ASF coraz większym zagrożeniem

ASF coraz większym zagrożeniem

Trudna sytuacja hodowców, odstrzały dzików, pomysły na walkę z ASF - to tylko niektóre tematy poruszane podczas wywiadu z prof. Pejsakiem!

W minionym 2018 roku zanotowaliśmy więcej przypadków ASF u dzików niż w ciągu ostatnich 3,5 roku. W środowisku leśnym wirus się rozszerza, co oznacza coraz większe zagrożenie dla trzody chlewnej – twierdzi prof. Zygmunt Pejsak, specjalista w dziedzinie zdrowia i chorób świń. Czy jesteśmy skazani na porażkę w walce z ASF? – przeczytaj wywiad!

Magdalena Kowalczyk: Ministerstwo rolnictwa poinformowało, że odnosi pierwsze sukcesy w walce z ASF, gdyż od września nie odnotowano w Polsce ani jednego ogniska tej choroby wśród świń. Czy to jednak wystarczy, aby święcić triumfy?

ASF

Pojawienie się wirusa afrykańskiego pomoru świń w Polsce skazało hodowców na ogromne straty.

Prof. Zygmunt Pejsak: Rzeczywiście, w ciągu ostatnich ponad trzech miesięcy nie odnotowaliśmy ani jednego ogniska ASF u świń. Ale tak już bywało wcześniej, że przez kilka miesięcy nie było pomoru wśród świń i za każdym razem później wirus trafiał do chlewni z lasu. W tym roku zanotowaliśmy więcej przypadków ASF u dzików niż w ciągu ostatnich 3,5 roku. W środowisku leśnym pomór się rozszerza, co oznacza coraz większe zagrożenie dla trzody chlewnej.

Czyli sukcesów w walce z ASF na razie nie ma?

Będziemy mogli mówić o sukcesie w walce z ASF, jeśli przez kolejnych 9 miesięcy i dłużej nie będziemy mieć pomoru wśród populacji trzody chlewnej. Jest bowiem dyrektywa Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt według której, jeśli w kraju przez 12 miesięcy nie ma pomoru wśród świń (pomimo, że są przypadki tej choroby wśród dzików) to kraj zostaje uznawany za wolny od ASF.

Ostatnio dużo kontrowersji budzą planowane odstrzały dzików – czy sprawią, że pozbędziemy się ASF?

Dziki są źródłem i rezerwuarem pomoru. Musimy zrobić więc wszystko, aby ograniczyć maksymalnie populację tych zwierząt. To jest bardzo ważne, do tej pory sobie z tym nie radziliśmy.

ASF a bioasekruracja?

W walce z ASF równie ważne, a może nawet ważniejsze jest przestrzeganie przez rolników zasad bioasekuracji. Niestety wielu hodowców sobie z tym nie radzi.

Oczywiście, musimy jak najbardziej strzec populację trzody chlewnej. Niezwykle ważna jest tutaj bioasekuracja. W moim przekonaniu, nie zwalczymy szybko wirusa z populacji dzików, on tam będzie przez lata. Musimy się więc nauczyć żyć z tym, że ta choroba będzie w lesie. Pamiętając o tym musimy dbać o bioasekurację. Gdyż jeżeli tego wirusa nie przeniesiemy z lasu do chlewni to pomoru nie będzie. Krótko mówiąc, ważne jest ograniczenie populacji dzików w Polsce, jednocześnie pamiętając o bioasekuracji.

Był pomysł budowy płotu wzdłuż wschodniej granicy, teraz słyszymy o odstrzałach dzików. Czy zdaniem Pana Profesora polskie władze mają pomysł na skuteczną walkę z wirusem ASF?

ASF

fot. Fotolia

Wirus ASF nie jest groźny dla ludzi, ale jest śmiertelnie niebezpieczny dla świń.

Nie chciałbym być recenzentem poczynań rządu. Ale uważam, że samo ministerstwo rolnictwa nie da sobie rady w walce z pomorem. Niezwykle ważną rolę powinno tu odgrywać również ministerstwo środowiska oraz myśliwi.

Rozpoczął się nowy 2019 rok, czy Pana zdaniem będzie lepszy od 2018? Na co powinni przygotować się hodowcy trzody chlewnej w najbliższym czasie?

Ten rok był niezwykle trudny dla hodowców trzody chlewnej, szczególnie drugie półrocze. Ceny są bardzo niskie, co związane jest z pomorem w Belgii. ASF, który tam wybuchł sprawił, że tamtejsi producenci nie mają szansy na to, żeby wyeksportować swoje produkty do krajów trzecich, eksportują do krajów Unii Europejskiej. W efekcie dużo mięsa płynie do nas z Belgii, przez co ceny są takie niskie. Prognoza na nowy 2019 rok jest uzależniona od dalszego rozwoju ASF w Polsce. Gdyby ASF wybuchł dziś w Hiszpanii, Danii czy Niemczech to prognoza byłaby bardzo kiepska. Gdyby tam odnotowano chorobę, Niemcy zostaną zablokowane jeśli chodzi o eksport. Mięso z tego kraju zaczęłoby napływać w dużej ilości do Polski, co wywarłoby presję na ceny żywca.

Dziękuję bardzo za rozmowę.

Również dziękuję.

Przeczytaj więcej o trudnej sytuacji hodowców trzody chlewnej!

Co oznacza zmniejszona aktywność dobowa krowy?

Krowy zdrowe leżą ok. 11 godzin i wykonują ok. 1500 kroków podczas doby. Co jednak oznacza, jeśli krowa leży dłużej?

11 stycznia 2019

Odstrzał dzików – o co ta awantura?

Ile dzików ma zostać odstrzelonych w tym sezonie? Czy będzie można polować na lochy prośne?

15 stycznia 2019

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony AgroFakt.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Informacje te są udostępniane naszym partnerom, z którymi współpracujemy w zakresie marketingu, reklamy i analizowania ruchu na stronie. Podmioty te mogą je łączyć z innymi informacjami, których im udzieliłeś. Kontynuując korzystanie z AgroFakt.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies wyrażasz zgodę na ich zamieszczanie w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz jednak dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies w każdym czasie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close