Lista importerów zboża z Ukrainy ujawniona! Sprawdź to

Na światło dzienne znów wypłynęła lista importerów zboża z Ukrainy. Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że minister rolnictwa nie miał dostępu do tych informacji. Robert Telus dementuje. Kto ma rację? 

Jeszcze w kwietniu minister rolnictwa, Robert Telus informował opinię publiczną, że dąży do tego, aby lista importerów zboża z Ukrainy została upubliczniona. Tak się jednak nie stało. Dziś Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że lista ta jest chroniona tajemnicą celną i resort rolnictwa nie miał do niej dostępu.

Niechlubny raport NIK

Przypomnijmy, w czwartek (23.11.2023) NIK upubliczniła protokół dotyczący wyników kontroli na temat skuteczności działania organów państwa w zakresie importu zboża i nasion oleistych z Ukrainy. W środowisku zawrzało, gdy okazało się, że kontrola wykazała liczne niekompetencje rządu. Przy okazji na biurko Izby trafiła lista importerów zboża z Ukrainy. Jak poinformował Michał Jędrzejczyk, radca prezesa Najwyższej Izby Kontroli, z ustaleń NIK wynika, że minister rolnictwa nie posiada takich informacji. Jego zdaniem szef resortu w ogóle nie zwrócił się do szefa KAS w celu uzyskania takiej listy. Nie zabiegał też o ewentualne zwolnienie tych informacji z tajemnicy celno-skarbowej.

Jest to sprzeczne z deklaracjami samego ministra rolnictwa. Albowiem już w kwietniu 2023 r., czyli po dymisji Henryka Kowalczyka, Robert Telus zapewniał polskich rolników o swoim zamiarze ujawnienia listy. Do tematu powracał też później — ostatnio we wrześniu.

Myślę, że w najbliższym czasie te listy importerów będą upublicznione, bo Polacy na to zasługują — mówił Telus podczas kwietniowego briefingu prasowego MRiRW.

Czy lista importerów zboża z Ukrainy w ogóle istnieje?

Tymczasem radca prezesa NIK wątpi, czy resort rolnictwa kiedykolwiek tę informację ujawni.

Minister rolnictwa nie posiadał informacji, które firmy zajmowały się transportem i importem zboża z Ukrainy, zwłaszcza o charakterze technicznym. W związku z tym trudno było Izbie zadekretować konkretne służby, inspekcje sanitarne do tych konkretnych podmiotów, które te zboża odbierały. Dlaczego zatem minister rolnictwa nie wystąpił o taką listę i o zwolnienie z tajemnicy celnej? Mógł to zrobić, w naszej ocenie tego nie uczynił — mówi Michał Jędrzejczyk.

Tych danych nie chce ujawnić również sam NIK. Co prawda Izba podczas czynności kontrolnych pozyskała dostęp do listy podmiotów, które trudniły się m.in. sprowadzaniem tzw. zboża technicznego z Ukrainy. Jednak ze względu na to, że są one objęte tajemnicą celną, NIK nie może ich przekazać do publicznej wiadomości.

Lista importerów zboża z Ukrainy według NIK za Ministerstwem Finansów

Choć lista importerów zboża z Ukrainy pozostaje niejawna, NIK podaje dane liczbowe. Mianowicie w ciągu 16 miesięcy 541 podmiotów sprowadziło do Polski łącznie 4,3 mln ton zbóż i roślin oleistych z Ukrainy. Ich wartość to 6,2 mld zł. Najwięcej (łącznie 4,7 mln zł) na niekontrolowanym imporcie produktów rolnych zarobiło 11 podmiotów, z czego aż sześć z siedzibą w województwie mazowieckim.

fot. X / Najwyższa Izba Kontroli wg MF

Telus odpiera zarzuty

Po upublicznieniu wyników kontroli NIK resort rolnictwa odwołał zaplanowaną na ten dzień konferencję prasową. Jednakże w międzyczasie Robert Telus opublikował w mediach społecznościowych swoją wypowiedź. Odniósł się w niej do zarzutów Izby w kwestii opieszałości w ujawnieniu listy podmiotów handlujących zbożem z Ukrainy.

Jak twierdzi, nieprawdą jest, że resort rolnictwa nie zwrócił się do KAS o podanie listy wspomnianych firm importujących. Robert Telus wyjaśnia, że spotkał się z odpowiedzią odmowną ze względu na objęcie tych informacji tajemnicą skarbową. W kolejnym piśmie minister ponoć wnioskował o przedstawienie informacji na temat firm, które importowały zboża techniczne i ich upublicznienie do prokuratury. W tym przypadku odpowiedź była również odmowna.

Czy lista importerów zboża z Ukrainy istnieje? Robert Telus odpiera zarzuty NIK

To jest kłamstwo Najwyższej Izby Kontroli — mówi Robert Telus, pokazując do kamery pisma kierowane do KAS

fot. Facebook / Telus Robert

Po której stronie leży prawda? Trudno o twarde dowody w tej sprawie. Z jednej strony NIK podała powyższe informacje podczas oficjalnego wystąpienia. Zaś z drugiej strony Telus w obronie swojej tezy pokazał do kamery, choć słabo widoczne, pisma kierowane do KAS. Póki co jedno jest pewne. Lista importerów zboża z Ukrainy jest jak yeti. Wszyscy o niej mówią, ale nikt jej jeszcze nie widział.

KAS: Lista importerów zboża z Ukrainy jest ściśle tajna

Warto tu przytoczyć również stanowisko Krajowej Administracji Skarbowej. Mianowicie podczas spotkania z resortem rolnictwa (28 września) Telus optował za upublicznieniem takiej listy, ale kompletnej. Jednakże Bartosz Zbaraszczuk, sekretarz stanu, szef KAS wyraźnie zaznaczył, że przekazanie takiej listy jest niemożliwe. Jak uzasadnił, obowiązuje go tajemnica skarbowa, za której złamanie grozi kara pozbawienia wolności na okres trzech lat. Ponadto prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie fałszerstw przy sprowadzaniu tzw. zboża technicznego do Polski.

Lista importerów zboża z Ukrainy tematem rozmów MRiRW z KAS we wrześniu 2023

Lista importerów zboża z Ukrainy — tego oczekują rolnicy

W związku z powyższym sami rolnicy biorą sprawę w swoje ręce. O odtajnienie listy importerów zamierzają wystąpić członkowie samorządu rolniczego. Będzie w tej sprawie wystosowane pismo do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji. Ich zdaniem ujawnienie przez służby celno-skarbowe listy podmiotów, które sprowadzały zboże i rzepak z Ukrainy w latach 2021–2022, jest potrzebne ze względu na najbardziej poszkodowanych.

Ta wiedza należy się rolnikom, którzy stracili ogromne pieniądze w związku z niekontrolowanym importem zboża — uzasadnia Wielkopolska Izba Rolnicza.

Trudno się z tym nie zgodzić. Jednak pozostaje pytanie, czy to wystarczy. Skoro KAS nie wydała ponoć takiej zgody na wniosek szefa resortu rolnictwa, to czy ugnie się pod presją samorządu rolników? Może Izby okażą się bardziej skuteczne w swoich działaniach.

Nowa minister rolnictwa Anna Gembicka odtajnia listę

Dzień po zaprzysiężeniu nowego rządu Morawieckiego, na stronie MRiRW pojawiła się lista importerów zbóż z Ukrainy. Jedyny komentarz, jakim została ona opatrzona, brzmi:

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi udostępnia listę firm importujących zboże z Ukrainy.

Lista pojawiła się we wtorek (28.11.2023 r.) dzień po objęciu urzędu szefa resortu rolnictwa przez Annę Gembicką. A zatem, odtajnienie listy było pierwszą decyzją, jaką Gembicka podjęła po odejściu Roberta Telusa. Czy to oznacza, że były minister rolnictwa cały czas miał dostęp do pełnej listy? Kto właściwie mówił prawdę?

A ile dzisiaj, tj. pod koniec listopada kosztuje pszenica? Jaki wpływ na cenę ma zboże z rejonu Morza Czarnego?: Takiej ceny pszenicy dawno nie było. Co nas czeka?

Czytaj też: Dopłaty do ubezpieczeń rolnych 2024. Jakie stawki?

Źródło: NIK, WIR

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 3.9 / 5. Liczba głosów 99

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Komentarze
  1. Roman pisze:

    okłamują rolników wszyscy. PiS stworzył możliwość handlu ukraińskim zbożem ale robili to zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy PiSu korzystały na tym osoby powiązane z PSL, PO z PiS więc prawdy nie dowiemy się nigdy.

  2. Bolek pisze:

    prawda

  3. Polak pisze:

    Ale dlaczego KAS robi z tego tajemnice? sami są umoczeni? W łapę wzięli? Bezsensu.

  4. Stary pisze:

    Wszystkie przektety w tym dzikim kraju sa tajne i chronione przez wszystkie organy…