Gospodarstwa rolne przekazywane następcom – jak to wygląda?

Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował do Sądu Najwyższego zapytanie odnośnie gospodarstw rolnych przekazywanych następcy. W świetle prawa nie są one bowiem darowizną. W związku z tym, jeśli następca jest w małżeństwie gospodarstwo wchodzi do wspólnego majątku małżonków. Czy gospodarstwa rolne i kwestia ich przekazywania zostaną wyjaśnione?
Obecna sytuacja prawna pozostawia wiele wątpliwości.
Spis treści
Gospodarstwa rolne i kwestia ich przekazywania
Głównym tematem sprawy są przepisy ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych. Ostatnia lata przyniosła kilka wyroków Sądu Najwyższego patrzących na sprawę z różnych perspektyw. Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył, że interpretacje wynikają z odmiennych wykładni prawa.
Według jednej z interpretacji dotychczas do umowy przekazania gospodarstwa rolnego następcy trzeba stosować przepisy kodeksu cywilnego o umowie darowizny. To z kolei implikuje konieczność wejścia do majątku odrębnego gospodarstwa rolnego, którego własność przeszła na następcę rolnika pozostającego w związku małżeńskim.
Taki stan rzeczy uzasadnia fakt, iż zarówno umowy przekazania, jak i darowizny odznacza nieodpłatny tytuł przeniesienia własności. Dodatkowo pomiędzy oboma dokumentami nie ma zbytnich różnic. Cechuje je podobny charakter ostateczny cel, czyli np. uprawnienie rolnika do renty tudzież emerytury. Gospodarstwa rolne mogą być więc przenoszone w różny sposób.
Historia ewolucji ustawy
Według ustawy z roku 1977 r. istniała ścisła korelacja pomiędzy umową przekazania gospodarstwa rolnego następcy oraz otrzymaniem emerytury tudzież renty. Zależność nie występowała przy umowie darowizny nie dającej prawa do żadnego ze wspomnianych świadczeń. Stąd też, mimo nieodpłatności obu umów umowa przekazania miała dla przekazującego konkretny cel, czego nie można powiedzieć o umowie darowizny.
5 lat później sytuacja była już inna. Z przepisów tamtej ustawy wynikało, iż przekazaniem gospodarstwa rolnego w konkretnych warunkach jest także darowizna. Mało tego, w kryteria te wpisuje się nawet sprzedaż na rzecz dowolnej osoby fizycznej lub prawnej. A każde przekazanie jeśli chodzi o gospodarstwa rolne spełnia warunek uprawniający rolnika do renty tudzież emerytury. Stąd też według ustawy z roku 1982 rolnik miał prawo wyboru tak co do formy przekazania gospodarstwa, jak i osób, którym może je przekazać.
Opinia Rzecznika Praw Obywatelskich
Warto jednak spojrzeć na inne stanowisko, według którego umowa przekazania gospodarstwa rolnego następcy to przede wszystkim składnik systemu emerytalnego i rentowego rolników. Jej cel to uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Takie powiązanie czynności rolnika, następcy i państwa powoduje, iż wspomniana umowa nie mieści się w katalogu umów uregulowanych w kodeksie cywilnym, a więc także i umowie darowizny.
Według RPO to właśnie ten pogląd jest prawidłowy. Stwierdził on, iż objęcie gospodarstw rolnych przekazanych następcom zasadą małżeńskiej wspólności majątkowej sprzyja finansom i budowaniu zabezpieczenia małżonków.
Dodatkowo RPO stwierdza, iż przy rozstrzyganiu tematu takie cechy jak nieodpłatność wspólna umowy darowizny i umowy przekazania nie mogą być kwestią kluczową.
Usunięcie rozbieżności konieczne
Pogląd forsowany przez RPO jest kontynuacją stanowiska zawartego w uchwale Sądu Najwyższego z 2005 r. (odnośnie umów zawartych na podstawie umowy z 1977 r.). Według niego umowa przekazania gospodarstwa rolnego zawarta na podstawie ustawy z 1982 r. przez jednego z małżonków pozostającego we wspólności majątkowej implikuje włączenie gospodarstwa do majątku wspólnego małżonków.
Zdaniem RPO usunięcie rozbieżności przez poszerzony skład SN jest konieczne. Wtedy zasady przekazywania jeśli chodzi o gospodarstwa rolne będą prostsze.
źródło: Gazeta Prawna, Rzecznik Praw Obywatelskich









