Odżywianie rzepaku jesienią

Cel jest prosty. Dobry rozwój jesienny, przezimowanie i start na wiosnę. W tym może pomóc właściwe odżywianie rzepaku. Kiedy najpóźniej przeprowadzać zabiegi?

Przed podobnym dylematem staje wielu rolników. Lato było suche, jesień jest wyjątkowo ciepła. Janusz Patelski z pow. wągrowieckiego przyznaje: – Na moim polu dopiero teraz pojawiły się pierwsze liście. Wiem, że powinienem nawieźć rzepak, ale obawiam się poważnie o pogodę. Teraz nawóz może nie zadziałać.

odżywianie rzepaku jesienią

Źródło: AgroFoto, yacenty

Prawidłowo do ostatnich jesiennych zabiegów należy oprysk środkiem grzybobójczym, regulatorem wzrostu oraz mikroelementami. I tutaj, jak przypomina Emilia Krukowska z Zachodniopomorskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Barzkowicach najważniejsze jest:  – Aby roślina mogła pobrać wszystkie niezbędne składniki, czy to dolistnie, czy doglebowo, musi znajdować się ona w stanie wegetacji, tzn. na dworze powinna być odpowiednia temperatura, a w samej roślinie krążyć soki. W Polsce jest to okres ze średnią temperaturą powietrza powyżej 5°C.

Późne odżywianie rzepaku

Większość specjalistów potwierdza, że późne odżywianie rzepaku to ryzyko. Tym bardziej, że prognozy to jedno, a praktyka drugie. W sytuacji nagłego ochłodzenia roślina może więcej stracić niż zyskać.

Takieg zdania jest dr Adam Grześkowiak, przedstawiciel jednej z czołowych firm produkujących nawozy. Twierdzi on, że sytuacja w każdym regionie kraju przedstawia się nieco inaczej, to jednak późne nawożenie jest dość ryzykownym zabiegiem. – Rzepak może nie być w stanie wchłonąć wszystkich wartości odżywczych, a w konsekwencji rolnik narażony zostanie na dodatkowe straty – wyjaśnia ekspert.

Rzepak może nie być w stanie wchłonąć wszystkich wartości odżywczych, a w konsekwencji rolnik narażony zostanie na dodatkowe straty.

Można jednak jeszcze próbować ryzykować z opryskiem grzybobójczym. Konsekwencje ich wystąpienia na polu mogą być szczególnie dotkliwe wiosną. Dariusz Dołomisiewicz, specjalista ds. sprzedaży rolniczej jednego z centrów w Biłgoraju przekonuje: – Choć na specjalistyczne zabiegi pielęgnacyjne jest już nieco za późno, jeśli na plantacji rzepaku znajdziemy grzyby, można jeszcze coś zrobić. Oprysk nie zaszkodzi roślinie, a pomoże zniszczyć niechcianych gości. Zadziała najlepiej, jeśli na polu jest jeszcze sucho i bezwietrznie. Dobrze, gdy w ciągu kilku godzin po zabiegu nie spadnie deszcz.

Jesienią niezbędna okazuje się więc dla spóźnialskich baczna obserwacja własnych plantacji i podejmowanie działań minimalizujących mogące wystąpić w przyszłym roku straty. Jeśli już zapadnie decyzja o oprysku, zgodnie z radami ekspertów, dobrze jest też, kupując określony środek, sprawdzić, do jak niskich temperatur można go używać.

UPL finalizuje przejęcie Arysta LifeScience i ogłasza nowy kierunek rozwoju – OpenAg

Połączenie firm umocni pozycję UPL jako światowego lidera w zakresie rozwiązań dla rolnictwa.

11 lutego 2019

Kondycja rzepaku w okresie zimowym [Reportaż filmowy]

Rzepak jest rośliną wrażliwą na warunki pogodowe. W wielu rejonach był siany podczas suszy. Sprawdź, o czym pamiętać w zimie?

13 lutego 2019

Substancje czynne wycofywane – ubywa środków ochrony roślin

Wycofywanie przez Komisję Europejską dużej ilości substancji czynnych może powodować wiele negatywnych skutków. Jakich?

18 lutego 2019