Ulewne deszcze niszczą cebulę w Hiszpanii. Straty rzędu 80%

Marcowe nawałnice i wichury w Hiszpanii spowodowały poważne straty w uprawach warzyw. Szkody dotyczą nie tylko warzyw kapustnych i liściowych. Deszcze niszczą także cebulę w Walencji. Straty sięgają 80%.
Nawałnice, wichury, ulewne deszcze powodujące zalanie i podtopienia plantacji wyrządziły ogromne straty w uprawie warzyw w Hiszpanii. Szkody wynikają nie tylko z bezpośrednich zniszczeń roślin, ale również z dużej presji chorób grzybowych po deszczowym okresie.
Spis treści
Szkody na plantacjach warzyw w Hiszpanii
W wyniku nawałnic i ulewnych opadów deszczu w głównych regionach produkcji warzyw w Hiszpanii ucierpiało wiele plantacji. W Murcji i północnej Almerii, najważniejszych regionach produkcyjnych w tym kraju, pod wodą znalazły się setki hektarów upraw.
Intensywne i długotrwałe deszcze największe straty wyrządziły na plantacjach warzyw liściowych i kapustnych. Jak wynikało z doniesień hiszpańskich producentów warzyw, szczególnie ucierpiały uprawy: sałaty lodowej, jarmużu, szpinaku, brokułów, kalafiorów oraz kapusty.
O zniszczeniach na plantacjach warzyw w Almerii i Murcji pisaliśmy w marcu: Czy ulewy w Hiszpanii spowodują niedobory warzyw na polskim rynku?
Deszcze niszczą cebulę w Walencji
Jednak nie tylko na plantacjach warzyw kapustnych czy liściowych odnotowano straty. Bowiem utrzymujące się od połowy marca br. opady deszczu niszczą także cebulę w Walencji. Deszcze niszczą rośliny i bardzo utrudniają zbiory. Dodatkowo sytuację pogorsza fakt, że z powodu deszczowej pogody występuje duża presja chorób grzybowych. Natomiast producenci nie mają jak chronić plantacji, bo brakuje skutecznych środków do zwalczania patogenów.

Deszcze powodują bezpośrednie zniszczenia na plantacji cebuli, a także nasilenie chorób grzybowych, z którymi hiszpańscy plantatorzy nie mają jak walczyć, bo brakuje skutecznych substancji aktywnych.
W konsekwencji straty na plantacjach cebuli w Walencji sięgają 80% plonów. Według stowarzyszenia farmerów z Walencji Ava-Asaja, tak wielkie szkody w zbiorach tego warzywa przekładają się na straty ekonomiczne rzędu 7,5 mln euro. I to tylko w samym regionie l’Horta.
To katastrofa. Poza dwoma lub trzema plantacjami w regionie L’Horta, reszta zostanie zaorana bez zebrania ani jednej cebuli — przekazał Vicente Sebastià z Ava-Asaja.
Problemy ze zwalczaniem chorób grzybowych
Producenci nie dysponują skutecznymi środkami ochrony roślin, by walczyć z chorobami grzybowymi, np. mączniakiem rzekomym. Wszystko z powodu unijnych zakazów i wycofywania substancji aktywnych, takich jak np. mankozeb. Zaś inne środki ochrony nie działają tak skutecznie.
Środki ochrony roślin po prostu już nie działają. Skuteczne środki zostały zakazane. Wielu producentów rozważa nawet zaprzestanie uprawy cebuli — powiedział Vicente Sebastià.
Choć w Komisji Europejskiej zatwierdzono procedurę odwoławczą w sprawie mankozebu, wciąż nie ma oficjalnego zezwolenia na jego stosowanie. Dlatego stowarzyszenie Ava-Asaja zwróciło się do hiszpańskiego ministerstwa rolnictwa o zezwolenie na stosowanie tej substancji czynnej oraz innych pestycydów o udowodnionej skuteczności.
Źródło: www.freshplaza.com
FAQ: Ulewne deszcze niszczą cebulę w Hiszpanii. Straty rzędu 80%
Dlaczego ulewne deszcze są tak szkodliwe dla upraw cebuli w Walencji?
Marcowe nawałnice i wichury w Hiszpanii zalały plantacje, prowadząc do strat rzędu 80% oraz zwiększając presję chorób grzybowych.
Jakie inne warzywa ucierpiały z powodu nawałnic w Hiszpanii?
Ucierpiały również warzywa liściowe i kapustne, takie jak sałata lodowa, jarmuż, szpinak, brokuły, kalafiory i kapusta.
Jakie są ekonomiczne skutki zniszczeń cebuli w Walencji?
Zniszczenia w uprawach cebuli przekładają się na straty ekonomiczne rzędu 7,5 mln euro w regionie l'Horta.
Dlaczego hiszpańscy rolnicy mają problem ze zwalczaniem chorób grzybowych?
Brakuje skutecznych środków ochrony roślin z powodu unijnych zakazów dotyczących substancji aktywnych, takich jak mankozeb.
Co planują hiszpańscy rolnicy, by przeciwdziałać problemom z uprawą cebuli?
Stowarzyszenie Ava-Asaja zwróciło się do hiszpańskiego ministerstwa rolnictwa o zezwolenie na stosowanie skutecznych pestycydów.









