Co ze zbożem po nawałnicach? Jakie będą żniwa? Rokowania

Download PDF

Front burzowy, który utworzył się nad Europą Centralną i Wschodnią w poprzednim tygodniu roku, przyczynił się do tragicznych w skutkach zdarzeń. Nawalne deszcze, wichury i gradobicia dały się we znaki mieszkańcom miast, jak również wiosek. Straty w zalanym dobytku i zniszczonych uprawach są znaczne – co ze zbożem po nawałnicach? Jakie są rokowania do żniw?

Przed nami weryfikacja optymistycznych szacunków, jakie jeszcze przed kilkoma tygodniami prezentowaliśmy odnośnie wielkości plonów i jakości ziarna zbóż. Nie we wszystkich regionach kraju rolnicy będą mieć powody do zadowolenia. Już teraz wielu zastanawia się, co ze zbożem po nawałnicach? Część łanów jeszcze się lekko zieleni i gdyby nie to, że wyległy, MTZ mogłaby po deszczach wzrosnąć. Już cieszono się z zysków ze sprzedaży pszenicy konsumpcyjnej. Oby tylko nadała się chociaż na paszową.

Nawałnice zrobiły swoje. Co ze zbożem?

Nawałnice (obfity deszcz, wiatr i grad) sprzed tygodnia, ujawniły różnice w przygotowaniu stanowiska pod uprawę zbóż. Mimo jednorodności odmiany, część roślin na polach wyległa. Pasowe lub placowe połacie położonych źdźbeł mogą świadczyć o mozaice glebowej lub nierównomiernym nawożeniu. Taka analiza odnośnie błędów w uprawie pola może być przydatna na przyszłość. Teraz trzeba ocenić, co ze zbożem wyległym da się jeszcze zrobić? Co z niego uzyskać?

Na polach, na których dojrzałe zboże o wilgotności do 13% gotowe było do zbioru, gleba nie jest grząska i da się wjechać kombajnem – nie ma na co czekać. Z każdym dniem kłosy zalegające blisko bardzo wilgotnego podłoża, przykryte szczelną warstwą sąsiednich położonych roślin, będą porażane przez grzyby patogenne pogarszające jakość lub całkowicie eliminujące ziarno z użycia.
Ale co ze zbożem, które jeszcze się zieleniło (cześć pszenic ozimych i jare różnych rodzajów), nalewało ziarno, było w fazie BBCH 87 (dojrzałość woskowa twarda, ale łatwo ziarno się da łamać paznokciem)? Zbiór takich wyległych łanów jest niemożliwy, ziarno bowiem jest zbyt miękkie, aby nie uległo zmiażdżeniu podczas omłotu.

Niestety kłosy w niższych partiach zalegania, tuż i w sąsiedztwie gleby, przykryte od góry innymi roślinami trzeba spisać na straty. Wysoka wilgotność i nasłonecznienie są przyczyną wzrostu temperatury w takiej „pryzmie”, zaparzenia roślin, uaktywnienia się mikroorganizmów patogennych oraz bakterii termofilnych przyspieszających rozkład masy organicznej. Szczelna warstwa okrywających glebę roślin uniemożliwia wymianę gazową. Przekłada się to na trwające procesy beztlenowe niszczące nie tylko roślinę ale także florę i faunę przyglebia.

Co ze zbożem „wymłuconym” przez ptaki?

Jakby jeszcze strat było mało, znajdujące się i dojrzewające na powierzchni kłosy są łatwo dostępne dla ptactwa, które masowo nalatuje na wyległe łany. Pokładające się rośliny stanowią łatwą do poruszania i penetrowania powierzchnię, wśród której znajdują się kłosy z ziarnem. Takie kłosy są także łatwo dostępnym pożywieniem dla gryzoni. Osypujące się, na skutek ruchów, ziarno z kłosów zwiększa w glebie bank nasion roślinności niepożądanej. Z czasem stając się chwastami w uprawach następczych (samosiewy zbóż). Konieczne wiec będzie użycie graminicydów.

Presja chorób grzybowych

Co ze zbożem, które stoi na podtopionych polach? Z takim też może być problem (mimo, że nie wyległo), dokładnie z jego zbiorem, póki jeszcze ziarno jest zdrowe. Z każdą chwilą ogrzewana promieniami słońca gleba wyparowuje wodę, przez co w obrębie łanu bardzo wzrasta wilgotność powietrza. To świetne warunki do masowego wystąpienia czerni zbóż wywoływanej przez powszechne obecnie w środowisku grzyby z rodzajów AlternariaCladosporium. Niestety już bardzo wyraźne są w takich łanach objawy fuzariozy kłosów. Świadczy o tym pomarańczowołososiowy nalot na różnych częściach kłosa, plewkach, osi kwiatostanu.

Skazani na straty. Podsumowanie

Podsumowując, odpowiedź na pytanie, co ze zbożem po nawałnicach nie napawa optymizmem. Wiele wskazuje na to, że na podtopionych terenach straty plonu ziarna będą kilkunasto-, nawet kilkudziesięcioprocentowe. Wszystko zależy oczywiście od powierzchni. Niewątpliwie, mimo kilkudniowej poprawy pogody i ustania deszczu, żywioł może znowu dać o sobie znać pod koniec tego tygodnia roku i z początkiem kolejnego – 30. Mimo czasowego przeschnięcia roślin i gleby, dojrzałe ziarno trudno będzie zebrać, gdyż mokra gleba uniemożliwi wjazd ciężkich maszyn rolniczych. Ziarno będzie się osypywało lub porastało. Porażone grzybami będzie miało złą jakość, a dodatkowo będzie skażone mykotoksynami DON, ZEA, NIV. Takie absolutnie nie nadaje się na mąkę, ani na paszę – jest bowiem niebezpieczne dla zdrowia konsumentów.

Czytaj również: O czym pamiętać przed żniwami? – Poradnik rolnika

agrofakt co ze zbozem tresc01
10
agrofakt co ze zbozem tresc01 agrofakt co ze zbozem tresc02 agrofakt co ze zbozem tresc03 agrofakt co ze zbozem tresc04 agrofakt co ze zbozem tresc06

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.8 / 5. Liczba głosów 9

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o