Zagrożenie ASF w Polsce rośnie

Download PDF

Zagrożenie ASF w Polsce rośnie. Walkę z wirusem przegrywa coraz więcej gospodarstw. Świńska zaraza szybko rozprzestrzenia się po kraju, skazując hodowców i całą branżę mięsną na ogromne straty.

Wirus ASF dziesiątkuje polskie stada. Wykrycie choroby u choćby jednej świni oznacza wybicie wszystkich zwierząt. Choć hodowcom przysługują w takich przypadkach odszkodowania, to często okazuje się, że są one wypłacane z dużym opóźnieniem. Zdarza się, że rolnicy nie dostają ich wcale – głównie z powodu nieprzestrzegania zasad bioasekuracji lub braku rejestracji zwierząt.

zagrożenie ASF w Polsce

ASF dotarł do Polski w 2014 roku z Ukrainy i Białorusi. Okazało się, że choroba rozprzestrzenia się po kraju w szybkim tempie i zajmuje kolejne województwa. Zagrożenie ASF w Polsce rośnie.

Pojawienie się choroby w danym regionie oznacza ogromne straty, nie tylko dla gospodarstwa w którym ją wykryto. Tracą też pozostali hodowcy, na terenie zajętym przez ASF znacznie spadają ceny żywca. Z analiz KOWR wynika, że w ciągu tego roku obniżyły się o 15 proc.

Zagrożenie ASF w Polsce coraz większe

Świńska zaraza rozprzestrzenia się po Polsce w błyskawicznym tempie. Dotarła już do granic województwa łódzkiego czyli tzw. „świńskiego zagłębia”.

Wirus ASF niebezpiecznie zbliża się do tzw. świńskiego zagłębia czyli województw kujawsko-pomorskiego, łódzkiego i wielkopolskiego – które jest liderem jeśli chodzi o produkcję i pogłowie. Jeśli choroba tam dotrze to o wiele trudniej będzie z nią walczyć, a straty będą nieporównywalnie większe niż do tej porymówi dla portalu agroFakt Aleksander Dargiewicz z Krajowego Związku Pracodawców – Producentów Trzody Chlewnej (KZP-PTCH).

Produkcja wieprzowiny spadnie?

Wydaje się, że na straty skazane są również zakłady mięsne, które już teraz obawiają się co będzie dalej – gdy zabraknie surowca? Staną przed trudnym wyborem: import albo zamknięcie działalności.

Prognozy nie są optymistyczne. Jak podaje KOWR, w drugiej połowie tego roku spadnie tempo produkcji wieprzowiny. Wszystko przez m.in. ograniczenia nałożone na krajowych eksporterów, którzy nie mogą wysyłać swoich produktów na niektóre perspektywiczne rynki.

Utracone rynki

zagrożenie ASF w Polsce

ASF to choroba niegroźna dla ludzi, ale śmiertelnie niebezpieczna dla trzody chlewnej. Pomóc w walce z wirusem mają hodowcom zasady bioasekuracji, których rolnicy powinni bezwzględnie przestrzegać.

fot. Fotolia

ASF to problem nie tylko polskich hodowców. Z tym wirusem walczy m.in. Rumunia czy Belgia. Ostatnio chorobę wykryto również u największego światowego producenta świń  – czyli w Chinach.

ASF już wpływa na to co się dzieje w całej branży. W momencie, gdy wykryte zostanie ognisko tej choroby na terenie jakiegoś kraju, wówczas kraje, które nie respektują stref ASF zamykają z dnia na dzień swoje rynki. Dotyczy to głównie rynków azjatyckich. Tak było ostatnio w przypadku Belgii. Takie mięso zostaje wtedy na rynku unijnym, powodując presję na cenę żywca. Do naszego kraju napływa teraz np. tania belgijska wieprzowina – więc hodowcy nie mają co liczyć na podwyżki cen. Im więcej krajów będzie walczyć z ASF to problem z handlem wieprzowiną i obrotem tym mięsem będzie coraz większy. Póki producenci unijni nie będą mogli wyeksportować nadwyżki wieprzowiny poza granice UE, nie należy spodziewać się wzrostu cen – uważa Aleksander Dargiewicz.

Przeczytaj więcej o walce polskich hodowców z ASF

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena / 5. Liczba głosów

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o