Komisja Europejska zapowiada sankcje wobec Rosji. Widmo wojny

Według władz Unii Komisja Europejska jeszcze dziś przedstawi przywódcom krajów UE do zaakceptowania prawdopodobnie największy w historii pakiet sankcji przeciwko Rosji. 

Obecna sytuacja na wschodzie zmierza w kierunku największego konfliktu zbrojnego po drugiej wojnie światowej.

Reklama

Atak na Ukrainę

We wczesnych godzinach porannych 24 lutego 2022 r. siły rosyjskie zaatakowały Ukrainę. Inwazja prowadzona jest obecnie z każdego frontu. Komisja Europejska nie tylko stanowczo potępiła działania Rosji, ale również zapowiedziała wprowadzenie pakietu ogromnych sankcji dla tego kraju.

Nie pozwolimy prezydentowi Putinowi zburzyć europejskiej architektury bezpieczeństwa. Nie powinien lekceważyć determinacji i siły naszych demokracji. Unia Europejska stoi za Ukrainą i jej mieszkańcami. Ukraina zwycięży – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

W podobny sposób wypowiedział się wysoki przedstawiciel Unii ds. zagranicznych Josep Borrell.

Mocarstwo atomowe zaatakowało państwo sąsiedzkie i grozi odwetem innym krajom, które mogłyby pospieszyć na jego ratunek. Jest to nie tylko pogwałcenie prawa międzynarodowego, to pogwałcenie podstawowych zasad ludzkiego współistnienia. Już kosztuje to wiele istnień ludzkich, a konsekwencje, które mamy przed sobą, wciąż są nieznane – wyraża niepokój.

Czy Komisja Europejska faktycznie jest w stanie wyegzekwować sankcje?

Szefowie MSZ państw bałtyckich zaapelowali do odcięcia Moskwy od systemu SWIFT. W przypadku realizacji tego postulatu Rosja przestałaby mieć możliwość rozliczeń bankowych z krajami Zachodu.

Taki stan rzeczy z kolei może spowodować brak sposobności handlu surowcami pomiędzy Rosją i innymi państwami.

Ponadto według słów Ursuli von den Leyen sankcje nałożone przez Komisję Europejską będą dotyczyły strategicznych sektorów gospodarki, głównie poprzez zablokowanie technologii i rynków.

Czy Rosja jest samowystarczalna ?

Obecnie Rosja jest w bardzo dobrej kondycji gospodarczej. Bez większych problemów może funkcjonować bez zagranicznego finansowania. Wszystko to dzięki niskiemu poziomowi zadłużenia zagranicznego oraz wysokich rezerw.

Z drugiej jednak strony zwiększony w ostatnich miesiącach import owoców i warzyw do Rosji może sugerować coś zgoła odmiennego. Być może jednak ten segment nie jest dla władz kraju szczególnie istotny. Warto też pamiętać, że Rosja od lat miała problemy z ekwipowaniem narodu w owoce i warzywa własnej produkcji.

W ogólnym rozrachunku sytuacja na Ukrainie jest dramatyczna. Nie wiadomo, ilu uchodźców będzie się chciało przedostać do Polski. Na granicy Polsko — Ukraińskiej po stronie naszych wschodnich sąsiadów ciągnie się wielokilometrowa kolejka samochodów. Nieuniknione są przerwy w dostawach oraz mocne zawirowania rynkowe. Teraz jednak najważniejsza jest walka o przywrócenie pokoju i stabilizacji.

Z naszych informacji uzyskanych od sadowników gospodarujących na wschodniej granicy, po sąsiedzku z Ukrainą wynika, że mieszkańcy zachodniej Ukrainy jeszcze zachowują spokój. Mimo zaproszeń do Polski podjęli decyzję o pozostaniu w swoich domach i pilnowaniu mienia. Polscy sadownicy są na bieżąco w kontakcie ze swoimi sezonowymi pracownikami, gotowi na udzielenie pomocy.

źródła: www.businessinsider.com, Polska Agencja Prasowa, www.bankier.pl

Google NewsObserwuj nas w Google News. Bądź na bieżąco! Dodaj AgroFakt.pl jako preferowane źródło w Google Częściej w Top Stories. Wystarczy 1 klik i zatwierdzenie w Google.
Autor artykułu:

Z wykształcenia muzykolog (specjalizacja - dziennikarstwo muzyczne), doświadczony copywriter, korektor i publicysta, pasjonat słowa pisanego we wszelkiej postaci. Poza działalnością publicystyczno-korektorską grywa na gitarze i perkusji oraz z sukcesami uprawia sporty pamięciowe.

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *