Zbiór truskawek — kombajnem

fot. Katarzyna Kupczak

Zbiór truskawek wymaga coraz to większych nakładów. A przyczyną tego są rosnące koszty robocizny i niedobór pracowników do pracy w ogrodnictwie. Jednak z pomocą sadownikom idzie firma Neupeak Robotics i jej robotyczne urządzenia do zbioru truskawek.

Zbiór truskawek za pomocą robotów ma być odpowiedzią na problemy plantatorów dotyczące pracy ludzkiej. Muszą oni, w obliczu rosnących płac i zmniejszającej się liczby pracowników, liczyć się z kolejnym trudnym sezonem. Z problemem tym borykają się nie tylko sadownicy w Europie, ale także w Ameryce Północnej. Dlatego coraz częściej rozwijane i oferowane są urządzenia, które pozwolą zmniejszyć uzależnienie od dostępności pracowników.

Reklama

Problemy z pracownikami w Kolumbii Brytyjskiej

zbiór truskawek

Zbiór truskawek w kilkusethektarowym gospodarstwie wymaga zaawansowanej logistyki

fot. Katarzyna Kupczak

Jedną z osób, którą dotknął problem z siłą roboczą jest Alf Krause, właściciel firmy „Krause Berry Farms and Estate Winery”. Ta zlokalizowana w Langley w stanie Kolumbia Brytyjska (zachodnia Kanada) firma produkuje truskawki, maliny i borówki w 200-ha gospodarstwie. W ciągu roku utrzymuje konkurencyjność, prowadząc dodatkowo winiarnię, sklep, piekarnię i bar z goframi.
Alf poinformował, że w ciągu ostatnich pięciu lat płace stale rosły o dziesięć do piętnastu procent. Zatrudnia 20 pracowników poza sezonem i do 200 osób w szczycie sezonu letniego. Jednakże stale doświadcza niedoboru pracowników na poziomie 20%. Zbiór truskawek jest więc tutaj sprawą ciężką.

Zbiór truskawek za pomocą robotów

Właśnie w zakresie prac polowych przy zbiorze truskawek chce pomóc firma Neupeak Robotics. To zlokalizowane w Kolumbii Brytyjskiej przedsiębiorstwo wykorzystuje plantację truskawek do testowania robotów zaopatrzonych w „inteligentne” ramiona. Ramiona te będą w stanie rozpoznać czerwone owoce między zielonymi liśćmi i zerwać je wraz z nienaruszoną szypułką.
Współzałożyciel Neupeak Robotics, Anshul Porwal skontaktował się z 25 rolnikami, aby przedyskutować możliwość realizacji tego pomysłu. Usłyszał on prognozy, że w przypadku dalszego wzrostu płacy minimalnej branża ta stanie się nieopłacalna w ciągu pięciu–dziesięciu lat. O skali desperacji rolników świadczy to, że chcieli wręcz, by przyjechał następnego dnia z robotami, które zbiorą truskawki.

W Kalifornii jest podobnie

Podobny problem mają producenci truskawek z Kalifornii, z której duży wolumen trafia do Kanady. Tam również rosną płace minimalne, a plantatorzy są dodatkowo obciążeni przepisami dotyczącymi nadgodzin. Jak powiedział John Lin, kierownik ds. automatyzacji produkcji w California Strawberry Commission, ponad 60–65% kosztów produkcji truskawek przypada na pracę ludzką. Daje to w Kalifornii kwotę około 2,3 mld USD. Szacuje on, że automatyzacja zbiorów da 2 mld dolarów oszczędności kosztów pracy w stanie, który produkuje 90% truskawek konsumowanych w USA. Zbiór truskawek być może więc stanie się łatwiejszy.

Lin zauważa, że w ciągu ostatnich pięciu lat poczyniono duże inwestycje w automatyzację upraw specjalistycznych, takich jak jagody. Największym osiągnięciem jest kombajn Colby zaopatrzony w przenośnik taśmowy, który rozciąga się na ponad 24 metry i unosi się nad rzędami truskawek. Umożliwia on zbieranie, ocenę jakości i pakowanie — wszystko na polu.

Jednak rozwiązanie jakie proponują Kanadyjczycy, jest inne niż potężne maszyny stosowane w Kalifornii. Roboty firmy Neupeak są wielkości owczarka niemieckiego, czyli wystarczająco małe, aby można je było swobodnie przenosić z pola do szklarni. Dla wielu rolników jest to zdecydowanie bardziej wygodne rozwiązanie.

Reasumując, wraz z rosnącymi kosztami robocizny w sadownictwie będzie rosło zapotrzebowanie na roboty, które zastąpią człowieka na wielu etapach produkcji. A etapem, który najdłużej był domeną pracy rąk ludzkich, jest zbiór truskawek. Jednak i tutaj ludzie być może zostaną odciążeni przez maszyny.

źródło: www.bnnbloomberg.ca

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco!
Autor artykułu:

Absolwent Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. Pracownik naukowy Instytutu Ogrodnictwa-PIB, zajmuje się m.in. badaniami systemów korzeniowych roślin sadowniczych. Od lat współpracuje z praktyką nad wykorzystaniem mikroorganizmów w produkcji roślinnej. Autor wielu publikacji naukowych z zakresu sadownictwa. Upowszechnia wiedzę dotyczącą zrównoważonego rolnictwa, metod produkcji sadowniczej z wykorzystaniem środków pochodzenia naturalnego, zastosowań mikroorganizmów w ogrodnictwie.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *