Jak przygotować się do kontroli PIORIN?

Rolnik to taki przedsiębiorca, który „musi się” zawsze czegoś bać, np. kontroli! Czy rolnik powinien się jednak obawiać wizyty pracowników PIORIN?

Rolnik to taki przedsiębiorca, który „musi się” zawsze czegoś bać. A to suszy, a to deszczu w żniwa, bezśnieżnej zimy, wiosennych przymrozków itd. Na przyrodę nie ma jednak rady. Ale czy można poradzić sobie chociaż z instytucjami, które w swoich kompetencjach mają kontrolę gospodarstw? Czy rolnik powinien obawiać się wizyty pracowników PIORIN?

Kontrola piorin - dysze

Kontroli podlegają także same dysze opryskiwacza.

Kierownik Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Wołowie Adam Klarzyński twierdzi, że nie ma do tego najmniejszych podstaw.

Naszym zadaniem jest współpraca z rolnikiem, a nie ściganie go – mówi Adam Klarzyński. – Nie może on jednak odmówić przeprowadzenia kontroli. Zapowiedziana wizyta pracownika Inspekcji musi się odbyć. Nie jest to oczywiście gnębienie rolnika, lecz współpraca mająca przynieść wszystkim pożądane i oczekiwane skutki w tzw. dobrze pojętym interesie społecznym – dodaje.

Podczas kontroli w gospodarstwie rolnym urzędnicy PIORIN koncentrują się na kilku sprawach. Są to:

  1. dokumenty stwierdzające uczestniczenie w szkoleniu w zakresie stosowania środków chemicznych używanych do ochrony roślin;
  2. ewidencja zabiegów ochrony roślin;
  3. wizualna ocena stanu opryskiwacza i dokumenty stwierdzające jego dopuszczenie do użytkowania;
  4. miejsce przechowywania środków chemicznych służących do ochrony roślin.

Zanim przystąpimy do oprysków rzepaku, dokładnie sprawdzamy cały sprzęt. Wykonujemy to nie tylko ze względu na wymogi, ale przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa.

Olek, syn rolnika ze wsi Mojęcice w pow. wołowskim

Olek, syn rolnika ze wsi Mojęcice w pow. wołowskim właśnie przygotowuje opryskiwacz do pracy. Zapytany, czy jest przeszkolony w zakresie stosowania środków ochrony roślin odpowiada, że nie tylko on, ale i ojciec, i brat posiadają taki dokument, argumentując, że przy ponad 100-hektarowym gospodarstwie nigdy nie wiadomo, który z nich będzie musiał wykonywać opryski, dlatego wszyscy posiadają stosowne uprawnienia.

Zanim przystąpimy do oprysków rzepaku, dokładnie sprawdzamy cały sprzęt – opowiada rolnik. – Wykonujemy to nie tylko ze względu na wymogi, ale przede wszystkim dla własnego bezpieczeństwa. W ten sposób unikamy również kłopotów, nie narażając się na nieprzyjemności ze strony inspektorów PIORIN.

Szkolenia i dokumenty: jakie i od kogo?

PIORIN - Kontrola opryskiwacza

Kontroli podlegają wszystkie opryskiwacze. Jest to na ogół sprawdzanie wizualne mające na celu stwierdzenie, że sprzęt jest sprawny technicznie, a jego użycie nie zagraża środowisku.

Szkolenia dotyczące stosowania środków ochrony roślin prowadzą wyspecjalizowane firmy, a ich organizatorami są najczęściej Zespoły Doradców z Ośrodków Doradztwa Rolniczego, działające w każdym powiecie. Zgodnie z zapisem ustawy o środkach ochrony roślin z 2013 r. szkolenia obejmują:

  • szkolenia podstawowe, które dają uprawnienia na okres 5 lat;
  • szkolenia uzupełniające, które należy przejść po upływie 5 lat od szkolenia podstawowego.

Kurs zakończony jest egzaminem w formie pisemnego testu.

Warto jednak pamiętać, że naukę badań sprawności technicznej sprzętu przeznaczonego do stosowania środków ochrony roślin obejmują wyłącznie szkolenia podstawowe.

Kolejnym dokumentem wymaganym przez PIORIN jest ewidencja zabiegów ochrony roślin, którą rolnik może prowadzić w formie tabeli proponowanej przez inspekcję.

Bardzo ważną sprawą jest wpisywanie w dokumentach dawek stosowanych środków.

Adam Klarzyński, Kierownik Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Wołowie

Do zapisywania wykonanych oprysków zobowiązani są również rolnicy, którzy nie posiadają opryskiwaczy – informuje kierownik inspekcji. – Powinni oni także wskazać wykonawcę tych czynności. Bardzo ważną sprawą jest wpisywanie dawek stosowanych środków. Rolnik może na własną odpowiedzialność zmniejszyć dawkę zalecaną na opakowaniu, natomiast jej przekroczenie skutkuje karami w postaci mandatu. Niedopuszczalne jest również stosowanie środka ochrony przeznaczonego dla konkretnej rośliny na inne uprawy podkreśla Adam Klarzyński. – Ewidencję zabiegów ochrony roślin należy przechowywać 3 lata.

Kontroli podlegają wszystkie opryskiwacze. Jest to na ogół sprawdzanie wizualne mające na celu stwierdzenie, że sprzęt jest sprawny technicznie, a jego użycie nie zagraża środowisku. Inspektorzy oceniają szczelność przewodów, sprawność dysz rozpylających oraz dokument dopuszczający sprzęt do użytku. Opryskiwacze podlegają co 3 lata badaniom kontrolnym wykonywanym przez wyspecjalizowane firmy. Nowo zakupiony sprzęt do ochrony roślin kontroluje się natomiast po upływie 5 lat.

Kontrole PIORIN - opryskiwacz

Inspektorzy PIORIN sprawdzą również stan opryskiwaczy wykorzystywanych przy zabiegach.

Jak wysokie są kary?

Brak wymienionych dokumentów, a także błędy w stosowaniu środków ochrony roślin mogą skutkować nałożeniem mandatu w wysokości 500 zł.

Rolnik nie musi przechowywać pustych opakowań po substancjach chemicznych.

Bardzo ważną rzeczą, na którą zwracają uwagę inspektorzy, jest miejsce przechowywania środków ochrony roślin. Powinna to być zamykana szafa z oznakowaniem, że wewnątrz znajdują się środki ochrony roślin. Większe gospodarstwa powinny natomiast posiadać oznakowane magazyny.

Istotną rzeczą jest fakt, że rolnik nie musi przechowywać pustych opakowań po substancjach chemicznych. Do ich przyjmowania zobowiązane są firmy prowadzące ich sprzedaż.

Jeśli rolnik posiada wymagane dokumenty i sprawny sprzęt, nie musi obawiać się naszych kontroli. Wizyty staramy się ustalać z wyprzedzeniem i bardziej zależy nam na usunięciu nieprawidłowości niż karaniu rolnika – stwierdza szef oddziału Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Wołowie.

Kontrole PIORIN - magazyny śor

Miejsca, w których rolnicy przechowują środki ochrony roślin, muszą być czytelnie oznakowane. To jedna z rzeczy, które podczas kontroli będą sprawdzać inspektorzy PIORIN.

Trzeba też wiedzieć, że kontrole mogą być przeprowadzane na polach. Inspektorzy monitorują wówczas uprawy, pobierając próbki roślin do laboratorium. Monitoringowi podlegają także pola ze względu na obecność agrofagów (wirusów, bakterii, grzybów, szkodników, chwastów). Istotne wiadomości o agrofagach można znaleźć w Internetowym Systemie Sygnalizacji Agrofagów.

Pojawienie się pracownika na polu rolnika może być również spowodowane interwencjami związanymi z podejrzeniami o nieprawidłowościach, skargami, donosami itp.

Jeszcze w zeszłym roku informacje o nieprawidłowościach PIORIN przekazywał do ARiMR w postaci raportów. Skutkować mogło to zmniejszeniem kwoty dopłat do upraw. Jest to niestety już przeszłość. Obecnie pracownicy biura kontroli na miejscu naszej agencji mają w zakresie obowiązków ocenę sprawności sprzętu do oprysków. Oczywiście stwierdzone uchybienia wiążą się z konsekwencjami związanymi z naruszeniem zasad integrowanej produkcji roślin – mówi Adam Wysmyk, pracownik Powiatowego Biura ARiMR we Wrocławiu.

Jeśli poruszamy tematy kontroli gospodarstw rolnych, należy także wspomnieć o zintegrowanym wieloletnim krajowym planie kontroli dla Polski, w którym jednym z uczestników jest również PIORIN.

Jak zatem przygotować się do kontroli PIORIN?

Wystarczy przejść niezbędne szkolenia, prowadzić wymaganą dokumentację, mieć sprawny sprzęt do oprysków i postępować zgodnie z zasadami integrowanej produkcji roślinnej.

Niezrozumiała polityka Unii Europejskiej w kwestii ŚOR

Europejscy rolnicy zapłacą ogromną cenę za niezrozumiałą dla nich politykę Unii odnośnie wycofywania niektórych środków ochrony roślin...

24 listopada 2016

John Deere 6230R i 6250R: nowości w serii 6R

Firma John Deere zaprezentowała 2 nowe ciągniki serii 6R: John Deere 6230R i 6250R. Sprawdź, co je wyróżnia!

30 listopada 2016

Żywność z krajów UE bez pozostałości ŚOR!

97% próbek żywności było wolne od pozostałości środków ochrony roślin lub zawierało jedynie śladowe ilości – podaje raport EFSA.

29 listopada 2016