Trwa opad świętojański w sadach

Download PDF

Najdłuższe dni w roku to także pora samoczynnego opadania zawiązków owoców. Fachowo sadownicy mówią, że jest to opad świętojański.

Opad świętojański właśnie trwa powiedział nam Zdzisław Partyka, główny specjalista ds. sadownictwa Lubelskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Końskowoli. W przypadku wczesnych gatunków jabłoni można powiedzieć, że opad świętojański już się dokonał, ale na drzewach późniejszych odmian jeszcze kilka dni potrwa.

Zaledwie milion ton udało się zagospodarować na krajowym rynku. 2,5 mln t jabłek z ubiegłorocznych zbiorów zostało sprzedane do przetwórstwa za 0,20–0,25 gr/kg.

Opad świętojański kończy czas budowania możliwości plonowania drzew owocowych. W tym czasie ustają podziały komórkowe w młodych zawiązkach, a dalsze rozrastanie się owoców następuje wyłącznie poprzez zwiększanie się objętości komórek. Po opadzie będzie można spróbować jakie mogą być tegoroczne plony. Tegoroczne zawiązywanie owoców w sadach oceniane było na dobre, a nawet bardzo dobre.

W naszym sadzie doświadczalnym zawiązywanie owoców można ocenić na bardzo dobre potwierdza Zdzisław Partyka. Są duże szanse na to, że będzie to kolejny dobry rok dla jabłek.

W ubiegłym roku w Polsce wyprodukowano ok. 4 mln t jabłek. Zaledwie milion ton udało się zagospodarować na krajowym rynku. 2,5 mln t jabłek z ubiegłorocznych zbiorów zostało sprzedane do przetwórstwa za 0,20–0,25 gr/kg. Jak podkreślano podczas konferencji Agrosec, polskie jabłka są zbyt słabej jakości by zadomowić się na rynkach Europy Zachodniej. Jednocześnie zamykamy sobie rynki wschodnie, sprzedając do krajów Europy Wschodniej ok. 5 mln młodych drzewek rocznie.

Czy artykuł był przydatny?

Kliknij na gwiazdkę, by zagłosować

Ocena 0 / 5. Liczba głosów 0

Na razie brak głosów. Możesz być pierwszy!

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o