Agrifirm Group PATRON SERWISU

Żywe ryby w sprzedaży: o czym należy pamiętać?

W okresie przedświątecznym zwiększa się popyt na karpie. Choć przepisy o ochronie zwierząt nie regulują szczegółowo, jak sprzedawać i uśmiercać ryby, to Główny Inspektorat Weterynarii przypomina o dobrych praktykach w postępowaniu z nimi.

Zaleca się uśmiercanie za wyznaczonym parawanem. Zabicie ryby na oczach dzieci grozi bowiem konsekwencjami karnymi.

Dla właścicieli stawów zaczął się okres szczególnie wytężonej pracy. O karpiach przypominają sobie nie tylko konsumenci, ale i obrońcy praw zwierząt. Dla uniknięcia problemów warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów odnośnie tego, jak sprzedawać i uśmiercać ryby.

Reklama

Jak humanitarnie zabić rybę?

GIW przypomina, że zabijanie powinno odbyć się w sposób humanitarny, tj. przez uderzenie w czołową część czaszki. Zaleca się także uśmiercanie za wyznaczonym parawanem. Zabicie ryby na oczach dzieci grozi bowiem konsekwencjami karnymi. Robić to mogą jedynie osoby dorosłe, mające przynajmniej wykształcenie zawodowe bądź posiadające 3-letnie doświadczenie przy hodowli ryb.

Sposób przetrzymywania ryb

Ryby powinny być w dodatku przetrzymywane w szczelnych basenach o gładkich powierzchniach i gładko zakończonych krawędziach. Wodę o temperaturze ok. 10°C należy wymieniać co najmniej co 48 godzin. Maksymalne zagęszczenie to 1 kg na 1 l wody. Jeśli ryby są ranne, zaleca się ich niezwłoczne uśmiercenie.

GIW nie zaleca też sprzedaży żywych karpi. W zaleceniach wymienione zostały także sposoby przenoszenia ich ze sklepu do domu.

Pełna treść zaleceń znajduje się na stronie Głównego Inspektoratu Weterynarii

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Arleta Wojtczak
Autor artykułu:

Kocha wieś, bo z niej pochodzi. Zajmuje się tematyką produkcji warzyw i owoców, a także ekologią. Dziennikarka związana z mediami lifestyle’owymi i branżowymi. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Bydgoskim. Pasjonatka czytania, kotów i historii Polski.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *