SANEPID kontroluje łubianki do truskawek!

SANEPID kontroluje łubianki do truskawek!

Inspektorzy sprawdzają stan łubianek, ale też weryfikują posiadanie wymaganych dokumentów. Jakie będą konsekwencje ich braku?

Na targowisku Goławin w Nowym Przybojewie SANEPID kontrolował łubianki do truskawek. Inspektorzy sprawdzali, czy rolnicy posiadają świadectwa jakości zdrowotnej opakowań, które powinien przekazać im ich sprzedawca.

łubianki do truskawek

fot. agrofoto.pl

Czyste łubianki to standard na targowiskach, mimo tego zawitały tam kontrole.

Jak wskazuje Krzysztof Bielski z Państwowej Inspekcji Sanitarnej, kontrole odbywały się i nadal będą się odbywać. Na tym bowiem polega praca Inspektorów. Co konkretnie sprawdzają? Otóż rolnicy byli proszeni o okazanie świadectw jakości opakowań, które mają kontakt z żywnością. Chodziło oczywiście głównie o łubianki do truskawek, ale na nich się nie skończyło.

Kontrolowane nie tylko łubianki, ale i same truskawki

Inspektorzy twierdzą, że posiadanie świadectwa powinno być oczywistością. Rolnik, jako producent żywności, powinien dbać nie tylko o jakość produktu ale i opakowania. Liczy się nie tylko higiena, ale i wygląd. Łubianki do truskawek powinny wyglądać jak nowe i mieć oznaczenia numeryczne od producenta. A co z samymi truskawkami? Kontrolowani rolnicy byli proszeni o próbki opakowań i próbki owoców. Sprawdzane jest, czy truskawki sprzedawane przez rolników są pochodzenia krajowego. W tym samym celu kontrolerzy pobrali też próbki ziemniaków.

świadectwo jakości zdrowotnej opakowań

Inspektorzy sprawdzają czy rolnicy mają przy sobie taki dokument.

Coraz wyższe wymagania wobec rolników

Choć inspektorzy starają się uspokajać rolników, ci mają podstawy do nerwowych reakcji. Sprzedawcy owoców dokładają starań, by zachować łubianki w jak najlepszym stanie. Nikt nie zbiera truskawek do zapleśniałych i brudnych opakowań. To jednak kontrolerom nie wystarcza. A posiadanie certyfikatu pociąga za sobą koszty.

-W tej chwili, jeśli ma być certyfikat, to łubianka kosztuje 1,40 zł i załatwione. Nie wiem, czy inspektorzy próbują nagonić producentowi pieniądze, nie wiem co tu się dzieje – mówi rozemocjonowana pani Hanna Bojanowska. Opowiada też, że od jednej z rolniczek, oferujących owoce na targowisku, wymagano przeszkolenia pracowników z BHP.

Inspekcja wygeneruje dodatkowe koszty także dla producentów łubianek, do których po świadectwa jakości zaczęli zgłaszać się także ci, którzy opakowania kupowali wcześniej. Nic tylko jechać do punktu i drukować papiery. No, ale za to trzeba zapłacić.

zbiory truskawek

fot. agrofoto.pl (radmax)

Rolnicy obawiają się, że niedługo zamiast pracować w polu, przeniosą się do urzędów, aby sprostać wszystkim formalnościom.

Łubianki do truskawek to tylko początek?

Kontrola była wszczęta na polecenie Głównego Inspektora Sanitarnego i miała mieć charakter interwencyjny.Ostatecznie od jej wykonania odstąpiono. Dziś dyrektor Inspekcji Sanitarnej mówi, że kontrole odbywać się będą i protekcjonalnie ocenia nerwowe reakcje rolników – Zachowania w stosunku do osób kontrolujących są irracjonalne i niepotrzebne. Agresja jest tu zupełnie niewskazana.

Na ten moment skończy się tylko na instrukcjach i pouczeniach ze strony SANEPID-u. Na razie inspektorzy nie przewidują kar czy mandatów za brak odpowiednich dokumentów. Do niedawna jednak nie odbywały się także kontrole łubianek.

Źródło: tvmazovia.pl

Producenci żywności przygotowują się na Brexit

Przeciągające się negocjacje sprawiają, że producenci żywności przygotowują się na brak porozumienia między Londynem a Brukselą!

5 grudnia 2018

Program „Czyste powietrze” – warto z niego skorzystać?

Zainteresowanie programem „Czyste powietrze” rośnie - co powinieneś o nim wiedzieć?

5 grudnia 2018

Jak walczyć z wadliwie postawionym znakiem?

Podpowiadamy co zrobić, kiedy znak drogowy uniemożliwia dojechanie ciągnikiem do gospodarstwa.

13 grudnia 2018