Umowa handlowa UE–Ukraina: więcej importu, brak konsultacji

Nowa umowa handlowa UE–Ukraina wieńczy negocjacje bilateralne. Tymczasem poza ogólnymi jej ramami szczegółów nie znają ministrowie rolnictwa państw Wspólnoty. Tym bardziej nic o nich nie wiedzą rolnicy. Czy Komisja Europejska zadbała o interesy rolników, czy też zignorowała ich głos?
Zakończenie negocjacji w sprawie przeglądu Umowy o stowarzyszeniu z Ukrainą, obejmującej Głęboką i Kompleksową Strefę Wolnego Handlu (DCFTA) miało miejsce na finiszu polskiej prezydencji w UE. Co przyniesie nowa umowa handlowa UE–Ukraina?
Spis treści
Nowa umowa handlowa UE–Ukraina — więcej importu z Ukrainy
Zrewidowana umowa handlowa UE–Ukraina ma otworzyć drogę do jeszcze szerszego dostępu ukraińskich towarów rolnych na rynek wspólnotowy. Skąd taka opinia? A jak interpretować informacje, że dla najbardziej wrażliwych produktów, jak cukier, drób, jaja, pszenica, kukurydza i miód ustalono zwiększenia kontyngentów.
Negocjacje dotyczące dostępu do rynku są różne: w przypadku najbardziej wrażliwych produktów, takich jak cukier, drób, jaja, pszenica, kukurydza i miód istnieją jedynie niewielkie wzrosty w porównaniu z pierwotną DCFTA; w przypadku innych produktów wprowadzono ulepszenia — czytamy na stronie Komisji Europejskiej.
Czyli kontyngenty wrażliwych produktów wzrosną, a dla mniej wrażliwych przewidziano pełną liberalizację. Komisja przekonuje, że jednocześnie uwzględnia interesy unijnych rolników i daje Ukrainie szansę na stopniową integrację z jednolitym rynkiem.
Ukraina ma się dostosować do zasad UE, ale… stopniowo
Dostęp do rynku ma być ściśle uzależniony od postępów Ukrainy w dostosowywaniu się do unijnych norm produkcji. Między innymi chodzi o przestrzeganie norm w zakresie dobrostanu zwierząt czy stosowania pestycydów (prawidłowo — środków ochrony roślin). Ale uwaga…
Oczekuje się, że Ukraina będzie co roku składać raporty na temat postępów w tym zakresie — pisze KE.
Jednakże nikt nie wie, o jakiej dacie akcesji Ukrainy do UE my mówimy. Ile lat ma Ukraina na „przyjmowanie dorobku prawnego UE”
Prawdą jest również, że KE informuje, o wprowadzeniu mechanizmów ochronnych. To znaczy, w razie zakłóceń rynkowych państwa członkowskie będą mogły wnioskować o uruchomienie ograniczeń importowych.
Bruksela działa, ale bez konsultacji? Siekierski krytycznie o procedurze
Komisja Europejska poinformowała o zakończeniu negocjacji 30 czerwca 2025 r. Czyli w ostatnim dniu polskiej prezydencji w Radzie UE. Podała przy tym ogólne ramy umowy. Niestety nawet polski minister rolnictwa Czesława Siekierskiego, będący przewodniczącym Rady AGRIFISH nie zna jej szczegółów.
Minister zarzucił Komisji brak transparentności i pominięcie rolników w dialogu.
Z rozczarowaniem przyjąłem sposób, w jaki KE poinformowała państwa członkowskie o zakończeniu negocjacji. Domagałem się bardziej przejrzystych działań i rozmów z rolnikami, a nie jednostronnych decyzji — oświadczył Siekierski.
Na ten moment Komisja nie przedstawiła szczegółowych danych, w tym najważniejszych dla branży informacji o poziomie kontyngentów. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapowiedziało analizę projektu umowy, ale dopiero po jego formalnym przekazaniu.
Dalsze procedury i perspektywa rolników
Nowa umowa handlowa UE–Ukraina jest jeszcze przed etapem formalnego zatwierdzenia. – najpierw przez Radę UE, a następnie przez Komitet Stowarzyszenia UE–Ukraina. Choć Komisja Europejska podkreśla, że zawarte w niej zasady mają sprzyjać długofalowemu rozwojowi i stabilności, wielu rolników może mieć uzasadnione obawy.
Branża rolna już teraz zmaga się z presją cenową, kosztami produkcji i globalną konkurencją. Kolejna fala importu z Ukrainy, mimo zabezpieczeń, może dodatkowo zdestabilizować sytuację na lokalnych rynkach. Szczególnie sąsiadujących z Ukrainą. To dlatego głos rolników i konsultacje społeczne powinny być elementem tak ważnych decyzji politycznych i gospodarczych. Tymczasem konsultacji z rolnikami nie było.
FAQ — Umowa handlowa UE–Ukraina: pytania i odpowiedzi dla rolników
Czego dotyczy nowa umowa handlowa UE–Ukraina?
Nowa umowa to efekt przeglądu Głębokiej i Kompleksowej Strefy Wolnego Handlu (DCFTA), który ma umożliwić szerszy dostęp ukraińskich towarów rolnych do rynku UE i stanowi krok ku integracji Ukrainy z jednolitym rynkiem UE.
Czy wzrosną kontyngenty na import produktów rolnych z Ukrainy?
Tak. W przypadku produktów wrażliwych, takich jak cukier, drób, jaja, pszenica, kukurydza i miód, przewidziano niewielkie zwiększenia. Dla mniej wrażliwych produktów – pełną liberalizację.
Czy Ukraina musi dostosować się do unijnych norm rolnych?
Tak. Ukraina ma obowiązek stopniowo wdrażać normy UE, m.in. w zakresie dobrostanu zwierząt i stosowania pestycydów. Co roku będzie składać raporty o postępach.
Czy istnieją mechanizmy ochrony unijnego rynku?
Tak. W razie zakłóceń rynkowych państwa UE będą mogły uruchamiać mechanizmy ochronne, które ograniczą import wybranych towarów.
Dlaczego minister Siekierski skrytykował Komisję Europejską?
Minister zarzucił KE brak przejrzystości i konsultacji z państwami członkowskimi oraz organizacjami rolników. Zakończenie negocjacji ogłoszono bez wcześniejszych rozmów z zainteresowanymi stronami.
Kiedy umowa wejdzie w życie?
Obecnie umowa czeka na formalne zatwierdzenie – najpierw przez Radę UE, potem przez Komitet Stowarzyszenia UE–Ukraina. Szczegóły mają zostać dopiero przekazane państwom członkowskim.
Czy rolnicy mogą mieć obawy wobec tej umowy?
Tak. Wielu rolników obawia się dalszego napływu tańszego importu z Ukrainy i braku wystarczających zabezpieczeń rynkowych, szczególnie w regionach przygranicznych.
Źródło: Komisja Europejska, MRiRW









