Słoma: jak zagospodarować resztki i poprawić strukturę gleby?

Download PDF

Wiemy już, że słomy nie należy spalać – jest to zresztą zgodne z polskimi tradycjami rolniczymi. Zatem: jak zagospodarowywać resztki pożniwne, by poprawić strukturę gleby?

Zdaniem Tadeusza Szymańczaka, rzecznika prasowego Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych i plantatora kukurydzy, uprawianej w monokulturze, resztki pożniwne warto wykorzystać do poprawy struktury gleby. Jak to zrobić?

Jeśli przykrywamy głęboko masę organiczną, to w warunkach beztlenowych następuje butwienie i gnicie.

Tadeusza Szymańczaka, PZPRZ

Współpracujemy z wieloma instytutami i naukowcami – mówi Tadeusz Szymańczak. – Moim zdaniem uprawa bezorkowa ma bardzo wiele plusów. Pamiętajmy, że gleba jest żywym organizmem bakterii i grzybów. Na górze, w wierzchniej warstwie są bakterie tlenowe, a w głębszej warstwie bakterie beztlenowe, kiedy więc wprowadzamy do gleby dodatkową substancję organiczną i odwracamy glebę pługiem, przykrywając masę organiczną, obie grupy bakterii niszczymy. Wtedy gleba choruje.

Zdaniem pana Tadeusza, w agrotechnice najważniejszym elementem jest nie oranie gleby, a mieszanie wierzchniej warstwy gleby z masą organiczną. Masa organiczna żeby się rozkładała, musi mieć dostęp do tlenu i dostateczną ilość bakterii tlenowych, aby mógł następować proces denitryfikacji i tworzenia substancji organicznej tak ważnej w procesie uprawy i produkcji. Mikroorganizmy rozkładają proste związki węglowodanowe do hemicelulozy i białka. Po rozłożeniu tych związków wzrasta w pozostałym materiale udział ligniny i celulozy. W kolejnym etapie celuloza rozkładana jest przez bakterie, zaś lignina przez grzyby.

Słoma: jak zagospodarować resztki i poprawić strukturę gleby?

Mieszanie resztek pożniwnych (fot. AgroFoto.pl, użytkownik: kris14)

Najważniejsze, aby pamiętać, że na przebieg i szybkość rozkładu substancji organicznej wpływają warunki środowiskowe takie jak: rodzaj gleby, jej aktywność biochemiczna i właściwości fizyczne, odczyn, zawartość składników pokarmowych, przebieg pogody oraz skład chemiczny substancji organicznej, a także agrotechnika – wyjaśnia pan Szymańczak. – Jeśli przykrywamy głęboko masę organiczną, to w warunkach beztlenowych następuje butwienie i gnicie, w tym procesie wydzielają się związki toksyczne takie jak siarkowodór, fenole i inne, co ma niekorzystny wpływ na młode rosnące rośliny. Łatwo dostępny w słomie węgiel stymuluje rozwój mikroorganizmów, które do budowy swojego ciała wykorzystują nie tylko azot zawarty w substancji organicznej, ale również azot glebowy lub azot dostarczany w nawozach mineralnych. Proces ten prowadzi do okresowego blokowania – zatrzymywania azotu, a pamiętajmy, że po obumarciu i rozkładzie bakterii azot staje się dostępny dla roślin. Zatem przed wprowadzeniem słomy do gleby należy zastosować 0,5 t/ha wapna, najlepiej w formie tlenkowej na słomę, i należy wymieszać masę organiczną i wapno z glebą na głębokość ok. 15 cm. Dobre efekty przynosi stosowanie gnojówki lub gnojowicy na słomę.

Na poparcie swoich słów Tadeusz Szymańczak ma także wyliczenia, potwierdzające opłacalność takich działań i ich dobry wpływ na strukturę gleb. Ale o tym – następnym razem.

 

Pierwszą część artykułu znajdziecie pod linkiem: Słoma: odpad czy przydatny produkt?

Przeczytaj również:

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o