Zużyty sprzęt rolniczy: co z nim zrobić?

Ciągniki, przyczepy i inny sprzęt rolniczy z czasem odmawia posłuszeństwa i jest zamieniany na nowy, lepszy model. Pozostaje jednak problem, jak zgodnie z prawem pozbyć się starych i niepotrzebnych maszyn.

Za samodzielny demontaż maszyn nałożona może zostać przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska kara od 10 do 300 tys. zł. Dodatkową grzywnę ma prawo wystawić także Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Jeśli sprzęt jest jeszcze sprawny lub „rokuje” na naprawę, można oczywiście spróbować odsprzedać go dalej. Jeśli jednak np. stary kombajn nie znalazł nabywcy, jedynym legalnym sposobem na pozbycie się go jest złomowanie. Można jeszcze na tym zarobić. Przy rozliczeniu brana jest bowiem pod uwagę aktualna cena złomu – im więc większa masa, tym wyższy zarobek.

W praktyce wygląda to tak, że każdy sprzęt posiadający dowód rejestracyjny powinien po zużyciu trafić do Stacji Demontażu Pojazdów. Trzeba wziąć ze sobą dowód rejestracyjny oraz kartę pojazdu. W przypadku większej ilości właścicieli niezbędne jest ich osobiste przyjście lub napisanie upoważnienia. Później pracownicy stacji odbierają zużyte maszyny i wypisują zaświadczenie, które umożliwi wyrejestrowanie oraz wypowiedzenie umowy ubezpieczenia pojazdu. Ważne, by właściciel złomowanego sprzętu po kasacji auta w ciągu 30 dni od ich otrzymania zawiózł je do Wydziału Komunikacji w Starostwie Powiatowym.

Nie trzeba jednak osobiście wyszukiwać miejsca złomowania, można wystawić maszynę na aukcji online. Pracownicy zwycięskiej stacji przyjeżdżają wówczas po nią osobiście. Co ważne, na licytację nie trzeba oddawać w pełni sprawnych maszyn. Mogą one być niekompletne i bez ważnego przeglądu.

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Arleta Wojtczak
Autor artykułu:

Kocha wieś, bo z niej pochodzi. Zajmuje się tematyką produkcji warzyw i owoców, a także ekologią. Dziennikarka związana z mediami lifestyle’owymi i branżowymi. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Bydgoskim. Pasjonatka czytania, kotów i historii Polski.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *