Restrukturyzacja małych gospodarstw

Download PDF

Rok temu po kilkuletniej przerwie właściciele małych gospodarstw mogli ubiegać się o finansowe wsparcie z ARiMR–u. W tym roku znów można skorzystać z pomocy na „Restrukturyzację małych gospodarstw”. Nabór trwa na starych zasadach.

Bińczycka

Jolanta Bińczycka, naczelniczka Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu

fot. Mariusz Drożdż

Jolanta Bińczycka, naczelniczka Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu: – O pomoc mogą  ubiegać się rolnicy bądź też małżonkowie rolników, którzy prowadzą działalność rolniczą w celach zarobkowych, którzy są ubezpieczeni co najmniej dwa miesiące poprzedzające miesiąc złożenia wniosków KRUS, a w okresie dwunastu miesięcy poprzedzających miesiąc złożenia wniosku nie prowadzili działalności gospodarczej wpisanej do rejestru, czyli do CEDIGU–u. Ponadto dochodowość ich gospodarstwa rolnego w roku bazowym nie może przekraczać 10 tys euro. Takie osoby muszą nam też wykazać, że w wyniku realizacji inwestycji ta dochodowość podniesie się do tego poziomu – minimum 10 tys. euro, i o co najmniej 20 procent w stosunku do roku bazowego.

Wysoka bezzwrotna premia

Rolnik, który zdecyduje się na rozwój swojego małego gospodarstwa, może uzyskać na ten cel 60 tys. zł bezzwrotnej premii. Będzie ona wypłacana w dwóch ratach: 80 proc. wypłaconych w pierwszej racie należy przeznaczyć na zakup środków trwałych wykazanych w biznesplanie. Katalog inwestycji, na które można przeznaczyć otrzymane pieniądze, jest szeroki. Obejmuje m.in. budowę lub modernizację budynków, zakup nowych maszyn i urządzeń, sprzętu komputerowego i oprogramowania. Premię można zainwestować w sady i plantacje wieloletnie, można kupić grunty rolne, a nawet stado podstawowe zwierząt hodowlanych.

Fornal

Leszek Fornal, członek zarządu Izby Rolniczej w Opolu

fot. Mariusz Drożdż

Warto korzystać ze wsparcia

Leszek Fornal, członek zarządu Izby Rolniczej w Opolu: – Jeśli jest jakiś pieniądz, który można wykorzystać na wsi, na usługi czy inne tego typu różne rzeczy, to trzeba go wykorzystać, bo żyć z samego rolnictwa jest naprawdę ciężko. Przy rozhuśtanym rynku zboża, mięsa, mleka trzeba szukać dodatkowych źródeł dochodu, żeby ta wieś żyła i żeby rolnictwo też przy okazji się opłacało.

Każdy wniosek jest punktowany. O kolejności przysługiwania pomocy decyduje suma uzyskanych punktów. Można je uzyskać m.in. docelową wielkość ekonomiczną gospodarstwa – im większa, tym więcej punktów, deklarowane działania proekologiczne, kompleksowość biznesplanu. Na dodatkowe punkty może także liczyć młody rolnik, czyli taki, który w dniu złożenia wniosku ma nie więcej niż 40 lat. Wnioski o przyznanie płatności można składać do 29 marca w oddziałach regionalnych ARiMR.

Potoczak

Mariusz Potoczak, rolnik z Przełęku

fot. Mariusz Drożdż

Można to zrobić osobiście, za pośrednictwem upoważnionej osoby lub wysłać rejestrowaną przesyłką nadaną w placówce Poczty Polskiej. Zainteresowanie nie jest duże, bo trudno spełnić kryteria dochodowości.

Nierealne kryteria?

Dariusz Kiesiński, rolnik z Janowa

Mariusz Potoczak, rolnik z Przełęku: – Z żadnego programu nie skorzystam. Na restrukturyzację [moje gospodarstwo – przyp. red.] jest za duże, a na resztę jest za małe.

Dariusz Kiesiński, rolnik z Janowa, dodaje: – Znowu mam za dużo hektarów. Musiałbym się czegoś pozbyć, żeby cokolwiek dostać. Nie wiem, dla kogo to jest robione. Tak samo program dla młodego rolnika: przekraczam 40 lat i nadaję się do piachu. A przecież muszę pracować. Nic się nie należy po czterdziestce. Trochę to dla mnie dziwne.

Wsparcie finansowane jest z budżetu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014–2020. Pracownicy Agencji informują, że planowana jest zmiana przepisów, więc kolejne nabory powinny być przeprowadzone na bardziej korzystnych zasadach.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o