Zawody w powożeniu przyciągają tłumy. Konie coraz trudniej spotkać na polskiej wsi

fot. Małgorzata Chojnicka

W Zakrzewie w gm. Wielgie (pow. lipnowski, woj. kujawsko-pomorskie) odbyły się XVI Zawody w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi. Dzięki takim imprezom można zobaczyć konie z bliska. Coraz trudniej bowiem spotkać je na wsi – poza stadninami, oczywiście.

Zawody w powożeniu są bardzo widowiskowe, bo wymagają niesamowitego zgrania człowieka i zwierzęcia. To wspólna praca powożącego i luzaka, który jedzie z tyłu, a przede wszystkim pary koni. Mogli się o tym przekonać widzowie podczas XVI Zawodów w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi w Zakrzewie. Było to piękne widowisko, zorganizowane przez wójta gminy, Gminny Ośrodek Kultury w Wielgiem oraz Joannę i Rafała Paszyńskich, pasjonatów koni i powożenia. Zawody były jednocześnie zakończeniem Kujawsko-Mazursko-Mazowieckiej Ligi Zaprzęgowej.

Reklama

Zawody w powożeniu przywracają obraz koni

Konie praktycznie zniknęły z polskiej wsi, gdyż od dawna nie są wykorzystywane do prac polowych. Nawet nazewnictwo ich umaszczenia odeszło do lamusa. Dzieci, a nawet osoby w średnim wieku nie znają takich określeń jak „kary”, „gniady” czy „kasztanowaty”. Podobnie jak nie rozumieją, dlaczego do konia nie podchodzi się od tyłu. Cóż, takie czasy nastały.

Nic dziwnego, że zawody w powożeniu przyciągają tłumy. Zaprzęgi dwukrotnie pokonują tor przeszkód. Każda zrzutka piłeczki z ustawionych kegli skutkuje doliczeniem karnych sekund. Pachołki są ustawiane na odległość niewiele większą od szerokości bryczki. Tu poważną rolę do spełnienia ma luzak, czyli osoba jadąca z tyłu, która musi tak balansować bryczką, aby nie wypadła ona z toru. Z oczywistych względów najbardziej pożądany na tym stanowisku jest rosły mężczyzna, ale okazało się, że panie świetnie sobie radzą w tej roli. Warto podkreślić, że bryczka waży około 350 kilogramów. Ponadto luzak jest „mózgiem” całej operacji, bo stojąc z tyłu, dużo widzi i kontroluje tempo.

Zawody w powożeniu

Joanna i Rafał Paszyńscy odbierają nagrodę podczas XVI Zawodów w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi w Zakrzewie.

fot. Małgorzata Chojnicka

W tej pięknej rywalizacji bezkonkurencyjni okazali Joanna i Rafał Paszyńscy, którzy wystawili aż dwa zaprzęgi. Są małżeństwem, które połączyła miłość do koni!

– Jesteśmy jedyną gminą w powiecie lipnowskim, w której odbywają się zawody w powożeniu. Czuję się dumny w roli gospodarza i współorganizatora, bo to piękna i bardzo widowiskowa rywalizacja. Wiadomo, że jest to niszowe hobby, ale zawody przyciągają prawdziwe tłumy miłośników koni. Nic dziwnego, z polskiej wsi konie praktycznie zniknęły, bo zastąpiły je maszyny. Jednak rodzice bardzo chętnie zapisują swe pociechy na jazdę konną czy hipoterapię. Już od dłuższego czasu jest to bardzo modne – stwierdza Sławomir Sadowski, wójt gminy Wielgie.

Konie mogą być sposobem na życie

Jedna z uczestniczek zawodów w Wielgiem Katarzyna Nazarewicz prowadzi Gospodarstwo Agroturystyczne Pod Lasem w Piastowie w gm. Milejewo (pow. elbląski, woj. warmińsko-mazurskie). Ponadto zajmuje się hodowlą koni. W tej chwili ma ich 36, co przy areale gospodarstwa wynoszącym 14 ha stanowi duże wyzwanie.

– Konie kocham od dziecka i z czasem stały się moim sposobem na życie. Od prawie 20 lat startuję w zawodach w powożeniu, bo to przepiękny sport. Wyniki nie są dla mnie najważniejsze, a przede wszystkim wspaniała atmosfera i świetna zabawa. Klimat panujący na zawodach jest niesamowity – zdradza Katarzyna Nazarewicz.

Zawody w powożeniu

Katarzyna Nazarewicz podczas przejazdu na zawodach w powożeniu w Zakrzewie. Zawodniczka od blisko 20 lat startuje w tej dyscyplinie.

fot. Małgorzata Chojnicka

Katarzyna Nazarewicz uplasowała się na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej Kujawsko-Mazursko-Mazowieckiej Ligi Zaprzęgowej. Z powodzeniem wystartowała także w II Mistrzostwach Polski w Powożeniu Tradycyjnym . Odbyły się one w lipcu br. na Zamku Książ w Wałbrzychu. Podczas takich zawodów oceniana jest nie tylko precyzja w powożeniu, ale także elegancja i szyk. W tej rywalizacji Katarzyna Nazarewicz została wicemistrzynią Polski!

Zawody w powożeniu – podsumowanie

Dobrze, że jeszcze są pasjonaci, którzy organizują zawody w powożeniu. Dzięki takim wydarzeniom dzieci i młodzież przynajmniej z bliska mogą przyjrzeć się koniom. Tak trudno spotkać je teraz na polskiej wsi. Widać, że jest taka potrzeba, bo wiele osób poświęciło niedzielne popołudnie, aby wybrać się na konkurs. Aby organizatorom nie zabrakło zapału!

FAQ: Zawody w powożeniu przyciągają tłumy. Konie coraz trudniej spotkać na polskiej wsi

Jak często odbywają się Zawody w Powożeniu Zaprzęgami Parokonnymi w Zakrzewie?

Zawody w Zakrzewie odbyły się po raz szesnasty.

Dlaczego zawody w powożeniu są tak widowiskowe?

Zawody w powożeniu wymagają zgrania powożącego, luzaka oraz pary koni, co czyni je spektakularnym widowiskiem.

Jaka jest rola luzaka w zawodach w powożeniu?

Luzak balansuje bryczką, aby nie wypadła z toru, i kontroluje tempo oraz szerokość bryczki w stosunku do przeszkód.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *