Rzepak atakuje śmietka kapuściana i mszyce
fot. http://www.agrofoto.pl/forum/gallery/lightbox/665205-rzepak-ozimy-pioneer/

Rzepak atakuje śmietka kapuściana i mszyce

Na plantacjach rzepaku pojawiła się już śmietka kapuściana. Niestety, nie ma sposobu na jej 100-procentowe zwalczenie.

Podczas gdy jedni rolnicy intensywnie sieją oziminy, inni walczą już ze szkodnikami, które pojawiają się we wschodach. W rzepaku najbardziej uciążliwe są śmietka kapuściana i mszyce, które zaczynają wyrządzać szkody na plantacjach.

Śmietka kapuściana jest szkodnikiem, który w tym roku dał się rolnikom mocno we znaki. Jak widać, żerujący szkodnik nie odpuszcza i chętnie korzysta z nowej dostawy pożywienia, jaką jest wschodzący rzepak.

– Zwalczanie śmietki to obecnie jak walka z wiatrakami – mówi pan Robert, rolnik spod Bartoszyc. – Nie można prawidłowo zaprawić ziarna z uwagi na unijne ograniczenia, jest więc niemal pewne, że na każdym polu śmietka prędzej czy później się pojawi. Już teraz na plantacji rzepaku znajduję larwy śmietki w korzeniach. Pomimo, że wykonywałem opryski insektycydami tuż po wysianiu, zabieg trzeba będzie powtórzyć. Bo zanim rzepak wejdzie w zimę, szkodnik rozmnoży się na tyle, że będzie nie do opanowania. W rzepaku widoczne są też mszyce, jednak na razie jest ich niedużo w porównaniu do tego, co było w ubiegłym sezonie.

Jedyną skuteczną bronią przeciwko temu szkodnikowi były zaprawy neonikotynoidowe, których od 3 lat stosować nie można.

Objawy żerowania śmietki kapuścianej można zauważyć w korzeniu. Larwy szkodnika wygryzają w korzeniach tunele i kanały, które powodują usychanie i zamieranie roślin, gdyż rośliny mają problem z pobieraniem wody i substancji odżywczych z gleby.

Śmietka kapuściana jest szkodnikiem wyjątkowo groźnym dla rzepaku jesienią. Uszkadza bowiem system korzeniowy roślin, które dopiero wzeszły i powoduje, że maleją szanse na ich prawidłowe przezimowanie. Jedyną skuteczną bronią przeciwko temu szkodnikowi były zaprawy neonikotynoidowe, których od 3 lat stosować nie można.

Ograniczyć liczbę szkodników można poprzez stosowanie nalistnych środków ochrony roślin. Opryski jednak są średnio skuteczne i choć pozwalają zmniejszyć populację szkodnika na plantacji, to raczej nie pomagają w jego całkowitym wyeliminowaniu.

– Dopóki zakaz stosowania zapraw neonikotynoidowych będzie obowiązywał, sytuacja na plantacjach rzepaku się nie zmieni – uważa pan Robert, rolnik. – Bo co z tego, że zakaz ma niby na celu ochronę środowiska, skoro do zwalczania śmietki, jak już się pojawi, pakujemy na pola dużo więcej chemii?

Przeczytaj też:

  1. Śmietka kapuściana: gdy nie ma zapraw…
  2. Śmietka kapuściana – co z zaprawami nasion?

Uprawa uproszczona: korzyści dla środowiska

Uprawa uproszczona przynosi korzyści nie tylko dla gospodarstwa, ale także dla środowiska naturalnego. Warto o tym pamiętać przy doborze technologii uprawy

15 lipca 2017

Marchwi trzeba dobrego nawożenia i braku metali ciężkich w glebie

Uprawiając marchew z przeznaczeniem producent boryka się nie tylko z doborem odpowiedniej odmiany, odpowiednim przygotowaniem pola czy uzyskaniem wysokich plonów, ale także z parametrami jakościowymi przy tego typu produkcji,...

18 lipca 2017

Herbicydy w rzepaku – większa niezależność od warunków wilgotnościowych gleby

Jaki wybrać preparat do ochrony herbicydowej rzepaku? Zdecydować się na aplikację doglebową czy nalistną? A może połączyć obie te formy?

12 lipca 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij