom.

Tymczasem na rynek pszenicy wpływa tanie zboże z regionu Morza Czarnego

Tymczasem, jak podaje Komisja Europejska, ceny eksportowe pszenicy w najważniejszym francuskim centrum handlowym w Rouen wyniosły 217 EUR/t pod koniec czerwca. W tym samym czasie w portach załadunkowych nad Morzem Czarnym pszenicę oferowano za równowartość 187 euro za tonę. To różnica w cenie wynosząca 30 euro i wyjaśnia presję cenową w Europie. Ponadto w portach eksportowych w USA pszenica kosztowała w tym samym czasie 203 dolary za tonę.

Wzrosły prognozy zbiorów pszenicy w nadchodzącym sezonie

IGC podała, że produkcja pszenicy w sezonie 2024/25 wyniesie 793 mln ton. Jednakże ma spaść jej konsumpcja o 1 mln ton zaś wzrosnąć zapasy. IGC przewiduje także wzrost eksportu tego zboża. USDA prognozuje również wzrost eksportu pszenicy z USA o 2,2 mln ton w tym roku w porównaniu z rokiem ubiegłym ze względu na wyższą produkcję ziarna.
Do tego SovEkon (rosyjskie centrum analityczne) podniosło prognozę zbiorów rosyjskiej pszenicy. Mianowicie poprzednie szacunki wynosiły 80,7 mln ton, podczas gdy obecne — 84,1 mln ton. O ile Rosjanom rośnie, o tyle Ukraińcom szacunki maleją. Jak podają źródła ukraińskie, tegoroczne zbiory pszenicy wynieść mają 20,4 mln ton. To o 5,5% mniej niż w ubiegłym roku (21,6 mln ton).

Źródło: MATIF, IGC, AHDB

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *