ASF w Polsce. Przede wszystkim prewencja!

Download PDF

ASF w Polsce to problem nadal aktualny. W ostatnich latach, a zwłaszcza od czasu wprowadzenia rosyjskiego embarga, hodowla trzody chlewnej przynosiła straty, więc ograniczano pogłowie, ASF jeszcze bardziej skomplikowało sprawę.

Piotr Polok, z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Polsce – Sytuacja jest poważna, jest to choroba praktycznie nieuleczalna, która może spowodować bardzo duże straty ekonomiczne. Aktualnie w Polsce mamy blisko sto ognisk, czyli tych miejsc, gdzie ASF wystąpił w hodowli świń, oraz blisko 500 przypadków, gdzie wystąpił u dzików.

ASF W Polsce, zagrożenie wzrosło.

Zagrożenie afrykańskim pomorem świń w tym roku znacząco wzrosło. – Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Polsce] Strefa się powiększa, aktualnie województwo podlaskie, mazowieckie, część województwa lubelskiego, część warmińsko-mazurskiego, jest w jednej z tych trzech stref, jeżeli chodzi o ASF. Ponadto wystąpił ASF na terenie Republiki Czeskiej, oraz ostatnio na terenie Ukrainy, blisko granicy z Polską. – kontynuuje Piotr Polok PZHiPTCh

ASF Piotr Polok, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Polsce

Piotr Polok, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Polsce

Z powodu wprowadzonych przed rokiem nowych zarządzeń weterynaryjnych, organizowane są szkolenia dla hodowców.

Staramy się hodowców uprzedzać przed tym, co ewentualnie ich może czekać, co ich może spotkać. Z tygodnia na tydzień mamy coraz bardziej niepokojące informacje, liczba przypadków u dzików cały czas wzrasta. – podkreśla dr Piotr Kołodziejczyk, Polski Związek Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej w Polsce

ASF w Polsce, a szkolenia dla hodowców

Hodowcy zdają sobie sprawę z zagrożeń i chętnie uczestniczą w szkoleniach.

ASF Szkolenia dla hodowców trzody chlewnej

Szkolenia dla hodowców są popularne, ale niestety najczęściej uczestniczą w nich rolnicy z większych gospodarstw.

Potwierdza to Paweł Janczyszyn, hodowca ze Strzelec Opolskich. – Chcę dowiedzieć się, jakie zagrożenia mogą spotkać mnie, jako hodowcy trzody chlewnej, w moim gospodarstwie. Rygorystycznie przestrzegamy wszystkich zasad dotyczących prawidłowego cyklu hodowli, przebieramy się wchodząc do chlewa, przestrzegamy zasad dotyczących odpowiedniego stroju.

Niestety, hodowcy uważają, że przepisy w sprawie ochrony przed ASF nie są zbyt jasne, za mało też jest szkoleń.

– Wszyscy hodowcy, którzy są w jakiejś strefie zagrożenia, powinni zostać przeszkoleni, natomiast szkolenia, które się odbywają, w nich uczestniczą raczej więksi producenci, którzy wiążą swoją przyszłość z hodowlą, natomiast mniejsi, którzy trzymają mniej świń, zazwyczaj w takich spotkaniach nie uczestniczą. – kontynuuje Piotr Polok PZHiPTCh

Działania prewencyjne

Przed rokiem weszły w życie nowe przepisy w zakresie znakowania, czyli kolczykowania i tatuowania świń, oraz w zakresie świadectw weterynaryjnych. Rolnicy mają nadzieję, że to zatrzyma rozprzestrzenianie się ASF wśród dzików i świń na terenie kraju.

Zdaniem Piotra Poloka to głównie depopulacja dzików i ludzki czynnik mają największą rolę w rozprzestrzeniania się ASF-u.

Nasilanie się choroby może powstrzymać też wprowadzony nakaz zmniejszenia populacji dzików.

ASF odstrzał dzików

Prewencyjne działania związane z ASF. Depopulacja dzików.

Jak wskazuje rzecznik prasowy Polskiego Związku Łowieckiego w Opolu, Jarosław Kuźmiński – Na wschód od Wisły populacja dzika musi być rozrzedzona do poziomu 0,1 osobnika na kilometr kwadratowy. To wychodzi jeden dzik na 1000 hektarów. Na zachód od Wisły zalecane jest 5 osobników na 1000 hektarów, poza pasami wzdłuż autostrad, do 35 kilometrów wzdłuż autostrad, i tam ta populacja również musi być rozrzedzona do poziomu 0,1 na kilometr kwadratowy.

Do końca listopada w województwie opolskim myśliwi mają upolować 25 tysięcy dzików. To jest dwa razy więcej, niż przez cały poprzedni rok.

Wojciech Plewka, łowczy wojewódzki Polskiego Związku Łowieckiego w Opolu – My po prostu wykonujemy zadanie w imieniu Skarbu Państwa. I będziemy to czynić. W tej chwili zwalczamy ASF, chorobę, która zagraża Polsce. Dzik będzie rzadki do oglądania. Już to się czyni, nie ma już dzika właściwie. To, co było 3 lata temu, zapomnijmy.

Hodowcy trzody chlewnej mają nadzieję, że to rozwiąże problem ASF, ale czas pokaże, czy tak się stanie.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o