Dopłaty do międzyplonów i zadrzewień to fikcja i okazja do spekulacji?

Zdaniem rolników z woj. dolnośląskiego dopłaty do międzyplonów i zadrzewień śródpolnych przynoszą więcej złego, niż dobrego. Jak twierdzą, dopłaty do poplonów to fikcja, która niekiedy pogarsza pracę rolników, natomiast płatność do zadrzewień śródpolnych często sprzyja spekulacji. Z tego względu rolnicy zastanawiają się czy te działania są potrzebne?

Uwagi i spostrzeżenia w tej sprawie rolnicy zgłosili podczas ,,Forum rolniczego” Rad Powiatowych DIR Powiatu Dzierżoniowskiego, Ząbkowickiego, a także Strzelińskiego. Według rolników z woj. dolnośląskiego dopłaty do międzyplonów i zadrzewień śródpolnych to działania sprzyjające ,,papierowym” rolnikom, które na dodatek nie wpływają pozytywnie na środowisko i produkcję rolną.

Dopłaty do międzyplonów ścierniskowych narażają rolników na straty w plonach?

Dolnośląscy rolnicy mają wiele uwag odnoszących się zarówno do dopłat do międzyplonów, jak i zadrzewień śródpolnych.

DIR przekazała więc zgłoszone spostrzeżenia dotyczące dopłat do ministra rolnictwa Henryka Kowalczyka. Według producentów konieczne są zmiany w systemie płatności PROW, aby dopłaty m.in. do międzyplonów ścierniskowych i zadrzewień śródpolnych trafiały do rolników, którzy rzeczywiście prowadzą działalność rolniczą.

Według rolników z woj. dolnośląskiego międzyplony po pierwsze narażają rolników na straty w plonach – blokują termin wysiewu zbóż. Natomiast wysiew międzyplonów do 20 sierpnia i utrzymanie go przez 8 tygodni to fikcja, która niekiedy pogarsza warsztat pracy rolnika – twierdzą.

Dopłaty do międzyplonów ścierniskowych zdaniem rolników rodzą dyskusje czy tak naprawdę ta płatność jest potrzebna.

Wysiew międzyplonów ścierniskowych zatem zawsze wiąże się z uszczupleniem zasobów wody dostępnej w glebie jak i zawartych w niej składników pokarmowych co rodzi dyskusje, czy powyższe są tak naprawdę potrzebnestwierdza DIR.

Dopłaty do zadrzewień śródpolnych – dodatkowe pieniądze dla ,,papierowych rolników”

Nie tylko dopłaty do międzyplonów ścierniskowych wymagają zmian, ale także płatności przyznawane do zadrzewień śródpolnych. Zdaniem producentów dopłaty do zadrzewień śródpolnych to działanie, które sprzyja spekulacji. Pomoc finansowa trafia więc do osób posiadających grunty, które jednak nie prowadzą żadnej działalności rolniczej – uważają.

Rolnicy oceniają dopłaty do międzyplonów i płatności do zadrzewień śródpolnych

Ponadto, jak podkreśla DIR takie działania powodują, że ,,płaci się za drzewa i krzaki”, a nie za produkcję rolną.

Dopłaty do międzyplonów i zadrzewień

Zdaniem rolników z woj. dolnośląskiego dopłaty do międzyplonów i zadrzewień śródpolnych przynoszą więcej złego, niż dobrego

fot. pixabay.com

Oprócz tego, zdaniem DIR dopłaty do zadrzewień śródpolnych przyznawane w ten sposób mogą przyczynić się do pogorszenia możliwości produkcyjnych sąsiednich działek, a także wpłynąć negatywnie na stosunki wodne i meliorację.

Przez takie działania nadal dopłaty mogą iść do osób, którzy posiadają grunty, a nie je użytkują. Mamy masę pseudo rolników, którzy posiadają grunty jedynie pod dopłaty unijne. Takie działanie tylko sprzyja takim patologiom – podkreśla na koniec DIR.

Czytaj również: Pomoc dla zadłużonych gospodarstw zostanie zwiększona? Sprawdź!

Źródło: DIR

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 4.4 / 5. Liczba głosów 28

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Komentarze
  1. Avatar Pszczelarz, rolnik małoobszarowy. pisze:

    Tak najpierw wycięli wszystkie drzewa przy polach a teraz płacz, bo erozja, bo dopłaty dla tych co nie wycieli… kiedyś nie do pomyślenia było żeby kilka lip przy miedzy nie było, żeby wierzby nie rosły przy ciekach wodnych.
    O międzyplonach i rzekomym zabieraniu składników pokarmowych to nawet nie chce mi się pisać, jak ktoś nie ogarnia znaczenia próchnicy w glebie to niech lepiej odda ziemię rolnikom co mają pojecie.

  2. Avatar Magda pisze:

    Rolnicy niektórzy byli tak pazerni, że każde drzewko przy polu ornym a szczególnie na polu zostało wycięte. Przy ubieganiu się o dopłaty w początkowych latach takie drzew a były powodem do odliczania części gruntu zgłoszonego do dopłat. Unia zaczęła płacić za zadrzewienia to sąsiedzi podorują miedze z drzewami a nawet część nie swojego gruntu pod pretekstem, że „im nic nie urośnie przez te drzewa”. A najlepiej to każdego roku przyorać sobie chociaż jedną skibkę, inaczej spokojnie nie można zasnąć. Ekologia to ich wróg numer jeden.