Tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę. W grze cztery polskie porty, PZPRZ reaguje

Ukraina szuka nowych dróg eksportu produktów rolnych i bierze pod uwagę polskie porty. Rozmowy o zwiększeniu tranzytu ukraińskiego zboża przez Polskę niepokoją PZPRZ. Związek pyta ministra rolnictwa, jak rząd zamierza chronić interesy polskich producentów.
Ukraińska strona chce stworzyć alternatywne drogi eksportu, by pomóc swoim rolnikom przetrwać trudny okres. Tymczasem PZPRZ przypomina o sytuacji na krajowym rynku zbóż i oczekuje odpowiedzi, jak rząd zabezpieczy interes polskich gospodarstw.
Spis treści
Ukraina szuka nowych dróg eksportu. Wskazuje na polskie porty
Strona ukraińska szuka możliwości zwiększenia tranzytu produktów rolnych w związku z problemami w logistyce morskiej. Temat pojawił się podczas spotkania ministra polityki rolnej i żywności Ukrainy Tarasa Wysockiego z przedstawicielami Ambasady RP na Ukrainie.
Wysocki wskazał, że Ukraina chce jak najlepiej wykorzystać dostępne możliwości logistyczne. Jego zdaniem większego zaangażowania wymagają m.in. kolej oraz służby celne, graniczne, weterynaryjne i fitosanitarne.
„Naszym głównym celem jest maksymalne wykorzystanie możliwości logistycznych” — powiedział Taras Wysocki.
Ukraińska strona tłumaczy te działania rosnącymi kosztami i utrudnieniami w transporcie morskim spowodowanymi rosyjskimi atakami. Dlatego szuka również alternatywnych szlaków eksportowych.
Wśród rozważanych możliwości pojawiły się porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu. Nie oznacza to jednak, że zapadła decyzja o skierowaniu tam większego strumienia ukraińskich produktów rolnych. Strona ukraińska wskazuje, że trzeba jeszcze ocenić koszty takiej trasy i jej opłacalność ekonomiczną.
Ukraina chce pomóc swoim rolnikom przetrwać trudny okres
Szczególną uwagę zwracają słowa Denysa Baszłyka, wiceministra polityki rolnej i żywności Ukrainy. Wyjaśniając potrzebę tworzenia alternatywnych szlaków eksportowych, wskazał na sytuację ukraińskich gospodarstw.
Według Baszłyka jednym z głównych celów jest przywrócenie funkcjonowania humanitarnego korytarza morskiego oraz pomoc ukraińskim rolnikom w przetrwaniu obecnego okresu. Alternatywą mają być inne drogi eksportu, w tym Aleje Solidarności i porty innych państw.
Problem dotyczy również magazynowania płodów rolnych. Według szacunków ukraińskiego resortu deficyt pojemności magazynowej w listopadzie może wynieść od 7,5–8 mln ton do nawet 11 mln ton.
To pokazuje, dlaczego zwiększenie możliwości eksportowych jest obecnie ważne dla Ukrainy. Z polskiej perspektywy rodzi jednak inne pytanie: jak większy tranzyt wpłynąłby na krajowych producentów zbóż?

Rozmowy o zwiększeniu możliwości tranzytu ukraińskich produktów rolnych przez Polskę wywołały reakcję PZPRZ. Związek domaga się zabezpieczenia interesów polskich producentów zbóż.
PZPRZ reaguje. Chce odpowiedzi od ministra Krajewskiego
Na informacje dotyczące możliwości zwiększenia tranzytu zareagował Polski Związek Producentów Roślin Zbożowych. Związek wystosował pismo do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego.
PZPRZ chce wiedzieć przede wszystkim, czy polski rząd rzeczywiście rozważa zwiększenie możliwości tranzytu ukraińskich produktów rolnych. Jeżeli tak, związek oczekuje informacji o skali przewozów, objętych nimi produktach oraz dalszych kierunkach transportu.
Najważniejsza kwestia dotyczy jednak zabezpieczenia interesów polskich producentów. PZPRZ podkreśla, że nie sprzeciwia się poszukiwaniu przez Ukrainę dróg eksportu, ale nie chce, aby odbywało się to kosztem polskich gospodarstw.
„Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której realizacja działań solidarnościowych wobec Ukrainy będzie odbywała się kosztem dochodowości i stabilności ekonomicznej polskich gospodarstw rolnych” — podkreśla PZPRZ w piśmie do ministra.
Związek zaznacza, że ewentualnego zwiększenia tranzytu nie można analizować wyłącznie z perspektywy ukraińskiego eksportu. Jego zdaniem trzeba równocześnie uwzględnić potencjalne konsekwencje dla polskiego rynku i producentów zbóż.
Polscy producenci wracają do doświadczeń z 2023 roku
Obawy organizacji wynikają również z wydarzeń z 2023 r. PZPRZ przypomina ówczesny tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę i jego konsekwencje dla krajowego rynku zbóż.
Zdaniem związku samo formalne założenie tranzytu nie zapewniało wówczas wystarczającej ochrony przed pozostawaniem części produktów na polskim rynku. PZPRZ wiąże tamtą sytuację z presją na ceny, której skutki producenci odczuwali również w kolejnych sezonach.
Organizacja interweniowała w sprawie importu z Ukrainy także w 2024 r. i proponowała wówczas m.in. mechanizm ceny referencyjnej. Ministerstwo wskazywało w odpowiedzi, że tranzyt jest możliwy pod warunkiem jego zakończenia poza polskim rynkiem oraz że funkcjonują mechanizmy kontroli.
Teraz PZPRZ chce wiedzieć, czy dotychczasowe zabezpieczenia byłyby wystarczające przy ewentualnym zwiększeniu skali przewozów.
Kwestia warunków, na jakich produkty rolne z Ukrainy mogą trafiać do Polski, już wcześniej budziła duże zainteresowanie producentów. O zasadach dotyczących zboża z Ukrainy i warunkach jego wwozu do Polski pisaliśmy szerzej w AgroFakt.pl.
Dlaczego sam tranzyt może niepokoić producentów zbóż?
PZPRZ zwraca uwagę, że problem nie sprowadza się wyłącznie do ryzyka pozostawienia ukraińskich produktów w Polsce.
Jeżeli przez Polskę przebiegałoby więcej tras eksportowych, a ukraińskie produkty trafiałyby m.in. do portów, mogłoby to zwiększyć możliwości sprzedaży Ukrainy na rynkach, na których konkurują również polscy producenci. To argument PZPRZ, a nie potwierdzona prognoza wpływu tranzytu na ceny zbóż.
Dyskusja pojawia się jednocześnie w trudnym momencie dla polskich producentów. PZPRZ wskazuje na niską opłacalność produkcji, problemy ze sprzedażą ziarna i zapasy z poprzednich sezonów. Dlatego związek obawia się dodatkowej presji konkurencyjnej.
Według organizacji przed zwiększeniem tranzytu należałoby ocenić jego możliwy wpływ na ceny, sprzedaż krajowego ziarna, koszty logistyczne oraz konkurencyjność polskich producentów.
Wpływ ukraińskiego ziarna na krajowy rynek i ceny był już wcześniej przedmiotem analiz. Sprawdzaliśmy w AgroFakt.pl, jak zboże z Ukrainy wiązano ze spadkami cen zbóż na polskim rynku.
PZPRZ stawia ministrowi sześć konkretnych pytań
W piśmie do ministra Stefana Krajewskiego związek formułuje sześć pytań. Pierwsze dotyczy tego, czy rząd rzeczywiście rozważa zwiększenie możliwości tranzytu ukraińskich produktów rolnych przez Polskę.
Jeżeli tak, producenci chcą poznać przewidywaną skalę przewozów i rodzaje produktów. Pytają również, dokąd towary miałyby być dalej kierowane, do polskich portów, innych państw Unii Europejskiej czy krajów trzecich.
PZPRZ chce też wiedzieć, czy rząd analizuje potencjalny wpływ większego tranzytu na ceny zbóż, sprzedaż polskiego ziarna, koszty logistyczne i konkurencyjność gospodarstw.
Dwa ostatnie pytania dotyczą zabezpieczeń. Związek pyta o mechanizmy ochrony producentów oraz możliwość szybkiej reakcji, gdyby większe możliwości eksportowe Ukrainy wywołały dodatkową presję na ceny lub utrudniły sprzedaż krajowego ziarna.
Większy tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę? Co wiadomo, a czego jeszcze nie
Na obecnym etapie wiadomo, że strona ukraińska szuka alternatywnych dróg eksportu produktów rolnych. Podczas rozmów z przedstawicielami Ambasady RP na Ukrainie pojawił się temat zwiększenia możliwości tranzytowych, a jako jedną z opcji wskazano porty w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu.
Wiadomo również, że Ukraina wiąże te działania z problemami w logistyce morskiej i potrzebą wsparcia własnych producentów rolnych.
Nie oznacza to jednak, że zapadła decyzja o zwiększeniu tranzytu przez Polskę. Na podstawie dostępnych informacji nie znamy jego ewentualnej skali, pełnej listy produktów, który miałby zostać skierowany przez polskie porty.
Nie wiadomo również, czy ewentualnemu zwiększeniu przewozów towarzyszyłyby nowe zabezpieczenia polskiego rynku. Na dziś mowa więc o rozmowach i rozważanych możliwościach, a nie o zatwierdzonym zwiększeniu tranzytu ukraińskich produktów rolnych przez Polskę.
Źródło: PZPRZ; agroportal.ua
FAQ: Tranzyt ukraińskiego zboża przez Polskę. W grze cztery polskie porty, PZPRZ reaguje
Jakie są potencjalne nowe szlaki eksportu ukraińskich produktów rolnych?
Ukraina rozważa wykorzystanie polskich portów w Gdańsku, Gdyni, Szczecinie i Świnoujściu jako alternatywne szlaki eksportowe.
Dlaczego Ukraina szuka alternatywnych dróg eksportu dla swoich produktów rolnych?
Ukraina szuka alternatyw dla eksportu, aby pomóc rolnikom przetrwać trudności związane z rosnącymi kosztami i utrudnieniami w transporcie morskim spowodowanymi rosyjskimi atakami.
Czy polski rząd rozważa zwiększenie tranzytu ukraińskich produktów rolnych przez Polskę?
Na chwilę obecną trwają rozmowy, ale nie podjęto jeszcze decyzji o zwiększeniu tranzytu ukraińskich produktów przez Polskę.
Jakie obawy budzi zwiększenie tranzytu ukraińskich produktów wśród polskich producentów zbożowych?
Polscy producenci obawiają się, że może to wpłynąć na ceny zbóż i sprzedaż krajowego ziarna, zwiększając presję konkurencyjną.
Jakie zabezpieczenia są planowane w przypadku zwiększenia tranzytu ukraińskich produktów przez Polskę?
Na ten moment brak jest informacji o nowych zabezpieczeniach; trwają dyskusje na temat potencjalnych wpływów na rynek krajowy.









