Dekornizacja: kiedy należy ją przeprowadzać?

Zbliżający się okres zimowy sprzyja wykonywaniu niektórych zabiegów. Jednym z nich jest dekornizacja. Co należy o niej wiedzieć?

Zbliżający się okres zimowy sprzyja wykonywaniu niektórych zabiegów. Dekornizacja to bardzo ważny zabieg, który znacznie przyczynia się do ułatwień w hodowli (szczególnie w systemie wolnostanowiskowym) oraz pozwala hodowcom na uniknięcie wielu kosztownych zdarzeń występujących przy jej braku.

dekornizacja 1

Wyrastające rogi u jałówki 5 miesięcznej. Ich usunięcie stanowi większy problem niż u młodych zwierząt, ponieważ nie da się ich już wypalić, trzeba zastosować metodę mechaniczną, co także zwiększa koszty jej przeprowadzenia.

Dekornizacja jest przeprowadzana poprzez wypalenie zawiązków rogowych (u cieląt) lub poprzez mechaniczne usunięcie rogów, co jest jednak zabiegiem bardziej inwazyjnym, a w dodatku wymaga większych nakładów finansowych. U dorosłych zwierząt po przeprowadzeniu dekornizacji często dochodzi do zmniejszenia apetytu, zmniejszenia wydajności, jednak jest to krótkotrwałe.

Rogi są bardzo dobrze ukrwione i unerwione, co w przypadku ich posiadania, powoduje dość często kontuzje, np. ich zerwanie lub naderwanie. W przypadku zwierząt, które posiadają rogi, powinny one być poddawane kontroli. Często zdarza się, że ułożenie rogów jest również niebezpieczne dla zwierząt, ponieważ rogi mogą wyrastać w okolice oczu, kości policzkowej lub kości nosowej. Nie zauważone może także prowadzić do uszkodzenia skóry, a nawet wewnętrznych tkanek.

dekornizacja 3

Rogi wyrastające w stronę kości nosowej.

Rogi u krowy pokazanej na zdjęciu po prawej są bardzo niebezpieczne ze względu na ich małą średnicę, przez co stają się one bardziej ostre. Ich rozrost jest w dodatku nierównomierny, gdyż prawy róg jest bardziej skierowany w stronę głowy, co może w przypadku braku interwencji powodować zranienia. W przypadku tak cienkich rogów zwierzęta są też bardziej narażone na uszkodzenia związane z ich zerwaniem lub złamaniem.

Dekornizację przeprowadza coraz większa liczba hodowców ze względu na straty wynikające z walki o hierarchię, w których zwierzęta z rogami są na pozycji wygranej i często zadają innym krowom rany prowadzące do poronień, a w skrajnych przypadkach do śmierci – mówi pan Andrzej Stępień z firmy Anbovis, zajmującej się korekcją racic i usuwaniem rogów. – Dekornizację (szczególnie u dużych zwierząt) należy przeprowadzać w okresie zimowym, ponieważ w lecie może dochodzić do zakażeń w zatoce czołowej, gdzie powstaje ubytek i rana, w której mogą bytować larwy much, powodując powikłania i zakażenia. Aby temu zapobiegać, należy zakładać opatrunki lub przyżeganie rany dekornizatorem – dodaje.

dekornizacja 4

Buhaje utrzymywane uwięziowo – ze względu na swą agresywność są utrzymywane na uwięzi. Także przez produkcję mięsa hodowcy nie ryzykują walki pomiędzy zwierzętami, ponieważ często mięso jest sine, przerośnięte tkanką łączną w związku z powstałymi i zagojonymi ranami.

U zwierząt utrzymywanych systemem uwięziowym problem ten jest mniejszy, jednak rogi przypiłowuje się ze względu na bezpieczeństwo dla obsługi stada, a także innych zwierząt.

Dekornizacja 5

Buhaj z przypiłowanymi rogami ze względu na pozycję dominującą i dużą agresję okazywaną wobec innych zwierząt i obsługi. Rogi wyrastają prostopadle do głowy i każdy jej ruch może ranić zwierzę obok. Przy takich rogach zabieg jest mniej inwazyjny, gdyż obcina się martwą część rogu.

Dekornizację najlepiej jest przeprowadzać u zwierząt w wieku 3–6 tygodni, kiedy zawiązki rogów nie są jeszcze tak bardzo rozwinięte. Pozwala to także na szybkie ich usunięcie poprzez wypalanie. W porównaniu do metody mechanicznej wypalanie jest znacznie tańsze, gdyż koszt dekornizacji u cielęcia wynosi ok. 10 zł, natomiast mechaniczne usunięcie to koszt w granicach 30–50 zł ze względu na środki znieczulające, stosowane opatrunki i antybiotyki. Dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę powikłania – jeśli już się pojawią, 80% z nich występuje u zwierząt po mechanicznym usunięciu rogów. Występują one jednak stosunkowo rzadko dzięki odpowiedniej profilaktyce.

dekornizacja 6

Krowy pozbawione rogów.

Początkowo nie zwracałem uwagi na dekornizację, jednak po kilku poważnych zranieniach zwierząt, z czego 2 zostały wybrakowane, postanowiłem przeprowadzać ten zabieg u cieląt – mówi pan Paweł Pudełko z Dąbrowy Tarnowskiej (właściciel 30 sztuk bydła). – Od tego czasu agresja w stadzie zmniejszyła się minimum, zwierzęta są spokojniejsze, a obsługa dużo łatwiejsza i bezpieczniejsza. Do tego koszty, jakie poniosłem w związku ze zranieniami i brakowaniami, a koszty dekornizacji są niewspółmierne. Dekornizacja jest po prostu tańsza! – dodaje.

O zdanie zapytaliśmy również rolników z hodowli w Michałowicach, gdzie krowy utrzymywane są systemem wolnostanowiskowym.

dekornizacja 7

Krowy w Michałowicach.

Krowy nie są agresywne, a także bezpieczniej jest podczas rui, gdy zwierzęta często odganiają sztuki, które je obskakują, co mogłoby stanowić zagrożenia – mówi obsługa hodowli. – Dekornizacja przeprowadzana jest u wszystkich cieląt, ponieważ coraz częściej pojawiają się hodowcy, którzy wolą zwierzęta bezrożne.

Cielęta, u których przeprowadzono dekornizację, nie posiadają żadnych ran otwartych, naczynia krwionośne są przypalone, co uniemożliwia krwawienia oraz zakażenia powstające na skutek zanieczyszczeń znajdujących się w oborze.

Należy jednak stale obserwować cielęta, by w razie wystąpienia jakiś powikłań od razu zareagować, co pozwoli na szybkie wyleczenie i zmniejszenie kosztów.

dekornizacja 8

Jałówka kilka chwil po przeprowadzonej dekornizacji. Widać, jak mało inwazyjny jest ten zabieg. Zwierzęta pozostają w stałej kondycji, nie wpływa to na ich rozwój czy samopoczucie. Zabieg przeprowadzony u młodych zwierząt według wielu specjalistów pozostawia wspomnienie bólu związane z rogami, co pozwala im dodatkowo unikać walk oraz szybciej dostosować się hierarchii w stadzie.

dekornizacja 9

Cielę tydzień po dekornizacji z zagojoną raną

Cielę na zdjęciu po lewej jest tydzień po przeprowadzonej dekornizacji. Pokazuje to, jak szybko goją się rany po wypaleniu zawiązków rogowych i w jak małym stopniu powodują problem dla zwierzęcia.

Jeśli chodzi o zwierzęta utrzymywane z rogami, są one bardziej agresywne w stosunku do zwierząt bezrożnych, bardzo często dochodzi do ataków, które powodują rany, są przyczyną poronień, złamań kończyn bądź żeber, co prowadzi do utrudnionego oddychania oraz wybijania oczu. W skrajnych wypadkach może dochodzić nawet do śmierci zwierząt, kiedy obrażenia okażą się trwałe i zbyt ciężkie do wyleczenia.

dekornizacja 12

Jałówka z wybitym okiem przez krowę na pastwisku. Z tego względu została przeznaczona do opasu. Pokazuje to, jak duże straty ponosi hodowca przy braku odpowiedniej profilaktyki związanej z rogami.

Bardzo łatwo obliczyć zyski i straty, jakie dotykają hodowcę, jeśli chodzi o dekornizację. Zestawiając 50 cieląt i koszt 10 zł od sztuki daje 500 zł, natomiast straty ponoszone przez hodowcę przy późniejszym mechanicznym usunięciu rogów 50 sztuk to koszt ok. 1500 zł, a więc 3-krotnie wyższy. Trzeba jednak liczyć się również ze stratami dotyczącymi brakowania krów, leczenia schorzeń związanych z agresją oraz innych przypadłości związanymi z rogami. Dlatego dekornizacja jest zabiegiem sprzyjającym i opłacalnym dla hodowców.

Salmonella niszczy reputację polskich jaj!

Polskie jaja nie mają ostatnio dobrej passy. Rząd chce w związku z tym wprowadzić program, zapobiegający dalszemu szerzeniu się Salmonelli!

29 listopada 2016

Anemia u prosiąt: jakie niesie ze sobą zagrożenia?

Jakie są objawy anemii u prosiąt? Czy można szybko i łatwo ją wyeliminować?

4 grudnia 2016

Dlaczego krowy źle znoszą przeciągi?

Prawidłowo wyposażona obora to klucz do zachowania dobrostanu zwierząt. Warto zadbać w niej o dobrą wentylację!

29 listopada 2016