Opolskie: bardzo zła sytuacja hodowców trzody chlewnej

Coraz gorsza sytuacja hodowców trzody sprawia, że gospodarze rezygnują z hodowli. Czy na Opolszczyźnie jest równie źle?

Rośnie irytacja opolskich hodowców trzody chlewnej. Ceny żywca od kilku tygodni niewiele przekraczają 3 zł za kg, przy kosztach produkcji prawie 5 zł.

– Sytuacja jest zła od kilku lat i wciąż się pogarsza – twierdzi Piotr Polok z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej „Polsus”. – W Polsce pogłowie trzody chlewnej spada, a ubój rośnie. Coraz więcej warchlaków przyjeżdża do nas z Danii i Holandii. W ubiegłym roku było ich 4 mln sztuk. W tym roku już 6 mln.

Eksperci twierdzą jednak, że materiał, który do nas przychodzi, nie zawsze jest najlepszej jakości, ale ubija się więcej świń z zagranicy niż naszych polskich.

Drugą przyczyną trudnej sytuacji jest wystąpienie Afrykańskiego Pomoru Świń i związane z nim rosyjskie embargo – dodaje Piotr Polok. – I mimo tego, że eksport towarów na wschodnie rynki się zwiększa, to nie dotyczy to mięsa. Trzeba przy tym przyznać, że Rosja zwykle brała od nas towary nie najlepszej jakości, czyli duże ilości tłuszczów i podrobów. Te wyroby ciężko się sprzedawały na rynkach Wspólnoty Europejskiej.

problem trzody chlewnej

Eksperci twierdzą, że materiał, który do nas przychodzi, nie zawsze jest najlepszej jakości.

Grupa hodowców tuczników z Białej liczy 200 członków, ale tylko niewiele ponad połowa z nich wciąż utrzymuje hodowlę trzody chlewnej.

Odkąd pracuję jako doradca Związku Doradztwa Rolniczego w Białej, tak niskich cen nie pamiętam – przyznaje Paweł Szyra. – Opłacalność hodowli jest ujemna. Rolnicy dopłacają od 30 do 70 zł do tucznika. Dzieje się tak mimo wyższych od rynkowych cen w naszym Związku, ponieważ działamy w grupie i dostarczamy duże ilości żywca. Drobniejsi hodowcy nie uzyskują często nawet ceny 3 zł za kg, co sprawia, że do tucznika dopłacają od 100 do 150 zł.

A poprawy nie widać.

Sytuacja jest katastrofalna – twierdzi Eryk Hoppe, prezes Zrzeszenia Producentów Rolnych Gminy Biała. – Bo koszty produkcji tucznika dochodzą do 4,50 zł za kg. A cena niewiele przekraczająca 3 zł za kilogram żywca utrzymuje się prawie od roku. Który rolnik jest w stanie tak długo dopłacać do produkcji? Rolnicy od wielu miesięcy ograniczają chów. W naszej grupie 30% z 200 członków już zrezygnowało z hodowli tucznika. My wciąż dostarczamy do skupu tuczniki, bo najwytrwalsi z nas mają nadzieję, że to się wkrótce skończy – dodaje.

W naszej grupie 30% z 200 członków już zrezygnowało z hodowli tucznika. My wciąż dostarczamy do skupu tuczniki, bo najwytrwalsi z nas mają nadzieję, że to się wkrótce skończy.

Eryk Hoppe, prezes Zrzeszenia Producentów Rolnych Gminy Biała

– Po to stworzyliśmy nasze zrzeszenie, abyśmy byli dużym partnerem dla odbiorców i aby odbiorca z nami się liczył – nadmienia Piotr Hanusiak, wiceprezes Zrzeszenia Producentów Rolnych Gminy Biała. – Zakłady mięsne i tak się z nami nie liczą.

– Im większy producent, tym jest w gorszej sytuacji – wtórują inni rolnicy, którzy przyjechali sprzedać świnie do punktu skupu żywca w Białej. A świnie trudno sprzedać, bo zakłady mięsne wstrzymują się z odbiorem trzody chlewnej. W związku z tym ciężar tuczników szybko rośnie, przekraczając limity wagowe.

– Odbiory są ograniczane – wtrąca Paweł Szyra, doradca Związku Doradztwa Rolniczego w Białej. – Przyjazd zamówionych samochodów po odbiór żywca jest przesuwany z dnia na dzień. Rzeźnie ograniczają ubój, potem pracują na połowie mocy przerobowej, aż w końcu wyłączają maszyny na dzień czy dwa. To powoduje, że odbiór jest przesuwany, a świnie przerastają.

Złoty Żuraw Rolnictwa dla Banku BPS

Bank Polskiej Spółdzielczości został nagrodzony tytułem Złoty Żuraw Rolnictwa podczas Centralnych Targów Rolniczych 2016.

28 listopada 2016

Pierwszy dzień konferencji Klubu Afimilk: co musisz wiedzieć o doju?

Pierwszy dzień spotkania Klubu Afimilk za nami. Teoria poparta praktyką, a problemy w hodowli bydła mlecznego rozwiązane!

23 listopada 2016

Maszyny rolnicze w zasięgu ręki: Kubota Finance na topie

Z roku na rok rośnie zainteresowanie programem Kubota Finance, rozwiązaniem wypracowanym przy współpracy marki Kuboty i BZ WBK Leasing.

2 grudnia 2016