Czy polskie wędzonki znikną ze stołów?

Download PDF

Do 2017 r. producenci wyrobów tradycyjnych wędzonych mają czas na dostosowanie swojej produkcji do wymogów Komisji Europejskiej. Jeśli tego nie zrobią, niektóre wędzonki mogą na stałe zniknąć ze sprzedaży.

Okres przejściowy, czyli czas na wyeliminowanie z produkcji szkodliwych dla zdrowia substancji, producenci wywalczyli w 2014 r. W tej chwili jednak polskie tradycyjne wędzonki nie mogą być wysyłane do innych krajów. Fryderyk Kapinos, prezes Polskiego Stowarzyszenia Producentów Wyrobów Wędzonych Tradycyjnie, w wypowiedzi dla Polskiego Radia przyznał, że na 1427 zbadanych produktów w większości nie da się spełnić norm KE bez szkody w smaku, zapachu i konsystencji: – Mimo że przedsiębiorcy podejmują działania dla ograniczenia WWA oraz benzopirenu w procesie produkcji, nie udaje się odtworzyć tej samej jakości wędlin.

Jeśli do 2017 r. producenci wyrobów tradycyjnych wędzonych nie dostosują swojej produkcji do wymogów Komisji Europejskiej, niektóre wędzonki mogą na stałe zniknąć ze sprzedaży.

Warto także nadmienić, że PSWWT prowadzi szkolenia mające na celu poznanie i wdrażanie nowych technologii pozwalających na produkcję wyrobów niezagrażających zdrowiu konsumentów. Poza tym już w 2015 r. prowadzony był i obecnie jest kontynuowany monitoring produkcji. Przygotowane na jego podstawie dokumenty przesłane zostaną do KE. Mają one wykazać, że polscy przetwórcy, zmieniając skład, nie są w stanie wyprodukować takiego samego produktu o takiej samej jakości.

– Wspólnie z ministerstwem, głównym lekarzem weterynarii i lekarzami wojewódzkimi podejmujemy wszystkie działania, żeby we wrześniu 2017 r. zapadła decyzja o derogacji dla produktów tradycyjnie wędzonych ze starej normy – dodał Fryderyk Kapinos.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o