Zboża: rolnicy zauważają objawy mączniaka prawdziwego!

Kłopoty na polach ze zbożami ozimymi dotyczą nie tylko właścicieli późno wysianych plantacji. Na polach, gdzie pszenica została wysiana wcześnie, obecnie pojawił się problem chorób. W zbożach można już zaobserwować objawy mączniaka prawdziwego zbóż i traw.
Mączniak prawdziwy lubi ciepło i wilgoć. Co prawda tegoroczna jesień jest dosyć chłodna, jednak okazuje się, że takie warunki wcale nie oznaczają, że problemów z chorobami grzybowymi będzie mniej. Jest bowiem wyjątkowo deszczowo, a wilgoć sprzyja rozwojowi zarodników grzybów. Najbardziej narażone na porażenie grzybami są wcześnie założone plantacje pszenicy ozimej. Choć ich rozwój też przebiega dosyć powoli z powodu chłodów, warto je uważnie obserwować, gdyż jesienne porażenia mogą być mocno widoczne i powodować widoczne straty dopiero na wiosnę.
– Objawy mączniaka prawdziwego są bardzo charakterystyczne i można je łatwo zaobserwować. Na rozwijających liściach zbóż pojawiają się niewielkie białe lub jasnobrązowe kłaczkowate naloty, które dają się łatwo zdrapać z powierzchni liścia. W miarę rozwoju choroby nalot powiększa się i zajmuje coraz większą powierzchnię liścia – wyjaśnia Daniel Dąbrowski z Pomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Lubaniu. – Objawy mączniaka już się na niektórych polach pojawiły, ale jak na razie występują w niewielkich ilościach. Póki co nie przekracza progu ekonomicznej szkodliwości, jednak warto zachować czujność i gdy choroba będzie się rozprzestrzeniać, wykonać zabieg fungicydowy.
Patogeny pojawiające się jesienią bardzo dobrze zimują na roślinach i są przyczyną silnego wiosennego porażenia. Jeżeli jesienią są już widoczne pierwsze objawy choroby, a wilgotność powietrza nadal będzie utrzymywać się na wysokim poziomie, zwalczanie jest wskazane.









