Ubezpieczenie drobiu nie zawsze jest możliwe

Ubezpieczenie drobiu nie zawsze jest możliwe

Pan Wiesław ma problem z lisami, które zagryzają jego kury. Chciał zawrzeć ubezpieczenie drobiu, ale nie jest to proste. Dlaczego?

Duża hodowla drobiu przynosi konkretne pieniądze. Może się jednak zdarzyć, że zwierzęta ulegną chorobie bądź zostaną zaatakowane przez zwierzynę łowną. Rolnik potrzebuje wtedy pieniędzy na zachowanie płynności finansowej oraz utrzymanie hodowli. Od jakiego ryzyka można wykupić ubezpieczenie drobiu?

Niedobrze dzieje się w gospodarstwie pana Wiesława, który do niedawna prowadził hodowlę drobiu i posiadał ponad 100 kur. Mężczyzna mieszka pod lasem przez co musi liczyć się z częstymi i niechcianymi odwiedzinami dzikiej zwierzyny. Od pewnego czasu walczy z lisami, które regularnie podchodzą do jego gospodarstwa. Pozagryzały już większość kur. Rolnik mocno odczuł stratę, dlatego zastanawia się jak może ubezpieczyć swoje kury.

Pierwszym podmiotem, do którego można byłoby skierować roszczenie za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne jest Skarb Państwa

Grzegorz Bobowski, broker RKB

Kiedy można ubezpieczyć drób

Kwestię ubezpieczania zwierząt częściowo reguluje ustawa z dnia 7 lipca 2005 r. Na jej podstawie drób może zostać ubezpieczony od ryzyka wystąpienia szkód spowodowanych przez warunki atmosferyczne. Ubezpieczenie drobiu oferowane jest przez PZU. Firma oferuje odszkodowanie w przypadku zdarzeń losowych (m.in. negatywne warunki pogodowe, upadki statku kosmicznego, wydostanie się wody z urządzeń wodno-kanalizacyjnym). W pewnych zakresach możliwe jest też ubezpieczenie od ryzyka choroby, wypadkukanibalizmu. Także TUW ubezpiecza drób – m.in. od ryzyka upału, ognia i innych zdarzeń losowych.

Aby pomóc poszkodowanemu zwróciliśmy się z prośbą o poradę do pana Grzegorza Bobowskiego, brokera ubezpieczeniowego firmy RKB oraz Michała Krzeszowskiego – specjalisty ds. ubezpieczeń TU Ubezpieczenia.

Ubezpieczenie drobiu na wypadek ataku

Ubezpieczenie drobiu

Ubezpieczenie drobiu od ryzyka zaatakowania przez dzikie zwierzęta jest wyłączone z odpowiedzialności towarzystw.

Na naszym rynku oferta dobrowolnych ubezpieczeń drobiu jest bardzo ograniczona. Obecnie zajmują się tym tylko PZU i TUW, ale obie firmy mają w OWU wyłączone ryzyko działania drapieżnych zwierząt – tłumaczy pan Michał Krzeszowski, specjalista ds. ubezpieczeń firmy TU Ubezpieczenia. – Wydawałoby się, że takie ryzyko można rozumieć jako wypadek, ale niestety tak nie jest. Skoro ryzyko ataku drapieżnika jest wyraźnie wymienione w wyłączeniach, to towarzystwo na pewno nie będzie za nie odpowiadać. Nie mam też informacji, aby jakiemuś brokerowi udało się wynegocjować odpowiednią klauzulę w tej sprawie.

Okazuje się, że interesująca nas tematyka to bardzo skomplikowana kwestia. Wynika to z faktu, że mamy do czynienia z wieloma regulacjami dotyczącymi sprawy – nie istnieje jeden, ogólny przepis prawny.  Może zdarzyć się tak, że za pewne rodzaje szkód nikt nie poniesie odpowiedzialności, a co za tym idzie – nie będzie można zawszeć takiej polisy i uzyskać pieniędzy.

Odpowiedzialność Skarbu Państwa

– Pierwszym podmiotem, do którego można byłoby skierować roszczenie za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne jest Skarb Państwa, czyli samo Państwo, jako właściciel zwierzyny leśnej żyjącej w stanie wolnym – wyjaśnia pan Grzegorz Bobowski, radca prawny i broker ubezpieczeniowy z firmy RKB. – Obowiązujące przepisy prawa kategoryzują zakres odpowiedzialności ponoszonej przez Skarb Państwa z tytułu tego rodzaju szkód, ograniczając możliwość wypłaty odszkodowania.

Ubezpieczenie drobiu

Ubezpieczenie drobiu nie zawsze jest możliwe, dlatego warto zadbać o dodatkowe zabezpieczenia.

Odszkodowania, o których mowa ograniczają się m.in. do szkód wyrządzonych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny – w odniesieniu do szkód w uprawach lub płodach, a także szkód nie wchodzących w skład obwodu łowieckiego (art. 46 ust. 1 ustawy Prawo łowieckie). Możliwość wypłaty istnieje też przy szkodach wyrządzonych przez ww. zwierzęta, objęte całoroczną ochroną. W pewnych sytuacjach jest też możliwe odszkodowanie za szkody spowodowane przez żubry, wilki, rysie, niedźwiedzie i bobry (art. 126 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody). Regulacje ustawowe oznaczają, że Skarb państwa nie poniesie odpowiedzialności za pozagryzane przez lisa kury.

Jak poradzić sobie z problemem?

W pierwszej kolejności na myśl przychodzi możliwość ubezpieczenia się. Polski Kodeks cywilny rozróżnia dwa rodzaje ubezpieczeń majątkowych z uwagi na przedmiot ochrony ubezpieczeniowej: ubezpieczenie mieniaubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej – mówi pan Grzegorz Bobowski. – Jeśli nie ma podstaw prawnych do dochodzenia odszkodowania na podstawie przepisów prawa, wówczas OC podmiotu, który mógłby być odpowiedzialny, także nie znajdzie zastosowania. Z taką sytuacją mamy do czynienia w opisanym przypadku dotyczącym szkód wyrządzonych przez lisy. Za szkody rolnika nie odpowie ani Skarb Państwa ani Polski Związek Łowiecki czy koła łowieckie.

Ubezpieczenie mienia polega na  wypłacie odszkodowanie poszkodowanemu w przypadku zajścia zdarzenia zniszczenia lub uszkodzenia mienia, które jest przewidziane w zawartej umowie. Natomiast odpowiedzialność cywilna rolnika polega na wypłaceniu odszkodowania osobie trzeciej, która jest poszkodowana na skutek działań osoby posiadającej OC.

Jeśli nie ma podstaw prawnych do dochodzenia odszkodowania na podstawie przepisów prawa, wówczas OC podmiotu, który mógłby być odpowiedzialny, także nie znajdzie zastosowania

Grzegorz Bobowski, broker RKB

Jeśli chodzi o ubezpieczenie mienia (hodowli drobiu) ubezpieczyciele, którzy oferują w naszym kraju tego typu polisy, nie przewidują szkód polegających na zagryzieniu drobiu przez lisy. W przypadku zgłoszenia takiej szkody, ubezpieczyciel odmówi wypłaty odszkodowania, argumentując, że zdarzenie nie mieści się w zakresie ochrony oferowanej przez firmę – wyjaśnia pan Grzegorz Bobowski.

Jak zabezpieczyć drób przed lisami?

Należy zadbać o dokładne zapoznanie się z zawartą umowa ubezpieczenia i upewnić się, czy ubezpieczenie przewiduje odpowiedzialność w interesującym nas zakresie – mówi pan Grzegorz Bobowski. – Jeśli mamy wątpliwości, powinniśmy zwrócić się z pytaniem do naszego pośrednika (brokera lub agenta).

Jak informuje przedstawiciel RKB, zawsze można podjąć z zakładem ubezpieczeń rozmowy o możliwości ubezpieczenia na warunkach szczególnych – w drodze wyjątku. Jest to jedyne rozwiązanie, ale trudne do zrealizowania.

Wobec braku dostępności rozwiązań ubezpieczeniowych należy zastanowić się nad rozwiązaniami pozaubezpieczeniowymi. Mogą one polegać na zwiększeniu bezpieczeństwa samego gospodarstwa i ustanowieniu technicznych przeszkód chroniących przed szkodą – radzi pan Grzegorz Bobowski. – Innym rozwiązaniem, zgłaszanym nieśmiało przez doktrynę prawa cywilnego jest możliwość dochodzenia odszkodowania od organów władzy publicznej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem zadań publicznych. Takie rozwiązanie nie gwarantuje jednak sukcesu i będzie wymagało zaangażowania radcy prawnego bądź adwokata.

Czy chciałbyś ubezpieczyć swój drób od ryzyka ataku?

  

 

BHP przy obsłudze zwierząt – nowe rozporządzenie

Pojawiło się nowe rozporządzenie w sprawie bezpieczeństwa i higieny podczas zajęć przy zwierzętach gospodarskich.

19 września 2017

Bio owoce narażone na szkodniki – jak je zwalczać

Sadownik, który decyduje się na podjęcie produkcji ekologicznej, musi mieć dużo większą wiedzą na temat ekosystemu jakim jest jego uprawa owoców.

14 września 2017

Dyniowate – skuteczna uprawa i ochrona

Wszystkie warzywa dyniowate potrzebują ciepła, dużo miejsca, dobrej, zasobnej w składniki pokarmowe ziemi. Ważna jest także dbałość o ich wegetację latem.

9 września 2017

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij