Wymarznięcia zbóż: jakie będą konsekwencje?

Jak już wspominaliśmy, w wielu miejscach Polski wystąpiły uszkodzenia ozimin wywołane przez mróz. Zły stan ozimin to skutek zarówno obszarowego, jaki i punktowego wymarznięcia zbóż. Sprawdziliśmy sytuację w kraju i próbujemy odpowiedzieć na pytanie: jakie konsekwencje będzie miała ta sytuacja w najbliższej przyszłości?

Jednym z poszkodowanych rolników, których stan ozimin mocno ucierpiał w wyniku mrozu, jest Józef Szymończyk z pow. gdańskiego.

– Wymarznięcia zbóż doprowadziły do tragedii. Połowa zasiewów wymarzła. Jęczmienia to nawet nie chce mi się jechać oglądać. Pszenica w większości do zaorania. Miałem i odmiany o niższej mrozoodporności i te bardziej odporne. Te mniej odporne, ale plenne, dla nich nie ma ratunku  opowiada rolnik z Pomorza.

Dlaczego doszło do wymarznięcia zbóż?

stan ozimin-temperatury

Średnie temperatury dobowe między 1 a 28 grudnia 2015.

Brak śniegu

Głownym czynnikiem, który miał wpływ na straty, był brak śniegu w czasie mrozów. I nagły spadek temperatury na początku stycznia 2016 r.

W czasie załamania pogody na początku stycznia, różnica temperatur wynosiła w ciągu tygodnia ponad 20ºC. Tam, gdzie była pokrywa śnieżna, nawet odmiany roślin o mrozoodporności poniżej 4 dały sobie radę. Dodatkowo w przypadku wystąpienia zimnego wiatru stan ozimin stawał się bardziej dramatyczny.

stan ozimin

Średnie temperatury dobowe między 28 a 31 grudnia 2015.

– Wegetacja na polach trwała do końca grudnia. Już 1 stycznia przyszło załamanie pogody, którego apogeum było 5 stycznia. Rośliny po prostu nie miały czasu na zahartowanie się tłumaczy Marcin Kaczmarek, kierownik Działu Doradztwa i Rozwoju, Osadkowski S.A.

Zagraniczny materiał siewny

Kolejnym czynnikiem mającym wpływ na wymarznięcia zbóż była ich zimotrwałość. Wielu hodowców sprowadza na swoje potrzeby zagraniczny materiał siewny z: Niemiec, Francji i innych krajów. Jest to spowodowane wyższą plennością tych roślin. Rolnicy wysiewając te odmiany, kierują się względami ekonomicznymi. Co jest zrozumiałe, ale za plennością tych odmian idzie ich mrozoodporność. W porównaniu z odmianami mniej plennymi charakteryzują się dużo niższą zimotrwałością. Podczas gdy pszenica o odporności 4 i wyżej (w skali 9-stopniowej) dawała sobie radę, w tych samych rejonach odmiany o odporności poniżej 4 wymarzły.

wymarznięcia zbóż

Średnie temperatury dobowe między 1 a 5 stycznia 2016.

W niektórych rejonach, w których sytuacja jest dopiero szacowana, rolnicy pokusili się na odmiany mniej odporne na mróz, ze względu na dość dobre warunki w ostatnich latach. Pokrywa śnieżna pomogła w zimowaniu i nawet plenniejsze, mniej odporne odmiany poradziły sobie. Ale wymarznięcia zbóż to niemiła niespodzianka, która może kosztować.

Jesienna susza

Jeszcze jednym czynnikiem, który miał wpływ na wymarznięcia zbóż, była jesienna susza. Przez upalne lato, w którym średnie temperatury wynosiły w sierpniu ok. 30ºC, a maksymalne przekraczały często 40ºC, mieliśmy deficyt wodny. W niektórych rejonach sytuacja jest dramatyczna, na polach, gdzie od dekad pojawiały się bajorka z wodą i rowy pełne były wody, teraz są suche.

Tak jak w przypadku pana Szymończyka, wielu hodowców z północnych części naszego kraju ucierpiało w ostatnim czasie przez niesprzyjającą aurę. Oprócz rejonów północnych: woj. kujawsko-pomorskie oraz pomorskie, duże spustoszenie mróz poczynił w północnej części Wielkopolski, w woj. łódzkim i na wschodzie Polski.

ozimin

Opady miesięczne od stycznia 2015 do stycznia 2016.

– Z przeprowadzonego wywiadu z Dyrektorami Rejonowych Zakładów Doświadczalnych wynika, że według stanu na dzień 11 lutego 2016 r. najgorsza sytuacja ozimin jest w RZD Żelisławki, woj. pomorskie, gdzie ok. 50% zasiewów pszenicy i duża część rzepaku będzie wymagała przesiewów. W RZD „Kępa” Puławy straty w rzepaku ozimym sięgają ok. 60%. W jednym z gospodarstw tego RZD (Sadłowice) do przesiewu będzie cała powierzchnia uprawy rzepaku ozimego. W innych RZD sytuacja nie jest tak zła, ale także należy się liczyć z koniecznością przesiewu plantacji ozimych roślinami jarymi  opowiada dr hab. Jerzy Grabiński z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa Instytutu Badawczego w Puławach.

Na poniższych zdjęciach widać przemarznięcia zbóż oraz rzepaku pana Józefa Szymończyka.

5

– Aktualnie w kraju średni stopień wymarznięcia zbóż jest bardzo trudny do oceny, ale wstępnie, na podstawie przeprowadzonego rozeznania, można ocenić je na ok.10%. Chociaż są rejony, w szczególności w woj. kujawsko-pomorskim, gdzie przesiewów będzie wymagało nawet 50% zasiewów pszenicy ozimej, co wynika z dużej popularności w tych rejonach pszenic zagranicznych – głównie niemieckich  relacjonuje dr hab. Jerzy Grabiński.

Które gatunki ozimin ucierpiały najbardziej?

Porównując dane z całego kraju, poważne konsekwencje wymarznięcia zbóż pojawiły się w woj. łódzkim, a już w tym momencie dużo ozimin będzie nadawało się do przesiania. Tutaj oziminy zbóż o mrozoodporności poniżej 4 najbardziej ucierpiały. Również rzepak jest w opłakanym stanie.

Pszenica w najgorszym stanie notowana jest w północnej Wielkopolsce, na Pomorzu oraz we wschodniej Polsce.

– Wielu hodowców czekało na jesienne deszcze i zwlekało z zasianiem rzepaku. Niektórzy kilka dni poza zalecanym terminem. Czekając na wilgoć, która nie nadeszła. Rzepak był mocno osłabiony po jesieni tłumaczy Natalia Narewska z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie (woj. kujawsko-pomorskie).

Również w północnej Wielkopolsce i w Kujawsko-Pomorskim pod znakiem zapytania jest większość zasiewów tej rośliny. Pszenica w najgorszym stanie notowana jest w północnej Wielkopolsce, na Pomorzu oraz we wschodniej Polsce.

– Wielu hodowców na Podlasiu pokusiło się o pszenicę o niższej mrozoodporności, ale za to wyżej plonującej. Wielu rolników importowało materiał siewny z zagranicy: Niemiec lub nawet Francji. Głównie jęczmień i pszenicę o wysokiej plenności. W tym roku mogą liczyć się z wielkimi stratami – mówi Jerzy Kożuch, specjalista ds. doświadczeń, Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie (woj. podlaskie).

Na obszarach, w których ucierpiała pszenica, jęczmień jest w jeszcze gorszej kondycji.

Które uprawy ucierpiały najmocniej?

Jęczmień jako roślina z natury delikatna, w 100% nadaje się do przesiania na Podlasiu. Na obszarach, w których ucierpiała pszenica, jęczmień jest w jeszcze gorszej kondycji.

Podsumowując: areałowo najwięcej strat będzie w pszenicy i jęczmieniu, potem w rzepaku.

Czy gdzieś wymarznięcia zbóż nie wpłyneły na stan ozimin?

W dużej części Polski nie było problemów z przezimowaniem, stan ozimin jest dobry. Na południu Polski i na zachodzie w wielu miejscach pojawiły się dogodne warunki na przezimowanie roślin. Tutaj w wielu miejscach stawiano na rośliny o wyższej mrozoodporności.

– U nas sytuacja jest dobra. Mieliśmy pokrywę śnieżną i to uratowało pszenicę oraz rzepak przed mrozem. Nawet pszenica o mrozoodporności 1,5, hodowana specjalnie pod francuskiego odbiorcę, mając 3 cm pokrywy śnieżnej bez problemu przezimowała. Ale przede wszystkim sialiśmy takie o wyższych parametrach. Najczęściej zimnotrwałość 4. Choć rzepak męczył się w czasie wschodów, bo ziemia była sucha i twarda, wyrównał swój rozwój jesienią opowiada Jacek Waranka, zastępca dyrektora z gospodarstwa rolnego Rapex sp. z o.o. z Grabina.

Wymarznięcia zbóż nie dotknęły gospodarstwa rolnego Rapex

Rzepak PWH Rapex, południe Opolszczyzny.

Rzepak PWH Rapex, południe Opolszczyzny.

Pszenica PWH Rapex, południe Opolszczyzny.

Pszenica PWH Rapex, południe Opolszczyzny.

Pszenica PWH Rapex, południe Opolszczyzny.

Pszenica PWH Rapex, południe Opolszczyzny.

– U mnie nie ma większych problemów z przezimowaniem. Siałem jęczmień, pszenicę i rzepak. Na większości zasiewów nie ma oznak przymrożenia relacjonuje Roland Szulc z pow. oleskiego, na Opolszczyźnie.

Najmniejszy problem z przezimowaniem w Polsce pojawił się w zasiewach żyta, pszenżyta i w pszenicy o wyższej zimotrwałości.

Choć rzepak męczył się w czasie wschodów, bo ziemia była sucha i twarda, wyrównał swój rozwój jesienią.

Jacek Waranka, zastępca dyrektora z gospodarstwa rolnego Rapex sp. z o.o. z Grabina

Kiedy podjąć decyzję o przesianiu?

– Choć już teraz mogę powiedzieć, na których polach wymarznięcia zbóż są największe, kiedy podjąć ostateczną decyzję o zlikwidowaniu zasiewów i przesianie ich? – pyta pan Józef Szymończyk.

Decyzja o przesianiu może być podjęta tylko po dokładnej lustracji swoich pól. Nie można przejść się i rzucić okiem na zasiewy i zaorać 50 ha. Musimy dokładnie obejrzeć cały obszar i dokładnie przyjrzeć się roślinom. Wyrwać kilkanaście, może nawet kilkadziesiąt sztuk z ziemi i zrobić oględziny systemu korzeniowego. Już sam fakt, że np. rzepak dał się wyrwać bez problemu o czymś świadczy, bo jest to roślina o mocnym systemie korzeniowym.

– Jeśli rzepak jest cały suchy i brązowy, a po wyrwaniu widzimy, że korzeń jest zgnity, możemy plantację spisać na straty. Choć ma on duże zdolności do regeneracji i rozgałęziania się po ciężkim okresie, nawet on ma swoje granice wytrzymałości. Dużo zależy od techniki uprawy, płodozmianu i zastosowanej chemii tłumaczy Mariusz Cylwik, zastępca dyrektora w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie (woj. podlaskie).

Jak przeprowadzić oględziny roślin?

Jeśli rzepak jest cały suchy i brązowy, a po wyrwaniu widzimy, że korzeń jest zgnity, możemy plantację spisać na straty.

Mariusz Cylwik, zastępca dyrektora w Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie

Przystępując do oceny upraw rzepaku, należy losowo wybrać w kilku miejscach pola powierzchnię 1 m2:

  • na małych plantacjach (do 2 ha) należy wykonać 6–8 liczeń próbnych;
  • na większych (5–10 ha) – 12 liczeń;
  • na plantacjach powyżej 10 ha – 15–20 liczeń próbnych.

Za plantację, która dobrze przezimowała, uznajemy taką, gdy obsada na 1 m2 wynosi średnio 30–40 szt. Pozostawiamy również plantację przy obsadzie 20 szt./m2, ale tylko pod warunkiem, że wszystkie rośliny są zdrowe, dobrze rozwinięte oraz że są w miarę równomiernie rozmieszczone – tłumaczy Piotr Witczak, Dział Systemów Produkcji Rolnej, Standardów Jakościowych i Doświadczalnictwa, ODR Modliszewice (woj. świętokrzyskie).

wymarznięcia zbóż

Długość rzędu odpowiadająca powierzchni 1 m2 plantacji


– Jednym ze sposobów jest zebranie reprezentatywnej grupę roślin z dużego obszaru pola. Kilka sztuk z jednego miejsca nie da nam pełnego obrazu. Musimy wziąć przynajmniej kilkanaście sztuk
 – tłumaczy Aleksander Wysocki z Działu nasion, Osadkowski S.A.Gdy nie jesteśmy jeszcze pewni czy przesiać pole, a zrobiliśmy dokładne oględziny, musimy przeprowadzić prosty test przezimowania.

Musimy zwrócić uwagę na to, aby nie wybierać roślin, które wyraźnie żyją i rozpoczęły wegetację.

– Możemy zrobić również próbę i wykopać 1 m2 pola i postawić w ciepłym miejscu. W ocenie stanu przezimowania możemy posłużyć się tabelami przezimowania roślin – radzi dr hab. Alicja Sułek, Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa Państwowy Instytut Badawczy w Puławach.

Zagęszczenie roślin pszenicy ozimej wiosną po ruszeniu wegetacji na glebach kompleksów pszennych dobrych i bardzo dobrych po dobrych przedplonach
(wg Piotra Witczaka, ŚODR Modliszewice)
Termin siewuOdmianyZagęszczenie roślin na 1 m2
dużeśredniemałedyskwalifikujące plantację
OptymalnySłabo się krzewiace>420300–420120–300<120
Średnio się krzewiące>340250–340110–250<110
Dobrze się krzewiące>260200–26090–200<90
OpóźnionySłabo się krzewiace>460330–460150–330<150
Średnio się krzewiące>360270–360130–270<130
Dobrze się krzewiące>280220–280110–220<110

 

Zagęszczenie roślin pszenicy ozimej wiosną po ruszeniu wegetacji na glebach kompleksu żytniego bardzo dobrego i po dobrych przedplonach
(wg Piotra Witczaka, ŚODR Modliszewice)
Termin siewuOdmianyZagęszczenie roślin na 1 m2
dużeśredniemałedyskwalifikujące plantację
OptymalnySłabo się krzewiące>460330–460160–330<160
Średnio się krzewiące>360270–360130–270<130
Dobrze się krzewiące>280220–280110–220<110
OpóźnionySłabo się krzewiące>500360–500180–360<180
Średnio się krzewiące>430320–430150–320<150
Dobrze się krzewiące>310240–310130–240<130

W jaki sposób przygotować uprawy do przesiewu?

Zastanawiam się, czym teraz wjechać na pole rzepaku i pszenicy, żeby je dobrze przygotować. Wystarczy talerzówka czy raczej ciężka orka wchodzi w grę? – pyta rolnik z Pomorza.

Wybór zabiegów agrotechnicznych potrzebnych do przygotowania pola zależy od kilku czynników.

Musimy zadać sobie również pytanie, czy jesteśmy świadomi zagrożenia wynikającego z zastosowania pługa?

Pierwszym z nich jest informacja, jakiego typu upraw będą dotyczyły te zabiegi. Jeśli jest to rzepak, który wymroziło, dobrą decyzją będzie zastosowanie orki. Jest to spowodowane korzeniem, który sięga dość głęboko i samym agregatem raczej nic nie zdziałamy.

Jest oczywiście inny sposób na poradzenie sobie z tą rośliną – siewnik z krojem talerzowym. Nie jest to popularne rozwiązanie, ale jest ostatecznością i tylko, jeśli chcemy zaoszczędzić na przesianiu. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że jest to ostateczność, gdyż dla gleby nie jest to dobre rozwiązanie. Zboża możemy potraktować agregatem lub broną talerzową, gdyż tu nie mają one tak uciążliwego systemu korzeniowego.

Zagrożenia wynikającego z zastosowania pługa

Musimy zadać sobie również pytanie, czy jesteśmy świadomi zagrożenia wynikającego z zastosowania pługa? Przez upalne lato i suchą jesień w wielu miejscach Polski występuje deficyt wodny. Dzięki temu ilość wilgoci w glebie jest bardzo mała. Co za tym idzie – stosując orkę, dodatkowo sprawimy, iż nasze pola utracą cenną wodę poprzez parowanie. Musimy analizować sytuację pogodową i podjąć decyzję znając ryzyko. Gdy nie będzie deszczu i zaoramy pole, rośliny będą miały utrudnione wschody, a nawet jak wzejdą będą osłabione brakiem wody. Również niektóre środki ochrony potrzebują wilgoci. Jeśli wystąpi deszcz lub jest taka szansa, że nie utracimy wody z gleby – orka nie powinna zaszkodzić.

Niektóre związki utrzymują się długo w glebie i samo przejechanie agregatem lub talerzówką nam nie pomoże.

Również to, jaki środek chemiczny został użyty jesienią na polach, decyduje o zabiegach. Niektóre związki utrzymują się długo w glebie i samo przejechanie agregatem lub talerzówką nam nie pomoże. Po niektórych substancjach wystarczy płytkie wymieszanie ziemi, po niektórych niezbędna jest orka.

Czym przesiewać zniszczone uprawy?

– Teraz pojawia się pytanie, jakim materiałem siewnym przesiewać i oczywiście jakimi gatunkami – zastanawia się pan Szymończyk.

Pierwszym z nich jest rodzaj chemii, która była stosowana na polach w sezonie jesiennym. Na opakowaniu każdego środka znajdziemy informację, która dokładnie opisuje, jakie rośliny mogą być uprawiane w kolejnym sezonie. Niektórzy rolnicy nie wiedzą o tym lub nie pamiętają i przesiewają swoje uprawy, patrząc na ekonomię – co mocno plonuje lub na chybił trafił. Pozbywają się również opakowań po tych środkach i potem nie mają, jak sprawdzić tych informacji. Można to bez problemu sprawdzić w Internecie. Później okazuje się, że zasiane zboże nie wzeszło lub plon był mniej niż zadowalający. Nie wszystkie rośliny mogą być wysiewane po sobie. Jest to spowodowane zawartymi w środkach chemicznych składnikami, wpływającymi bezpośrednio na wzrost i rozwój poszczególnych gatunków.

Po rzepaku i zbożach bez przeszkód możemy sadzić kukurydzę. Zboża po zbożach, raczej nie powinniśmy.

Drugą istotną rzeczą jest gatunek rośliny, którą uprawialiśmy na danym polu. Nie wszystkie mogą być po sobie zmianowane. Po rzepaku i zbożach bez przeszkód możemy sadzić kukurydzę. Zboża po zbożach, raczej nie powinniśmy. Nawet po głębokim wymieszaniu gleby oziminy, które jeszcze gdzieś na polu zostały, na pewno wzejdą. Na zboża do browarów i na materiał siewny raczej się już wtedy nie nadają. Ewentualnie na paszówkę.

Możemy oczywiście przesiewać również innymi roślinami: owsem, który staje się bardzo popularny, rzepakiem jarym, roślinami strączkowymi: bobikiem, grochem, łubinem.

Już w tym momencie należy podejmować decyzje o zakupie materiału siewnego. Kończą się odmiany najbardziej popularne i nowości. Jeśli będziemy zwlekali do ostatniego momentu, możemy już nie mieć materiału lub będziemy zmuszeni czekać – radzi Aleksander Wysocki, Dział Nasion, Osadkowski S.A.

Czy oziminy można przesiać oziminami?

– Czy jest szansa na to, że po przesianiu zbożem ozimym w tym okresie to wzejdzie w ogóle? – dopytuje rolnik z Pomorza.

Nie. Krótko i na temat, nawet teraz, gdybyśmy chcieli to zrobić, nigdy nie zajdzie jaryzacja, czyli wewnętrzne przygotowanie roślin, poprzez działanie niskich temperatur, do procesu kwitnienia.

Materiał siewny kwalifikowany czy swój?

Tutaj zdania są podzielone: niektórzy polecają tylko kwalifikat, a są także osoby siejące swoimi nasionami i są zadowoleni. Pozostaje pytanie, jakim materiałem dysponujemy. Materiał kwalifikowany ma pewną siłę kiełkowania. Został także starannie dobrany i wyselekcjonowany.

Ceny materiału siewnego zależą od tego, jak zostanie przygotowany do siewu.

Zebrany ze swoich pól materiał również się nadaje, lecz nie znamy jego możliwości. Jeśli to nasze nasiona, jeszcze względnie jesteśmy w stanie uznać je za wartościowe, problem pojawia się, gdy kupujemy je od rolnika, o którym nic nie wiemy. Materiał, który teoretycznie miał być materiałem ubiegłorocznym, może już któryś rok z rzędu czekać na sprzedaż lub wysianie.

Ceny materiału siewnego

Ceny materiału siewnego zależą od tego, jak zostanie przygotowany do siewu. Im więcej związków zabezpieczających ziarno i pomagających we wschodach wybierzemy, tym bardziej drożeje materiał kwalifikowany. Musimy zrobić bilans zysków i strat i podjąć decyzję.

W tym momencie ceny kształtują się na poziomie:

  • pszenica, jęczmień: 1600–1900 zł/t;
  • kukurydza: 500 zł/t;
  • owies: 1600 zł/t.

Jakie są prognozy cenowe na ten rok?

To, że przez wymarznięcia zbóż trochę ozimin wypadnie, już wiemy, ale jak będzie się kształtowała sytuacja cenowa zbóż w tym roku? – pyta pan Szymończyk.

pszenica cena skupu

Ceny skupu pszenicy.

Ceny skupu zbóż w firmach paszowych poleciały w dół na łeb, na szyję. Jest to spowodowane spadkiem pogłowia zwierząt hodowlanych, a co za tym idzie mniejszym zapotrzebowaniem na paszę. Rolnicy, którzy chcą sprzedać zalegające ziarno, już ustawiają się w kolejkach do skupów. Choć według prognoz Resortu Rolnictwa ceny będą szły w górę, na razie nic na to nie wskazuje. A ceny w skupach średnio wynoszą:

  • pszenica konsumpcyjna: 620 zł/t:
  • pszenica paszowa: 585 zł/t;
  • kukurydza: 620 zł/t.
żyto skup

Ceny skupu żyta.

Trudno przewidzieć, jakie będą ceny skupu, ponieważ wpływ na to mają światowe zapasy zbóż ich produkcja, zapasy i produkcja Wspólnoty Niepodległych Państw oraz Unii Europejskiej, zużycie krajowe oraz zapasy. Wszystkie powyższe czynniki będą miały wpływ na to, jak ukształtuje się cena zbóż w okresie żniw. Możemy tylko prognozować.

Teoretyzując: w sytuacji, gdy wymarznięcia zbóż przyniosły 15% straty na polach w oziminach, nie powinna mieć ona wpływu na ceny skupu, gdyż zapasy ziarna z zeszłego sezonu zrekompensują ten stan.

Jaki pierwszy krok?

W tym momencie najważniejsze jest, aby wybrać się na pole, gdyż w większości rejonów Polski wegetacja ruszyła. Jest to o tyle ważne, gdyż tylko w taki sposób możemy dokładnie oszacować stan naszych ozimin. Choć w wielu miejscach wymarznięcia zbóż są nie do pozazdroszczenia, nie powinna powtórzyć się historia z 2012 r. Pozostaje nam teraz czekać, aż aura, która wielu przysporzyła dodatkowych siwych włosów, pomoże rolnikom w najbliższych dniach na polach.

Nowa pszenica RGT TrefferZobacz Wysoki i stabilny plon na słabszych stanowiskach

Liść flagowy pszenicy ozimej – prawidłowa ochrona! [WYWIAD]

Zabieg T2 ma zapewnić ochronę górnych liści pszenicy ozimej oraz innych zbóż. Dowiedz się, jak robią to inni!

23 kwietnia 2019

Susza rolnicza. Rolnikowi znów wiatr w oczy?

Potrzebne jest szybkie podjęcie decyzji.

27 czerwca 2019

Innowacyjne zaprawianie zbóż – sprawdź co nowego na rynku!  

Zaprawianie nasion zbóż teraz z trzema substancjami czynnymi. Sprawdź zalety nowych zapraw zbożowych!

16 lipca 2019